Początek meczu sugerował łatwą przebieżkę, a tu proszę: 3:4 w drugim secie. Lekko nie jest.
w temacie "jedynki" ciurem: murowane 12 miejsce, przed Martiną Hingis, czeka na US Open:
https://sportowefakty.wp.pl/tenis/1075417/to-juz-pewne-znakomite-wiesci-...
Tak se myślę, że jakby nasze tenisistki używały tych archaicznych form nazwisk jak to robią Czeszki, Rosjanki itd. Choć u nich to pewnie normalne. To by była Świątkowa, Linettowa, Fręchowa, Kawowa itd.
Z drugiej strony w polskim taka forma to oznacza żonę np Światka, Linnete, Fręcha, Kawy itd. Powinno być jeśli panna to Świątkówna, Linettówna, Fręchówna, Kawówna.
Heh fajnie.
Parę sławnych Polek używa takich form. Choćby Czubówna, Zającówna, Pewnie chodzi, żeby nie było oklepane Czub, Zając.
heh, z przemyśleń Zbycha. ;)
Oglądam teraz na żywca Coś mi nie pasuje z Nadalem. Dobry stuff?