nie czytaj tego! a jezeli juz
Miasto:Glasgow
Wiek:40
Dodano/podbito: 4m temu
Wyświetleń:2432
Opis
Nie pozwól abym cię zwiódł Niech nie zwiedzie cię moja twarz. Noszę bowiem tysiąc masek - masek, których boję się zdjąć, a żadna z nich nie jest mną. Udawanie jest sztuką, która stała się moją drugą naturą. Ale ty nie daj się oszukać. Zaklinam cię na Boga, nie pozwól się oszukać. Sprawiam wrażenie, że jestem pewny siebie, Że jestem radosny i nie mam problemów, Ani na zewnątrz, ani w środku mnie, Że pewnoć siebie jest moim imieniem, a opanowanie moją zabawą, Że wody są spokojne, a ja panuję nad wszystkim I że nikogo nie potrzebuję. Ale nie wierz mi, proszę. Z wierzchu moja dusza wydaje się gładka, ale ta powierzchnia jest moją maską, która wciąż się zmienia i bezustannie skrywa wnętrze. W środku jednak nie ma ukojenia. W środku ukrywa się mój umysł - zagubiony, zalękły, samotny. Ale ja to ukrywam. Nie chcę, żeby ktokolwiek wiedział. Przeraża mnie myśl, że moja bezsiła i strach zostaną odkryte. To dlatego szaleńczo tworzę swoje maski by się za nimi skryć; Nonszalancka, wymyślna fasada, Która pomaga mi udawać - chroni mnie przed spojrzeniem, które Wie. Ale takie spojrzenie jest moim wybawieniem. Moim jedynym wybawieniem. I gdzieś, głęboko, ja to wiem. Jest tak, jeśli podąża za tym akceptacja, jeśli podąża za tym miłość. To jest jedyna rzecz, która upewni mnie w tym, w czym ja upewniam siebie - Że jestem czegoś wart. Ale ja tobie tego nie mówię. Nie śmiem. Obawiam się tego. Obawiam się, że z twoim spojrzeniem nie przyjdzie akceptacja i miłość. Boję się, że będziesz mi miała za złe, że będziesz się ze mnie śmiać, I że zobaczysz moje wnętrze i mnie odrzucisz. Tak więc gram moją grę - w desperacji. Z maską pewności siebie na zewnątrz i drżącym dziecięciem wewnątrz. I tak zaczyna się parada masek, a moje życie staje się linią frontu.
Zycie nabiera sensu i znaczenia kiedy jest przy nas ktos kto docenia nasza wartosc i to co robimy.Jestesmy szczesliwi kiedy komus na nas zalezy.Gdy rozumie on nasze smutki swietuje sukcesy.Sprawia ze czujemy sie szczesliwi.Dawanie i otrzymywanie radosci to najwieksze dobrodziejstwo plynace z kazdego zwiazku
,,Mędrzec jest mędrcem tylko dlatego, że kocha. Zaś głupiec jest głupcem, bo wydaje mu się, że miłość zrozumiał...,,
Ja jestem w takim razie głupcem...
...doczytalas do tego miejsca? ...hm? naprawde? wiec ...
adres znasz... zatanczysz? byc moze taniec zycia...?
niestety musze dodac jeszcze to...
bo bardzo opacznie pierwsza czesc byla odbierana ...
moze to troche rozjasni o co mi chodzi ... jezeli odbierasz na tych samych falach daj znac jezeli chcesz tylko popisac tez prosze to napisz na samym wstepie lub w sms-sie. w moim profilu tez jest duzo na moj temat wiec wystarczy kliknac i poczytac ... jezeli oczywiscie lubisz czytac ... ;)
Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej.
Ci, co żyją miłością, widzą głębiej.
Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle.
Możesz szukać rozumem,
lecz znajdziesz tylko sercem,
to ono drogę Ci wskazuje,
ono skarbem największym.
Wiara, nadzieja, miłość
w nim swoje ma mieszkanie,
w życiu Ci towarzyszą,
wzmacniają zaufanie.
Bo całe życie nasze,
to tak wybitna sztuka,
i tylko ten znajduje,
co sercem swoim szuka.
Nie żądaj w życiu wiele,
nie żądaj też wszystkiego,
patrz co ci serce mówi,
droga jest dla każdego.
Spróbuj innych zrozumieć,
w potrzebie przy nich bądź,
znoś przeciwności losu
i nie za szybko sądź.
Ty serca nie oszukasz,
bo skrzywdzisz życie swe
Wsłuchaj się w jego cichy szept
i też głęboko spojrzyj w nie...
Miarą mądrości - cierpliwość .
Szukajmy szczęścia w każdej chwili naszego życia, by nie zapomnieć jaką przyjemnością jest mieć uśmiech w oczach...
To, że straciłeś/łaś nadzieję na lepsze jutro nie znaczy, że lepsze
jutro nie nadejdzie.
