Do góry

poród w Aberdeen

Temat zamknięty
hokuspokus
5
02.06.2014, 12:40

witam, czy ktos moze mi przybliżyć ten temat? są jakieś kobiety, które tutaj rodziły? jakie dają znieczulenia i czy są skłonni do cesarki?

Funky_Koval
437
#102.06.2014, 12:54

Wiekszosc kobiet ciezarnych w Aberdeen rodzi na torach.

Profil nieaktywny
Jaruzel
#202.06.2014, 13:19

Położna odpowie ci najlepiej :)

hokuspokus
5
#302.06.2014, 15:01

właśnie położna nic mi nie powiedziała, w Polsce termin miałam na 7 czerwca, tutaj lekarz kazał mi przyjść 6 na usg i również nie udzielił informacji jak to wszystko wygląda

Funky_Koval
437
#402.06.2014, 15:06

Wszystko odbywa sie tak jak przy porodzie w Polsce tyle, ze w UK maja jeszcze maszyne co robi "PING !"

PS. Potrafisz choc wklepac w google: "porod w UK/porod w Szkocji" ?

sliwka009
282
sliwka009 282
#502.06.2014, 19:52

http://www.netmums.com/pregnancy/la...
mozliwe ze musisz sie zalogowac aby przeczytac artykuly

hokuspokus
5
#602.06.2014, 19:57

interesuje mnie opinia jedynie tych kobiet, które niedawno tutaj rodziły, wiec Funky_Koval Twój komenatrz jest zbędny, nie masz co robić z wolnym czasem?

pozeracz
11 518
pozeracz 11 518
#702.06.2014, 20:31

moja żona niedawno rodziła. i jest dokładnie tak, jak mowi Funky_Koval. w aberdeen rodzi się na torach i ta maszyna robi "PING". co jeszcze chcesz wiedzieć? w przypadku gdy na sali mają tępe nożyczki czy też ich nie mają, pepowina jest przegryzana przez lekarza lub połażną. tuż po porodzie, pojawia się przedstawiciel kunsilu z kopertą wypchaną benefitami. to chyba wszystko

kaviankalavazza
379
#802.06.2014, 22:00

Kochana, na Emito szkoda pradu. Dolacz do grupy "Polacy w Aberdeen" na Face Booku, tam zalaczajac pytanie uzyskasz konkretne odp. bo tu sama widzisz... Pozdrawiam

pozeracz
11 518
pozeracz 11 518
#902.06.2014, 22:05

tak też uczyń. podążaj tą drogą, drogą Polaków z Aberdeen. to jedyna, słuszna droga

astroman
8 078
astroman 8 078
#1002.06.2014, 22:10

Lepiej zostań na emito, tylko tutaj dowiesz się o chorobie popromiennej mieszkańców Aberdoom. Nie rób tego dziecku i na czas porodu, lepiej opuść to miejsce, bóg już dawno je opuścił, tak samo jak zdrowy rozsądek ;P

aaarszenik
London
12 706
#1102.06.2014, 22:17

LO matko i córko...

Na dniach masz rodzic a Ty teraz o tak ważne sprawy pytasz? Wiesz chociaż gdzie jest szpital?
Jak położna ci nic nie powiedziała? Przez cała ciąże nie dowiedziałas sie nic? Zadawalas pytania?

Co znaczy ' czy sa skłonni do cesarki' ?

Profil nieaktywny
Jaruzel
#1202.06.2014, 22:47

Zapytaj rano pod polskim sklepem ludzi stojących w kolejce

dorcia225
101 21
dorcia225 101 21
#1303.06.2014, 15:00

polozna slabo mowic polski jezyk

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#1403.06.2014, 16:46

Urodzila w koncu czy dalej stoi na torach ?

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#1503.06.2014, 18:07

ja pierdole jacy wszyscy mądrzy

astroman
8 078
astroman 8 078
#1603.06.2014, 19:30

To lepiej nie pierdol, bo za 9 miesięcy będziesz zakładać podobny temat ;P.

paul_kw
47
paul_kw 47
#1706.06.2014, 21:01

nie polecam.. w najbrudniejszym szpitalu w UK

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#1806.06.2014, 21:31

astroman zglosze sie bezposrednio do ciebie zamiast pisac na watku w Aberdeen

axii23
39
axii23 39
#1907.06.2014, 07:46

Cesarka tylko z w uzasadnionych przypadkach, nie można zazyczyc sobie jej tak poprostu.
Znieczulen jest do wyboru do koloru i dużo by o nich pisać a jest mnóstwo informacji o nich w necie, wszystkie rodzaje znieczulenia są bezpłatne.
W szpitalu w Aberdeen dostępne jest znieczulenie o nazwie remifrntanil czy jakoś tak, nie ma go w każdym szpitalu w uk więc warto wiedzieć ze mozna o to poprosić. Jest też epidural. Oba dostępne tylko na labour Wars, a nie na midviwes unit.
Powodzenia!

