Takiego ktory dobrze tlumaczy, nie krzyczy (jesli krzyczy to
zazwyczaj nie wie co robi) i uczy "efektywnie" tj. Tak abys nie musial/ musiala
jezdzic przez dlugie lata zanim zdasz.
Polskiego czy szkockiego, bez wiekszego znaczenia,
upewnij sie tylko ze ma pelne uprawnienia.
(Zielona licencja - adi).
Najlepiej popytaj znajomych z kim jezdzili i jakie
mieli doswiadczenia.
Pzdr.
jakiego polskiego instruktora jazdy polecacie?,moze lepiej szkota?