Z każdym promieniem słońca budzi się nadzieja...
Bądźmy tymi promykami nadziei w pochmurne dni życia nie tylko dla naszych najbliższych ... wiem wiem wbrew pozorom dość ciężkie do osiągnięcia...ale zawsze trzeba próbować..
Gdy zachwyca nas piękno czyjegoś charakteru, pozostawia w nas tak niezatarte wrażenie, że często sami stajemy się odbiciem dobra, szlachetności i dojrzałości ale pamiętajmy To nie piękno świadczy o wartości człowieka, lecz charakter i wzajemne zrozumienie ...
doczytalas? nie wierze ... ;) i co z tym teraz zrobisz ...? hmmm jestem ciekaw jak to teraz bedzie odbierane ...
Daj sobie szanse poznania kogos ... rozmowa przez telefon nie gryzie ... napisanie smsa tez nie ... ja lubie poznawac ludzi w realnym swiecie ... kawa soczek gdzies na miescie zawsze znajdzie sie te 5 minut ...
... zachwycić się choć przez chwilę innym, nieznanym mi jeszcze człowiekiem, odkryć w nim coś nowego, czego nikt inny nie zna, pozwolić się prowadzić uczuciom i emocjom, nie oceniać i nie szufladkować, nie krytykować i nie przerywać, milczeć i słuchać, co ma do powiedzenia, spojrzeć w oczy i wiedzieć... , że tak,... że ty będziesz wiele znaczyła w moim życiu...
Zazdroszczą ci po prostu tego, że jesteś szczęśliwym człowiekiem. Zazdroszczą ci tego, że ty im nie zazdrościsz. Jedną z najsmutniejszych właściwości człowieczej egzystencji jest fakt, że niektórzy ludzie nie potrafią cieszyć się samym życiem, ale radość znajdują tylko w niepowodzeniach innych...
Tomorrow is a lie
Never, we should not say never
We shouldn’t plan another day
The day is here
To make it all clear
Never, we should not surrender
But silence the desire blinded by your fear
When faith carries our dreams
So secretly, intensively, passionately
Tomorrow is a lie
Time only stands for here and now
What you see passing by
Is your only chance to fly
Tomorrow is a lie
No matter what your dreams are
You cannot wait in line
Today’s the day
Believe in what you say
Always keep your heart in action
Walk your life through passion
Think about the dream
We are what we think
Always do things with devotion
Your feelings are emotion
A shining light will spread
Through inside your head
Intensively, passionately, evidently
Tomorrow is a lie
Time only stands for here and now
What you see passing by
Is your only chance to fly
Tomorrow is a lie
No matter what your dreams are
You cannot wait in line
Today is the day
Believe in what you say
Tomorrow is a lie
Time only stands for here and now
What you see passing by
Is our only chance to fly
Tomorrow is a lie
No matter what your dreams are
You cannot wait in line
Today is the day
Believe in what you say
Believe in what you say.
Oceniasz mnie tylko jako okładkę książki... Wnętrza nie odgadniesz...
Mało osób przeczytało mnie chociażby do połowy...
Każdy szuka miejsca w sercu innego człowieka
Choć nie wie, co na niego w tym sercu czeka
To dziwne, tak bardzo potrzeba nam zrozumienia
Czasami słów pocieszenia, czasem zwykłego milczenia
Każdy chciałby znaleźć przystań od życia znoju
Wśród zmartwień i burz małą, cichą oazę spokoju
To dziwne że tak dążymy by znaleźć w życiu nadzieje
Choć los uparcie gnębi i w twarz głośno się śmieje
Każdemu potrzeba czasem by ktoś utulił w rozpaczy
Kto raz, chociaż przeżył rozpacz wie ile to znaczy
To dziwne gdy o tym pomyślę, trzeba nam tak niewiele
Być sobą zawsze dla siebie, dla kogoś być Przyjacielem...
Inicjacja rytualna zwana ślubem, czyli ogłaszam was masonem i masonką.
Zawarłeś ślub, uroczyście przysięgałeś, odznaczono cię aktem nadania ... ?! Gratuluje jesteś masonem, i kto jest w tej sytuacji poganinem. ?!
Okazuje się, że pogaństwo, okultyzm i chrześcijaństwo ... , to jedna i ta sama forma wyznaniowa. Istnieje tylko teza i antyteza poprawności politycznej dostosowanej do konkretnego czasu.
Dlaczego.?! Bowiem poganin wiedział o siłach natury, a chrześcijanin udaje, że o nich nie wie, ponieważ zaszkodziłoby to strukturze hierarchicznej i technologii niszczącej więź człowieka z naturą.
Nie wierzysz.?! Logika jest podstawą bytu, a nielogiczne zachowanie religii jest najlepszym dowodem przemilczanego, użytecznego kłamstwa.
