Koledzy :danny i Zamebi_24 pokazali w swoich fotkach miejsce ktore moim skromnym zdaniem zasluguje na szczegolna uwage.
Mysle ze powinnismy spotkac sie tutaj :56.034174,-4.41934 w ta sobote.
Bylem dzisiaj w tym miejscu i jestem pod ogromnym wrazeniem
Ciezko jest oddac piekno tego miejsca w kilku amatorskich fotkach(mam na mysli swoje)
Wklejam zdjecia robione szybko pod presja piekna ktore mnie otaczalo :)
miejsce fajne, znam i bylem
Ale powiedz emigrant jak chcesz wpuscic tlum paru osob w tak waska przestrzen, zakladajac ze wszyscy maja zamiar robic zdjecia?
Wedlug mnie to raczej niewykonalne.
Interesujace, ale zbyt ekstremalne w mojej ocenie sytuacji dla grupy ludzi.
Fajne sa tez jaskinie... Moze zaproponujecie...
;) :)
Plener, jak sam nazwales nasza sobotnia wyprawe to nic ekstremalnego.
To nie jest lazenie po slizgich kamieniach i mozliwosc upadku z kilku metrow prosto na ryja.
Pomysl jest oki, ale do umowienia sie na focenie w sposob indywidualny.
Tu ( na forum ) - plany byly - zaby kazdy bawil sie dobrze fotografujac,
a nie ryzykujac upadek do wody.
Jeden juz organizowal wypad wspinaczkowy i probowal zachecic innych
do zabrania aparatow i wspolnego wyjazdu.
Sie nie udalo.
Ekstrema nie ma zwiazku z tematem - Fotografia.
ps. poza sobotnia wyprawa, to ja sie pisze na ten pomysl. Przypomne sie jak by co.
No i sadze ze moje szczere i moze ostre opinie nie popsuja naszych wspolnych kontaktow.
pozdr.
Poza tym, bardzo sobie cenie widok twoich fotech. Sa dziewicze, nie poruszone fotoszopem, ktorego powiem szczeze jakos nie znosze.
Kazdy potrawi cyknac rawa, a w domu poprawiac tygodniami az uzyska pozadany efekt.
DUUUzy plusik dla ciebie emigrant za przejzyste foty. Za naturalne kolory. Za swoista dziewiczosc.
Jak dla mnie to rob tak dalej, fotoszopa zostaw innym, ktorzy nie potrafia korzystac z glowy i wyobrazni a puszka i pokretla na niej pozostana dla nich ciagla tajemnica...
ps. teraz to mi sie kurde dopiero dostanie... hehe...
Poza tym, bardzo sobie cenie widok twoich fotech. Sa dziewicze, nie poruszone fotoszopem, ktorego powiem szczeze jakos nie znosze.
Kazdy potrawi cyknac rawa, a w domu poprawiac tygodniami az uzyska pozadany efekt.
DUUUzy plusik dla ciebie emigrant za przejzyste foty. Za naturalne kolory. Za swoista dziewiczosc.
Jak dla mnie to rob tak dalej, fotoszopa zostaw innym, ktorzy nie potrafia korzystac z glowy i wyobrazni a puszka i pokretla na niej pozostana dla nich ciagla tajemnica...
ps. teraz to mi sie kurde dopiero dostanie... hehe...
No to panowie i panie zmobilizujcie się zapodajcie jakieś ciekawe miejsce, ustalmy termin i wio bo mnie polarek kurzem zarasta :) tylko prosze nie piątek bo będę w pracy jak większość chętnych:) ja w sobotę zgłaszam swoją gotowość :) No ananasku ty jako nadworny planista zmobilizuj ludzi, może jakiego grila przy okazji by się zrobiło? Czekam na konkrety
@ TomCarrot pare postow wczesniej podano miejsce zaproponowane przez ananasa...
jest tez moja oferta,ktora wcale nie musi kolidowac z wypadem ananas-a
Ja nad ocean nie jade...powod jest banalnie prosty :
nie jestem przygotowany technicznie na taka okolicznosc
Ponioslem sromotna porazke przy wschodzie slonca...wiec teraz szkoda mi czasu na znecanie sie nad soba :P
Zauroczony miejscem ktorego fotki wkleilem wczesniej,zamierzam udac sie tam ponownie i to w ta sobote
Znajdziecie i rozpoznacie mnie po ogniu ktory bedzie plonal nad sama woda ,a ja bede jego straznikiem ^^
Emigrant - miejsce na ognisko jest rzeczywicie kultowe. Odnosnie mrzawki tam zawsze jest wilgotno i w "kuckach" nawet mi sie udalo zejsc z dzieciakami. Jak tam bedziecie to poniewaz jak ananas zaznaczyl moze was byc duzo i zrobi sie ciasno (i tez jezeli ogniska nie bedzie miejsce obszerne nie jest wiec generalnie 1,5h max) proponuje podskoczyc do aberfoyle do dave's marshall lodge (fajny wodospad) a potem duke's passem do gory nad loch katrine. Sam Duke's Pass jest super i mozna sie co chwile zatrzymywac i wskoczyc na jakas gorke i walnac sliczne zdjecia jeziorek z gorami (super panoramy). Taka calodzienna wycieczka fajna.
