Swietny pomysl. Prosze uwzglednic lokalizacje, najlepiej gdzies w centrum, co nie bedzie trudne....
Lokalny sklepik, z duzym asortymentem, ale nie koniecznie ogromny, zeby sie Pan nie obciazyl kosztami utrzymania zbytnio, zwlaszcza na poczatku- kiedy bedzie Pan zdobywal klientow. Ceny- prosze porownac z tymi w TESCO, czy Asdzie- lokalnie oczywiscie. Mysle, ze nie powinien miec Pan klopotow z klientami. Poza tym, milo by bylo miec szanse na polskie ksiazki, prase czy dvd z najnowszymi filmami:)- takie male Polskie Centrum w Coatbridge, wiec moze sklep + cos jeszcze? Tak czy inaczej, bede Panstwa stala klientka, juz sie deklaruje. I zycze powodzenia!
to w sumie nie polski sklep tylko ciapas ktory ma pol sklepu zawalonego polskimi produktami.
oplaca sie wedlug mnie maja bardzo duzo rzeczy ale jesli chodzi o wedliny itp to trzeba trafic po dostawie towaru ktora jest w srode, bo nawet szkoci wykupuja nasze kielbaski wiec z nimi bywa roznie, czasem tylko mniejszy wybor
witam
co myslicie o tym zeby byl polski sklep w coatbridge?