yac...
Nie masz za co przepraszac, bo sama swoim wpisem rozbawilam sie do lez :D Nikt tak precyzyjnie, z detalami nie zda relacji jak kobieta nieprawdaz ?
A skoro juz tak poleciales szczegolowo, to powinienes uscislic moj wpis rowniez o godzine:
"kaviankalavazza
#13 | Wczoraj - 23:13" 13tka przynosi mi szczescie :D
Nie wiem czy zaliczanie kraweznikow jest nowa moda u kobiet, mam prawo jazdy 8 lat i w zeszlym roku to byl moj 1y i 2i raz i oby juz ostatni. Zaparkowac wieczorem w Aberdeen nie jest prosta sprawa, dlatego moje koleznaki rowniez pozaliczaly krawezniki, usilujac umiescic swoje auta pomiedzy innymi samochodami.
bus_37
#24 | Dziś - 22:31
Jestę krawężnikę.
Ok, ale w czasie przeszlym.
Witam,
Mam problemem z samochodem, tzn. ja czuję, że cos jest nie tak, ale dzisiaj mechanik po szybkich oględzinach kół i na podnośniku i hamulców stwierdził, że nic nie widzi, że wszystko wygląda ok, a po pierwsze, hamulce mi piszczą przy hamowaniu (bo co innego by mogło?), ale nie zawsze, czasami nawet jak już przestane hamować, to piszczenie pozostanie jeszcze na jakiś czas, najgorzej jest na trasach, ale jak mi już zaczną poszczeć to nawet jak jade z prędkościa 20 i hamuje to już piszczy, jak dla mnie to hamulce, ale pół roku temu dopiero co były wymieniane klocki i tarcze. Na poprzednich jezdziłam dwa lata. Do tego samochód "ucieka" mi na zakrętach, nie trzyma się jezdni tak dobrze jak było wcześniej, jak skręcam w prawo to bardziej mi ucieka i jak wspomniałam dzisja mechanik powiedział, że nic nie widzi...
Pyanie do znawców motoryacji, czy cos innego jak hamulce może dawac takie objawy? I co może byc przyczyną, że samochód "ucieka" na zakrętach, tach jakby tracił sterowność?
Czy możecie coś podpowiedzieć, proszę :)
Dziękuje i pozdrawiam.