@ananas - tez nie lubie przegietych zdjec, ale chyba przesadzasz z oskarzeniami. to ze ktos go uzywa nie znaczy ze nie umie korzystac z aparatu. Aparat ktorym robie zdjecia to nawet nie lustrzanka tylko DSC-F717 i ma swoje wady. Photoshop to podobne narzedzie jak filtry do filmow czy tez inne filmy. Dobieralo sie je roznie w zaleznosci jakie np. nasycenie chciales miec. Jesli spojrzysz na moje zdjecia, tego dnia bylo bardzo slonecznie i mimo iz slonca duzo do kotliny nie wpada (dlatego widac przepalone niebo i tlo) to tam rzeczywicie w sloneczny dzien jest wsciekle zielono i czerwonawo, prawdziwa feria kolorow. Myslalem ze mi nogi odpadno bo stalem ze statywem w wodzie ktora do najcieplejszych nie nalezy.
Taka uwaga generalna, nie wiem czy ktos sie przychyli. Nie wiem jakich OLSow uzywacie czyli photobucket, imageshack, fajnie jakby udalo sie zachowac dane exif, co by inni mogli zerknac jakie ustawienia pomogly uzyskac ciekawe efekty. Mozna to potraktowac rowniez edukacyjnie sie mnie wydaje.
Emigrant, super foty, chociaz widze ze filterek ci czasem robi to samo co mnie :) ale taka ich "natura".
A odnosnie samego watku, chyba jako jeden z niewielu trzyma sie konwencji i mozna spokojnie pogadac w temacie.
hehe
pisalem ze mi sie dostanie hehe
spoko, chodzi o to ze zdazalo mi sie widziec foty prosto niemal po zrobieniu i po jakims tam czasie... Nie te same foty...
To tak jak z miejscami. Emigrant np. dal foty tego rowu. Tam jest zielono jak diabli. Jesli zdjalby ten zielony, to wlasnie by bylo to, o czym pisalem. Tak samo z gorami. Tu zawsze niemal jest zamglone niebo, a gory z oddali slabo widoczne. Ja lubie zachowac taki klimat, zeby ktos kto patrzy a nie byl, widzial to co fotografujacy.
Ale jak mowie to tylko moja opinia. No i ja sie nie znam.
Co do exif-u to moze i masz racje.
Jestem za udostepnianiem pelnego exif. Bedzie wiadomo kto, co i jak. Choc mi sie to nie przyda do niczego, to moze ktus skorzysta.
mysle ze by bylo fajnie, jakby tak jak wyzej pisza odwiedzic dwa np miejsca dwoma ekipami. Foty se wspolnie poogladamy. Pogadamy na forum. No moze byc fajnie. Nie kazdy moze i chce jechac zawsze tam gdzie wszyscy.
Tez uwazam ze to nie koliduje, a nawet wrecz przeciwnie - spoko pomysla mial emigrant.
juz sié obudzilem
tak myslé ze Edi i Glasgow sie spotkaly to trzeba by wybrac miejsce gdzies pomiédzy tymi miejscowosciami . Niedawno bylem np. nad Loch Katrin i jest tam super plener .
Ale dobry pomysl z tymi dwoma miejscówkami , temat sie rozkréci
a co do potoków i wodospadów , to ciekawe miejscem jest wodospad Reekie Linn Falls , na pólnoc od Perth . Mozna tam zejsc na dól wáwozu ( trudniejsza wersja ) lub robic zdjécia na górze wáwozu , gdzie ciágnie sie sciezka z fajná roslinnosciá . Z Edi jest to przynajmniej 1,5 godziny drogi
inny pomysl to Borders , jest tam mase fajnych miejsc , a ciekawym plenerem moga byc ruiny opactwa w Melrose lub okolice Moffat bardziej w strone Glasgow
Czesc
Czy jest ktos zainteresowany fotografia i robieniem ciekawych zdjec w Glasgow i okolicach? Mam na imie Tomek i chetnie zorganizowalbym spotkania w plenerach, przy kawie lub piwku osob ktore maja podobna pasje.
moj email: [email protected]
gg: 539313