Zaręczyny i Ślub
Zaręczyny, to inicjacja rytualna poświęcona kultowi Saturna. Pierścień nawiązuje bezpośrednio do pierścieni Saturna. Następnym krokiem jest małżeństwo, ślub rytualny poświęcony sekretowi kultowi Saturna
Przysięga na ojca Saturna, syna słońce i ducha osobowego każdej jednostki, to doktryna tajnych bractw, wkładająca zaślubionych w sekretny dogmat związku, o którym nie mają pojęcia nowo zaślubieni członkowie masonerii.
Czerń i biel, biel i czerń, ying i yang, teza i antyteza, pentagram i gwiazda, pole bitwy i pole królewskiej gry... Wszystko to, jest szaleńczym tańcem wszechświata, który rodzi i zabija w amoku chaosu.
Masoneria, nie jest ani anty kościołem ani antytezą Chrześcijaństwa, masoneria, to chrześcijaństwo, to niższy stopień sekretnych wierzeń masońskich, przeznaczonych dla społeczeństwa.
Obecnie, wszyscy kardynałowie są członkami lóż masońskich i lóż iluminackich.
Bóg objawiony, to bóg mający wpływ na gatunek ludzki, ojciec Saturn tworzył złotą epokę ludzkości, oraz był przyczynkiem kary wprowadzającej ludzkości w chaos nowego porządku świata, nad którym panuje jutrzenka nowy bóg, syn Saturna, zwany słońcem .
Nowa moralność sfery religijnej i społecznej, opiera się na wierze w hierarchię sprawująca kontrole nad rodzajem ludzkim. Nie przysięgamy już sobie w obecności Boga duchowego, Boga wszechrzeczy, ale przysięgamy Bogom hierarchicznym, reprezentowanym przez kontrolujących was kapłanów.
Tak robi majańscy wyznawcy boga Saturna i tak robią wasi kapłani. Z tym, że kiedyś społeczeństwo było składane w ofierze w sposób jawny, a teraz społeczeństwa są ofiarowywane Saturnowi, w formie ofiar wojennych, rytualnych, czy morderstw rytualnych i rytualnych ofiar eksperymentów medycznych ...
Zasada przymierza z bogiem, zasada generatywna tworzy więź członków tajnych bractw z wielkim architektem wszechświata, Saturnem, który drastycznie zmienił obraz ziemi i jej otoczenia. Przed Saturnem i słońcem istnieli jeszcze inni bogowie, burzący chwilową, okresową harmonię współistnienia.
Takie jest prawo natury i takie są masońskie standardy etyczne, wszystko jest teza i antyteza oraz wszystko funkcjonuje naprzemiennie tworząc tezę i antytezę istnienia.
Aby zbadać masońskie nauki dotyczące czystości, mysi spojrzeć na Oath. Mistrz masoński odnosi się do mocy:
" Uroczyście obiecuję i przysięgam, że nie będę naruszać czystość żony, matki, siostry mistrza Masońskiego lub córki, znając ją jako taką. "
Prawo mówi: "Nie cudzołóż!"
To przemawia do wszystkich mężczyzn i kobiet, zamężnych i samotnych. To przemawia do Mason :
" Możesz naruszać to prawo, o ile nie narusza to kobiet mistrza Masońskiego.
Jest to, "wąski kodeks moralny", który nie toleruje zwykłego człowieka. I tu narodził się ukryty dogmat nieświadomego wstąpienia do loży masońskiej poprzez rytuały kościelne wymykające się ludzkiej uwadze poprzez mit wiary.
W Ewangelii Mateusza 7:13, 14 czytamy, gdzie dwie drogi są otwarte dla ludzkości, jedna jest szeroka i prosta i prowadzi do destrukcji.
Jest to droga, którą kroczy każdy niewolnik systemu. Masoni, członkowie tajnych bractw, tym cytatem dają wam wybór i logiczne zrozumienie faktu, że wąska droga to wąski kodeks moralny, a chrześcijaństwo, to nurt rytualny masonerii. "
Masońska przysięga kładzie nacisk na czystość w randze mistrza masońskiego. Cała reszta, wkracza na szeroką drogę zniszczenia przez niewierność, jak mówią mam badania Watykanu nad istotą wierności, 70% ludzi zdradza, przekraczając aspekt fizyczności, a 85% aspekt lojalności duchowej.
Jednak na tej szerokiej drodze spotykacie i mistrzów masońskich, bowiem istnieje obejście norm moralności mistrzowskiej. Pozwala to mistrzom masońskim na nielegalne spółkowanie z z żoną, córką innego mistrza.
Dzieje się tak, jeśli udaje on, że nie wie, iść dana kobieta jest żona, siostrą, córka innego mistrza masońskiego.
" Zabrania się cudzołóstwa z czystymi żeńskimi członkami rodziny innego Mistrza Masona. "
Ponieważ nawet ten zakaz jest "zbyt wąski" dla masońskiego liberalizmu, wyrażenie kwalifikuje je do, następującego twierdzenia obronnego : znając ją jako taką.