axii23
39
axii23 39
#2007.06.2014, 07:48

*midwives ward

axii23
39
axii23 39
#2107.06.2014, 07:49

O nie, ale pokrecilam

tqila
13
tqila 13
#2207.06.2014, 17:35

CO ZA LUDZIE TEPI ..... zal ....sluchaj kobietko ...nie martw sie . sprawa wyglada nastepujaco . Rodzi sie super i bez zbednych zabiegow meczenia dziecka itp. znieczulenia oczywiscie daja jesli chcesz . Jednak tutaj preferuja aby porod przebiegal jak najbardziej naturalnie bez zbednej ingerencji lekarzy i srodkow jesli sytuacja tego nie wymaga . DRUGA SPRAWA WAZNA TO ... nie jest prawda ze rodzi sie tylko na TORY . w szpitalu ARI rowniez . Jesli znasz amgielski z mila checia zajdziesz w ciaze jeszcze raz . obsluga idealna opieka perfekcyjna i profesjonalna . Rodzisz w pokoiku z poloznymi w sposob taki jaki bedzie dla ciebie najwygodniejszy ( lezac na plecach lub na stojaco tlowiem lezac na lozku - tak moja zona rodzila , lub w wodzie jesli chcesz ) twoj partner moze byc z toba jesli chcesz jesli nie ma pokoik osobny aby zaczekac na final. po porodzie przeniosa ciebie do sali z innymi matkami i tam bedziesz do momentu wypisania . w przypadku mojej zony bylo to o godz 11 czyli okolo 10 godzi od przyjazdu do szpitala. ...ogolnie rzecz biorac warunki oraz podejscie personelu bardzo profesjonalne i przyjazne . Uwaga . wsxystkie zle opinie od dziewczyn rodzacych tutaj narzekajacych na sposob przebiegu porodu oraz na obsluge wynikaly wylacznie z nieznajomosci jezyka angielskiego co skytkowalo brakiem wspolpracy rodzacej z poloznymi a pozniej z niewiedzy i niemozliwosci zrozumienia opiekunek i komunikatow jakie przekazywaly matkom zaraz po porodzie ..... takze powodzenia . Sluchaj co do ciebie mowia i kieruj sie wskazowkami jakie od nich dostaniesz . ponadto musisz naprawde dzialac zgodnie z zaleceniami poniewaz tutaj jedzie sie do szpitala bezposrednio przed porodem a nie jak w polsce tydzien przed . Moja beatka gdy jechalismy do szpitala miala rozwarcie na kilka cm , czyli zaczynal sie porod . Nie panikuj sluchaj sie poloznych a wszysyko pojdzie sxybko i gladko jak po maselku .. zycze powodzenia i zdrowego maluszka ;-)

dorcia225
101 21
dorcia225 101 21
#2307.06.2014, 22:47

pewnie gdyby znala angielski to by to wszystko wiedziala od lekarza juz kilka miesiecy temu a tak za 9 miechow sama strolluje chabrowa :P

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#2408.06.2014, 14:21

@23
Droga kolezanko nie mieszkam w Aberdeen, nie mam potrzeby umieszczania tutaj pytan osobistych, jesli ta dziewczyna miala taka potrzebe ok. Nie widze powodu czemu ktos mialby jej nie udzielic jakis konkretnych informacji

Moj post mial inne przeslanie: ile mozna walkowac i trollowac "Aberdeen", to juz jest nudne.

Dziekuje za uwage

rollo69
22
rollo69 22
#2512.06.2014, 07:39

Tqila pare lat temu tez mowilam, ze narzekanie i zle opinie wynikaja z braku znajomosci jezyka itd.
Do czasu az sama nie zaszlam w ciaze, a z j. angielskim problemow nie mam.
To czy ktos sobie chwali czy nie wynika w wiekszosci z przezyc na porodowce.
Moj porod trwal 26 godzin. Zaczelam od gas and air pozniej byl basen, skonczylo sie na epiduralu. Przes pierwsze 9 godzin mialam super opieke- kobieta aniol. Niestety pozniej trafilam na kogos kto zupelnie minal sie z powolaniem. Poczawszy od tego , ze zapominala o tym, zeby podac mi nowy worek z kroplowka po tekst, zebym sie przeturlala (bylam juz na epiduralu od 7 godzin , podpieta do rurek itd) na drugie lozko, bo to na ktorym lezalam bylo zepsute. Zero pomocy, zero wsparcia, kobieta bardzo asympatyczna. Nie robila nic poza zuciem gumy tak ze slychac bylo mlaskanie (smiertelnie powazna jestem). W czasie porodu okazalo sie ze sprzet do monitorowania serca nie dzialal. Po zalazeniu czujnika na glowke dziecka okazalo sie ze puls skacze mu do 200 i spada do 80. Lekarze kilka razy probowali ustalic w jakiej pozycji jest dziecko - bez powodzenia. Dopiero okolo godziny 18 ( 10 godz od przyjecia) stwierdzono, ze jest buzia do gory i musi sie odwrocic o 180 stopni. Pomiajajac fakt, ze nikt nie sprawdzil czy rzeczywiscie sie obrocil kazano mi przec i parlam przez bite 2 godziny majac goraczke i rzygajac jak kot. Niestety maly utknal i nie wszedl nawet do kanalu rodnego. Probowano wymusic na mnie zgode na porod kleszczowy - najierw mieli obrocc go o 180stopni i wyciagnac ( w ten sposob skrecili kark noworodkowi w edinburgu w 2013). Twierdzilix ze porod kleszczowy jest znacznie bezpieczniejszy dla dziecka niz cc itd. Dopiero jak zapytalam czy moga mi zagwarantowac, ze dziecku nic sie nie stanie w magiczny sposob zmienili podejscie twierdzac , ze to czy bede miala cc czy porod kleszczowy zalezy tylko i wylacznoe ode mnie. Nie bede opisywac opieki jaka mialam zaraz po przewiezieniu na poporodowke tej samej nocy. Dodam tylko tyle, ze polozna ze zmiany dziennej gdy zobaczyla w jakim stanie mnie zostawili (zle podpiety cewnik i masakrczna utrata krwi) powiedziala " o moj boze" i pobiegla po pomoc. Takie sa moje wspomnienia z porodowki z Aberdeen. Jedno jest pewne nie ma absolutnie zadnej szansy, ze jeszcze tam wroce. P.S wystarczy wwjsc na fora i poczytac co pisza o opiece w MH szkotki. Istne pieklo.

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis