tomski - jesli nie masz duzej gotowki na depozyt to takie operacje na duzy kredyty to sie ogulnie nieoplaca (koszta manipulacyjne beda na tyle wysokie ze nic w sumie nie zarobisz). Wiecej 'zaoszczedzisz' kupujac sobie swoje wlasne meiszkanie i placac miesiecznie na jego splate zamiast za czynsz landlordowi. Wysokosc kredytu zalezy bezposrednio od wysokosci twoich zarobkow + ile masz depozytu na poczatek. Zeby takowy dostac trzeba byc zatrudnionym na wyspaych przez ostatni rok.
pozatym - pamietaj ze zawsze jst ryzyko - i pomimo remontu i tak dalej nieruchomosc wcale nie musi zyskac duzo na atrakcyjnosci/cenie - a wrecz przeciwnie mozesz nawet stracic (tzn. koszt kupna + oplaty i koszty kredytu + koszty remontu bed wyzsze niz wycena nieruchomosci po remoncie)
witam.Jak w pytaniu.Mysle o tym co robia tu prawie wszyscy czyli kupnie jakiegos mieszkania do remontu a potem jego sprzedazy.Narazie zbieram informacje na temat kredytow i oplat z tym zwiazanych.Pomyslalem ze warto spytac tak powaznych osob jak wy co o tym myslicie.pozdrawiam