"Niewiedza jest błogosławieństwem".
Według masońskiego sposobu myślenia, siódme przykazanie powinno być interpretowane następująco:
"Ty, mistrz Masoński, możesz cudzołożyć z kobietą, członkinią rodziny mistrza Masońskiego, tak długo, dopóki nikt oficjalnie nie poinformuje Cię o tym fakcie".
W związku z autorytetem mistrza i szacunkiem do jego świętej czystości, nikt nie podważy jego zaprzeczeniom na temat statusu jego wiedzy.
Mistrz Masoński, przestrzega czystości kobiet Mistrzów Masońskich, bo mówi tak jego przysięga. Jest to prawo babilońskich mistyków, które zostało żywcem powielone w Talmudzie babilońskim, i mówi o kobiecie, jako o kawałku świeżego mięsa.
To samo prawo babilońskie istniejące wśród hierarchii religijnej (nie tylko w kulcie Saturna, czy babilońskim kulcie węża, judaizmie ...) mówi, że mistrz ma prawo deflorować dziewczynki od lat 3 i chłopców od lat 9.
Bóg twórca, nie ma nic wspólnego z całkowicie ludzkimi, mistycznymi standardami "moralnymi", elit światowej konspiracji.
Strach i zwierzęce pożądanie, jest silniejsze od miłości, wierności i zaufania.
Cnota posłuszeństwa dotyczy sztucznego przymierza elit z Bogiem sił natury i Bożkiem zjednoczonej hierarchii, żyjącej na koszt społeczny.
Ta sama cnota posłuszeństwa i lojalności, istnieje w strukturach tajnych bractwach, mafiach, triadach, wśród złodziei, mafii zawodowych i światowych elit.
Ludobójcy, mordercy, psychopaci tworzą lobby tworzący idee prawa i prawa moralnego oraz etykę zawodową odnosząca się do hierarchii wyższego rzędu.
To są rodziny, do których zwykły człowiek nie należy, lub zajmuje w nich rolę sługi oraz członka - ucznia, poprzez wiarę w dogmaty państwowe (tytularność) i religijne (ceremonie).
Wszystko opiera się na strachu przed karą, nie ma tu ortodoksyjnego kodeksu moralnego, istnieje tylko siła mogąca dosięgnąć każdego, kto złamie niepisaną (lub wymuszającą podpisanie cyrografu) umowę lojalnościową.
Jest to rodzaj "mocy", królewskiej, zdobytej siłą i podstępem, którą dysponował np. Król Herod. Mateusz 14:6-11. Tak przez pisma mistyczne pokazuje się moc elit nad ludem, strach ma wywierać silny wpływ na wasze działania sprzeczne z zasadami człowieczymi ale zgodne zasadami elit.
Chrześcijanie, wyznawcy Allaha, przestrzegają prawa elit, bowiem to świadczy o ich lęku, przed złożeniem ich na ołtarzu rytualnym Boga Saturna. Dziś już nie trzeba nikogo pozbawiać głowy lub palić go, wystarczy tylko piętno zawodowe, bankowe, społeczne ...
Chrystus, powiedział: "Jeżeli Mnie miłujecie, zachowajcie moje przykazania" , Bóg tylko patrzy, stworzył i nie ingeruje w sprawy ludzi posiadających wolną wole, to mówi logika, skazując dzieła mistyczne jako główny powód kłopotów człowieka na ziemi.
Prawa moralne zawsze są zbyt wąskie i nie pasujące do danych czasów, słowo jest główną przyczyną chaosu nie pasującego do prawa naturalnego broniącego prawa do życia.
A prawo do życia, nie obejmuje tylko prawa do aktu istnienia, ale chroni człowieka przed strachem wywieranym przez innych ludzi, za pomocą siły fizycznej i psychicznej.
Przed ludźmi daleka droga do ewolucji duchowej i wiedzy budowanej na logice, tylko słysząc myśli innej osoby, uciekasz przed kłamstwem jej słów i niedopowiedzeń.
Przysięga Mistrza Masońskiego
pozwala mu na cudzołóstwo z każdą kobietą, niezwiązaną z innym Masonem, niezależnie od tego, czy jest to akt dobrowolny, czy gwałt.
Masońska Przysięga, nie działa wstecz, więc chroni mistrzów, wraz zdobywaniem kolejnych stopni wtajemniczenia, ochrona prawna pozwala robić swoje.
Przysięga pozwala Mistrzowi Masońskiemu cudzołożyć, z każdą kobietą, która nie należy do wąskiej grupy wtajemniczenia.
Masońskie przymierze, wydające się chronić żeńska cnotę, faktycznie osłabia ją.
Sprawia to fakt, iż całkowitą winę za zdradę ponosi kobieta, a nie jej masoński uwodziciel.
We wszystkich znanych przypadkach,
Mistrz Masoński, został poznany za niewinnego cudzołóstwa, a nawet gwałtu, bowiem powoływał się klauzule braku wiedzy, o masońskim pochodzeniu danego kobiety.
Dla nich kobieta jest tylko "kawałkiem mięsa", które może być stosowane w każdy możliwy sposób.
Feministki, jako masonki, wplotły w umysły naiwnych kobiet, kłamstwo twierdzące, że wolność to wyzwolenie seksualne, tworząc z kobiet, tani i chętny towar, dla mistrzów masońskich.
Ten schemat wtłoczony przez media masońskie, uczynił z kobiety wyzwolony, a raczej zniewolony przedmiot patologicznego pożądania, który się samo-prostytuuje.
Jest to, naruszenie zasad przyzwoitości, sprawiedliwości i moralności, a zatem świętego prawa dzielenia życia pomiędzy dwoje wolnych ludzi.
Jednak święte prawa, są łamane przez ekran ochrony masonerii, a tym samym sądów.
Jak to możliwe ...
Mason, jest zwolniony z jakiejkolwiek winy, ponieważ to on tworzy prawo jako autorytet, a słowo przysięgi autorytetu, nie może być podważane przez niższe instancje państwowe i zasiadających w nich masonów, niższego stopnia wtajemniczenia.
A podpowiada im to mistyczne pismo masońskie, przez cytat :
Mateusz 06:24:
„Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie..."
Mamona, to sztuczny "materializm", przeznaczony dla zwykłych ludzi.
A więc urzędnik, nie może służyć mamonie, lecz prawu masońskiemu, ludzi bogów.
Przymierze
Przymierze zakłada, że kobiety mają wysokiem mniemanie o autorytetach, masońskich honorach i godności.
Kobiety wierzą społecznie, kulturowo, że to prawda, że osoba lepiej urodzona, bogatsza .., zapewni im lepszy byt i lepsze życie ich dzieciom.
Oczywiście, jest to nauka dla stada, mającego pokazać kobietom z kim mają się łączyć, i z kim mają żyć i kopulować.
Samica, została przyuczona do swojej roli, i stała się główną obrończynią mamony oraz demoralizacji i prostytucji finansowej i pośrednio finansowej.
Zdradzając wam to, muszę uciekać, ponieważ, moja rola szpiega została odkryta przez wyłożenie wam zbyt dłużej ilości kart na stół.
Kobiety uległy władzy, pieniądzom, kultowi ciała i sztucznemu aspektowi wolności opartemu na samo-demoralizacji.
Jest to, swoiste nawiązanie do starożytnego kultu penisa i waginy oraz rytuałów niewolniczych, rodzących się w społecznościach kastowych, dziś nazywanymi społecznościami hierarchicznymi.
Przymierze, zakłada że mistrz masoński jest istotą uświęcona, świętą (dosłownie), boską i nienaruszalną (immunitet). Wszystko, czego dotknie mistrz masoński, staje uświęcone (Hallows)
Mówiąc zwięźle, kobieta powinna czuć się zaszczycona mogąc ulec lub uwieść mistrza masońskiego.
Dlatego Polański, może być straszony przez farsę przynosząca krocie prasie i jemu, ale jako mason 32 stopnia, nigdy nie zostanie skazany, przez sąd swoich braci.
Przymierze zakłada, że kobieca czystość jest żartem, i że kobiety chętnie poświęcą swoją cnotę i honoru za przywilej bycia z mistrzem masońskim.
Nic dziwnego, że kobiety, które studiowały księgi masońskie czują głęboka odrazę dla masonerii, oraz roli kobiet w ruchach masońskich, a tym samym w ruchach feministycznych.
Popatrzmy na polskie masonki, zwane premierami, to suki, wykorzystywane i wykorzystujące swoje możliwości do kreowania władzy osobistej i władzy powiązań siostrzanych i braterskich.
Kiedy, moje życie znajdzie się na krawędzi pokaże wam na zdjęciach, role masonek w kręgu płodności ...
Przymierze, nie ma żadnych ograniczeń, mistrz masoński, może być gwałcicielem i ludobójcom pozostając czystym moralny autorytetem.
Masoneria, religia i polityka ... , to podwójne standardy moralne, obejmujące swym zakresem wewnętrzne zasady hierarchiczne i bezwzględny stosunek do ludzi.
Jest to zło, zło wynikające z władzy, chciwości i bezkarności. Ponieważ prawo naturalne, nie ma dla mistrzów masońskich żadnego znaczenia, mistrz masoński staje się " istotą prawa " , kreującego prawo dla niewolników.
Istota prawa danego mistrza, jest przenoszona w działalności i kontaktach politycznych, kosztem ludzi.
Konflikty pomiędzy "wyższymi istotam" są rozgrywane na szachownicy państw, za pomocą pionków różnych grup społecznych. Teza styka się z antyteza, tworząc tak zwaną wolność wybory, dla stada imbecyli i głupków zabijających się na polach bitew w grze o jak najlepsze miejsce przy nogach "wyższych istot".
Przypominam wam, że działanie polegające na kreowaniu własnego prawa, kosztem społecznym, jest niezgodne z większością, ustaw zasadniczych wszystkich państw na świecie.
Jak ma się do tego roli Tuska, Kaczyńskiego, Sikorskiego, Petru ... ?!
Wy powinniście, na to odpowiedzieć, dajecie sobą manipulować, wiedząc że podważane jest prawo i konstytucja.
" Zdrada, to kreowanie prawa wpływającego, na pomoc w tworzeniu lepszej pozycji społecznej, dla wewnętrznych i zewnętrznych wrogów państwa."
Dydymus' 2004
Kiedy widzisz coś, co wygląda jak kaczka, odzywa się jak kaczka, ma pióra jak kaczka i biega z innymi kaczkami, to są szanse, że jest to kaczka.
Są szanse, że politycy, księża i biznesmeni są Polakami ... Chociaż, ja bym tego nie gwarantował nikomu, patrząc na powiązania rodzine, prywatne i polityczne ludzi, korzystających z polski jak ze sklepu z tanią siłą roboczą i darmowymi bogactwami naturalnymi ...
Jeśli, ktoś przysięga na loże, tajne bractwo, przestaje być obywatelem, patriotą, człowiekiem, przestaje być twoim bratem, a zaczyna być Twoim wrogiem, kreującym się na Twojego pana.
Ci ludzie, nie mają praw moralnych, ale przysięgi i obietnice zemsty, podążającej za zdradą.
Jeśli, bierzesz do ręki pismo religijne, będące pismem mistycznym, nie upatruj w nim nadziei, lecz karę, ubraną w prawo elit do władania ludźmi.
" To jest przymierze, które sprawia, że Mason, już na zawsze będzie Masonem. Po złożeniu masoński przysięgę, nie można już przymierza braterskiego odrzucić i złamać. "
Braterskie Przymierze, wyciąga braci z rąk prawa moralnego i naturalnego, tworząc ich kreatorami prawa zaporowego dla ludzi będących niewolnikami tajnych bractw.
Bóg lub bogowie, mistrzowie masońscy, nazywają rzeczy i ludzi działających niezgodne z ich prawem - profanami (ten z poza loży).
Teraz zło przemawia ludzkim głosem, czyń wolę moją, możesz grzeszyć, nie przynosząc hańby loży i braciom masońskim.
Jest to, starożytny kult Saturna, a nie jak to niektórym, może się wydawać szatana, który ma budzić w was lęk, tylko, że lęk muszą w was budzić, ludzie działający ponad prawem naturalnym i moralnym.
Wolnomularstwo, legalizuje "grzeszne zmysły", w każdej dziedzinie, tworzące z życia akt chaosu i demoralizacji.
Wyzbyte prawa moralnego chore i nielegalne pragnienia, są chronione przez istotę loży, sądy i prawo mistrzów masońskich.
Ba,mistrzowie demoralizują naród zezwalając im na niemoralne czyny, zwane dla niepoznaki wolnością, postępem, reformą ...
Nieceni tą wolnością przyłączacie się do masonerii i innych tajnych bractw. Przyłączacie się do globalnego kultu Saturna poprzez nałogi, popędy, wyznania, śluby, wstępując do ponad narodowych armii, zakonów, organizacji, korporacji ...
Według masońskiej tradycji, Mason jest twórcą, który jest wolny od ograniczeń moralnych i duchowych, robiąc wszystko to, co czyni go szczęśliwym, nawet kosztem innych ludzi lub narodów.
Małżeństwo
Małżeństwo jest dobrowolnym i zgodnym związkiem między mężczyzną i kobietą trwającym do końca ich życia. A łączy ich nie tylko wiara w Boga, ale również wiara w pozytywne intencje, skierowane w stronę lojalnej partnerki lub lojalnego partnera.
Akt małżeństwa, to starożytny rytuał seksualny jednego ciała, w trakcie, którego niszczy się niewierność, oraz przygotowuje partnerów na śmierć i ewolucje duchową
Więź małżeństwa, może zostać złamana jedynie przez akt "cudzołóstwa".
Zauważmy, że prawo wychodzące od tajnych bractw, czyni nie tylko z księdza, ale również z sędziego, wysłannika Boga człowieka, mistrza masońskiego, który pozwala na zawarcie i rozwiązanie związku małżeńskiego przy jego obecności..
Ceremonia małżeńska, jest przymierzem, które nakłada na obie strony, pewne wzajemne obowiązki i prawa, które muszą być zazdrośnie strzeżone przez obie strony.
