Witam!
Jestem w Szkocji od dwoch miesiecy... I mam juz dosc czterech scian! Mieszkam w Coatbridge, mam 24 lata, 2,5 roczna coreczke i chetnie wyszlabym z jakimis mamuskami na pogaduchy, piwko, a nawet na plac zabaw. Facet pracuje, caly dzien go nie ma i nie ukrywam, ze meczy mnie ciagle siedzenie w domu, bawiac sie z dzieckiem, gotujac, sprzatajac itd. Prace zaczynam od tego tygodnia (na nocki) takze jeszcze nikogo nie znam.
Moze sa jakies mamuski, ktore chcialyby sie spotkac, pogadac i zintegrowac swoje dzieci. Jesli ktos sie znajdzie prosze o kontakt na e-mail: [email protected].
Nie ukrywam szczerej nadziei na odzew.
Pozdrawiam,
Pam.
Witam!
Jestem w Szkocji od dwoch miesiecy... I mam juz dosc czterech scian! Mieszkam w Coatbridge, mam 24 lata, 2,5 roczna coreczke i chetnie wyszlabym z jakimis mamuskami na pogaduchy, piwko, a nawet na plac zabaw. Facet pracuje, caly dzien go nie ma i nie ukrywam, ze meczy mnie ciagle siedzenie w domu, bawiac sie z dzieckiem, gotujac, sprzatajac itd. Prace zaczynam od tego tygodnia (na nocki) takze jeszcze nikogo nie znam.
Moze sa jakies mamuski, ktore chcialyby sie spotkac, pogadac i zintegrowac swoje dzieci. Jesli ktos sie znajdzie prosze o kontakt na e-mail: [email protected].
Nie ukrywam szczerej nadziei na odzew.
Pozdrawiam,
Pam.