w biznesie nie ma miejsca na gre fair - orange/idea (operator komorkowy w Polsce) za rebranding idea-->orange tez placi rocznie ze swojego budzetu kilka procent do kasy firmy matki; zmiana ta byla kompletnie bez sensu, bo marka idea byla mocno ugruntowana a co Polakow obchodzi, ze Orange chce ujednlici swoje marki za pieniadze polskich konsumentowpo prostu trzeba sie dostosowac ;)
Tolek -masz racje ...ale decyzje managerow regionalnych sa wazne ..a jesli nie to decyzja w duzej mierze zalezy od ich opini ..i tu sie zaczynaja schody jesli chodzi o LIDL nie ma takich samych problemow w SPARZE nie ma w Thresher Group czy innych sieciach czy tez grupach kapitalowych ,ktore to powiedzmy sobie szczerze nie maja az takiego zysku z konsumentow polskich ! LIDL jest oponentem ! ja nie rozumiem tego z tego wzgledu ze to wlasnie LIDL najwiecej korzysta z tychze konsumentow jak sam przyznal !
nie wiem, nie znam sie (do konca), ale cos musi byc na rzeczy. troche mi sie w bance nie miesci, ze lidl torpeduje polskie produkty/dostawcow/producentow dlatego, ze jest niemiecki, albo ze maja taki kaprys. jakas grupka niemiaszkow dodala sobie ulamiki i wyszlo im najwyrazniej, ze z takich to a takich powodow sprawa nie do konca sie oplaca.tak jak napisal iproto - w handlu detalicznym, szczegolnie w skali multi-sieci, nie ma sentymentow. dog eat dog. a w leb najbardziej zbieraja dostawcy/producenci/rolnicy
jak to juz sie utarlo w szkocji raz w roku sieci sie chwalo zyskami ! i tak np Sir David Morisson ulokowal sie w czolowce 12 najbogatszych Brytyjczykow ..nie wspomne o ASDzie czy TESCO ... i tak po malutku na plecach a wlasciwie portfelach polakow ,litwinow czy lotyszy dolacza do grona LIDL ! i nie ma w tym nic zlego po za jakoscia oferowanych produktow ..zdazaja sie produkty niemiecki zjadliwe ! to tez fact . Ale do rzeczy ,Lidl jak dla mnie jest najmniej wdzieczna siecia handlowa dla nowych konsumentow ooo i to bardzo .Pytanie dlaczego ? ano od 3 lat skutecznie ogranicza dostep na swe polki produktow z polski jak i nie tylko ! tak samo zreszto sie dzieje w polsce ! lidl Polska sprzedaje w polsce tylko !! 30 % swego asortymentu pochodzenia polskiego !
Zalozeniem rzadu jak pamietam kilka lat temu wypowiedzi ludzi z BCC bylo to ,ze za polakami ,ktorzy wyjada na np;wyspy pojedzie polski produkt ! mieli skorzystac na tym wszyscy zarowno ci co dostana prace jak tez ci ktorzy produkuja zywnosc ,tak sie nie stalo ! UK jest kraje ktory najbardziej zamknal sie na prokukty z nowych krajow UE ..Rynek stal sie tak bardzo hermetyczny ,ze nie wielu udalo sie co kolwiek sprzedac ? pamietam transporty kurczakow z grampian Chiken do WAWA Tesco wolalo wozic kurczaki z aberdeen do wawa ,,niz kupowac je od polskich producentow a kasa ,kasa polskich konsumentow trafiala do portfela TESCO i innych ! paranoja . Lidl jest jak do tej pory najbardziej zagorzalym zwolennikiem utrudniania importu na swe polki polskich produktow !
A wydatnie korzysta z polskich konsumentow ! czy to jest fer hmm nie wydaje mi sie jest to ewidentne ignorowanie nowych konsumentow na plecach ktorych dolaczaja do elity BOGATYCH .