Małżeństwo, jest ważne dla tajnych bractw, ponieważ, kontrola małżeństw jest prostsza i przynosi wymierne korzyści w postaci nieustającej produkcji siły roboczej, wchodzącej w skład wiary w hierarchię, autorytet i naukę.
Przymierze to, czyni z ludzi dobrych wyznawców wierzących w religie, rządy, pracę, hierarchię (bo przecież powiedziano wam że rodzina to hierarchia i podstawowa komórka społeczna), wybory, święta będące kwintesencją kultu mamona ...
Teoretycznie pierwotny akt małżeński, hieros gammos, nie zawierał ukrytego aktu, podwójnej doktryny moralnej, ale ...
Obecnie wszystko zamiary i cel muszą być podporządkowane danej wierze, czyli loży o danym zabarwieniu rytualnym.
Akt małżeński, jako przymierze członków danej społeczności rytualnej musi być podporządkowany jej zasadom. Za tym wszystkim idzie poświęcenie rodziny ideałom sprzecznym z zasadami równości i wolności.
Zauważmy, że rytuał aktu małżeńskiego składa się, trzech filarów na jakich oparte są tajne kulty i ruchy orientalne :
1. - proces inicjacji:
2 .- wyrażenie wiary i tajemnic loży
3. - przedstawienie kary rytualnej
Jest to programowanie nowych członków kultu, sekty i tajnego bractwa. Ale to chrześcijaństwo.?! Tajemnicą, wszystkich religii, jest ukryty sekret wiary, dostępny tak jak we wszystkich sektach i tajnych bractwach tylko dla przewodzącej szpicy.
Sekret jest zwykle jeden, człowiek jest kreatorem, niezależnym od Boga, mogącym podporządkowywać sobie innych ludzi przez siłę i podstęp ukrytej tajemnicy.
Ludzie nie chcą wierzyć w banalność sekretów tajnych bractw, ale boją się siły, która tworzy strach przed zdradą i ewentualnymi reperkusjami gdyby faktycznie istniał inny sekret. :)
Śmieszne, niestety jest to skuteczny i prawdziwy sposób sprawowania władzy, funkcjonujący od tysięcy lat.
Sekty, religie, partie, tajne bractwa, nie funkcjonują na bazie otwartości i szczerości przekazywanych doktryn, ponieważ czym większa komplikacja, tym większe potrzebne kwalifikacje, które wykładają autorytety, wybierające najgłupszych i najbardziej lojalnych adeptów zakulisowych gier.
Instytucje państwowe i medialne, wszystko kontrolują, bazując na prawie tworzonym przez mistrzów.
Katalogi przysiąg, umów, oświadczeń i warunków, są stosowane, w każdej sekcie, religii, branży i na każdym stanowisku. Żyjemy w gigantycznym tajnym bractwie, nie mając o tym pojęcia.
Honor przestał istnieć, słowo przestało istnieć, prawda przestała istnieć żyjemy w kłamstwie bo tak żyje elita, ale tylko wy za to kłamstwo jesteście karani według reguł elitarnych panów.
Bez panów cywilizacja by się rozpadła, a może po prostu bez strachu, upadło by kłamstwo i wiara w kłamstwo.
Nawet reguły lóż religijnych, grożą zdyskredytowaniem każdego, kto choćby na krok odstąpi od zasad loży.
Przyjaciele oskarżonego bez zająknięcia, będą kłamali i składali fałszywe zeznania, idąc w zaparte ...
W większości przypadków propozycja samobójstwa, jest skuteczna, w innych przypadkach wkracza seryjny samobójca, często znajomy ofiary, tutaj nie ma żadnej litości i żadnych reguł, rodzina przeciwko rodzinie, brat przeć bratu, ojciec przeciw synowi ...
Władza i sekret władzy, musi być strzeżony, a niebezpieczeństwo likwidowane w każdy możliwy sposób, niezależnie od tego, ile ofiar zostanie poniesionych dla celu wyższego.
Tak został zaszlachtowany William Morgan w 1820 roku (https://en.m.wikipedia.org/wiki/William_Morgan_(anti-Mason)#).
Jak widzicie, kara dotyka wszystkich, JFK był masonem, Kaczyński był masonem, Hussein był masonem, Hitler był masonem, Lincoln był masonem, Qaddafi był masonem ... Wojna masonerii o władze, wojny we wewnętrznych kręgach iluminackich, nikolaickich to standard ... , a wy opłakujecie katów i przestępców, stawiając im pomniki ...
Kiedy staje się konieczne wymuszenie posłuszeństwa w społeczeństwie, stosowane są zamachy fałszywej, liczne morderstwa, rewolucje i wojny.
Kiedy staje się konieczne wymuszenie posłuszeństwa wśród masonów niższego szczebla, stosuje się medialną iluzje zagrożenia płynącego z rąk tego człowieka.
