albo pawia.ja nie pale, bo nie chce. palilamod 16-go roku zycia. kiedys pomyslalam sobie_''kurwa, przeciez ja nie lubie tego smaku fajki w ustach z rana...''i nie pale... tylko jak pije albo sie wkurwie. a ostatnio zdarza sie to bardzo rzadko i konczy na max 3-5 fajkach. srednio 5-10 na miesiac ;-) a to juz chyba nie nalog ;-) generalnie wydawalo mi sie, ze nalog to nalog i zerwac sie z nim nie da... otoz zerwac kompletnie sie nie da, ale da sie uczynic z nalogu, czynnosc w pewnych zaistnialych okolicznosciach.byl jeszcze alkochol. pilam codziennie, a teraz moze raz w tygodiu pare piwek, a do zgonu to moze raz na dwa miesiace ;-)byl tez sex... podobnie ;-)
W zwiazku z powyzszym chetnie puszcze dymka. GG 386556 or 07922686499