Dzis przzed robota wyskoczylem do Cove. Piknie tam :) No i w koncu prawdziwy test mojego Benbo trekkera w warunkach bojowych. Musze sie przyznac ze jego poskromienie przypomina nieco walke z osmiornica. Bylo wesolo. No jak, Panie i Panowie- jak w tytule posta- kto chetny na sobote?
Powiem prosto z mostu (I will say straight from the bridge):
Kto zyw, do szkiel!
Siema, wiem że w Aberdeen jest nas dużo :) i wiem że dużo ludzi interesuje się fotografią, więc może jest ktoś chętny żeby gdzieś się spotkać pogadać, wymienić się doświadczeniem, może zorganizować jakieś warsztaty czy chociaż wybrać się i postrzelać jakieś fotki. Zależy mi żeby zorganizować się w jakąś grupę i podziałać na terenie Aberdeen, doszkolić swoje umiejętności bądź nauczyć kogoś mniej doświadczonego.
Pozdro
Żysy