Dzieje się tak, ponieważ władza uderzy mistrzom do głów, i zagraża to wewnętrznym interesom, całego braterstwa.
Nawet kłamstwo staje się drogą prawdy, gdy strach przed regułami, grozi konkretnymi konsekwencjami.
Dydymus (2007 r)
Ustanowienie kłamstwa jako prawdy jest kwestią osiągnięcia właściwego poziomu strachu i konsekwencji, i tylko naprawdę odważny i prawy człowiek stanie przed oszalałem tłumem chorym na strach.
Przed masońskimi sądami i trybunałami we Francji, Włoszech i Hiszpanii za złamanie masońskich przysiąg stawali tacy masoni jak Napoleon III, Cesarz Niemiec, kilku papieży czy Juan Prim ( https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Juan_Prim_y_Prats )
Sama inicjacja na trzeci stopień wtajemniczenia, okraszona jest dramatycznym procesem mordu symbolicznego. Inicjacja to oznacza koniec żartów, samowoli i braku odpowiedzialności.
Zastaw kar i zemsta, jest szeroko stosowanym arsenałem broni mistrzów masońskich.
Rycerz Kadosh (30 stopień wtajemniczenia w starożytnym i zaakceptowanym Scottish Rite (AASR) masonerii. Rycerz Kadosh jest 30 stopniem w Najwyższej Radzie AASR (USA), AASR Kanadzie i Francji. Niekiedy człowiek posiadający ten tytuł zwany jest "wielkim inspektorem"), w procesie inicjacji, przysięga każdemu zdrajcy śmierć.
Masoneria i bractwa iluminackie nie mają litości, przysięga kandydatów ostrzega przed łamaniem masońskich zobowiązań, i powinien o tym wiedzieć Petru, Tusk i Jarosław Kaczyński.
"Lojalność się opłaca, a nielojalność jest karana śmiercią fizyczną i społeczną, wiedzą o tym księża, politycy i biznesmeni zrzeszeni w klubach biznesowych, lożach i bractwach."
(Masoneria, s.554 Wagnera).
Rytuały i akty masońskie wirują dookoła symbolicznej (wina) i prawdziwej krwi, jest to kult śmierci, wszyscy masoni, księża, wtajemniczeni politycy są wyznawcami kultu śmierci Saturna, jedynej religii i władzy, jaka istnieje na tym świecie.
Akty seksualne, akty samoofiarowania i śmierci rytualnej okraszone są licznymi obietnicami i absurdalnymi gwarancjami wierności.
"Spisek niewielu, angażuje przez prawa wszystkich, roślina cywilizacji wsparta jest korzeniami starożytnych sekretów."
Dydymus (wykład : Masoneria, czyli kult Saturna i wojny tajnych bractw.)
Masoneria, nie ma nic wspólnego ze żydami, bo Żydzi palestyńscy zostali wybici przez tych, którzy żydami stali się dla dobra swojej władzy nad światem. Ten międzynarodowy motłoch, jest formą ponad narodowej zarazy, przeistaczającej się w dowolny twór tego świata.
Mądrzy według ciała swojego, ci którzy nieśli słowo, czyli Słowianie, to rdzenni obok Aborygenów i plemion afrykańskich i plemion Ameryki północnej i południowej oraz Azji i Lemurii, mieszkańcy nowego świata, którzy sprawiedliwie podzieli między siebie kontynenty. Ludzie, którzy przybyli z Gai do wnętrza ziemi, wyznawali jeden kult o czym świadczą pozostałości starożytnych kultur, czczących kult śmierci Saturna.
http://ligaswiata.blogspot.com/2016/05/kult-smierci-i-zota-era-czowiecze...
Każdy system, który sprzedaje licencje na postęp przez demoralizację zaczyna od przyjemności, a kończy na perwersji i zbrodniach rytualnych, bo od demoralizacji do barbarzyństwa i amoku krwi droga niedaleka.
Zawsze władza bawi się pionkami opętanymi fałszywymi ideami hierarchicznymi.
Jeśli myślisz o władzy, pieniądzach, fetyszach, gadżetach ..., przestajesz myśleć o sobie, a zaczynasz myśleć o nowych panach, twórcach, producentach, celebrytach, nowych bogach, zabierających ci równość i wolność.
"Ukryte motywy i niewyjaśnione zbrodnie oraz kradzieże, zawsze służą tajemnicy przejmowania władzy od ludzi tak głupich, że biorą czynny udział w fałszowaniu historii, dla dobra nowej idei i nowej władzy."
Dydymus
Liga Świata
Dydymus
Mądrość wymaga logiki
Ludzie używają pięknych i bezsensownych słów tylko po to, by ukryć swe prawdziwe myśli ze strachu przed stadem używającym języka poprawności politycznej.
Te podstępne jak węże, myśli służą usprawiedliwianiu ludzkich występków, a słowa ukryciu myśli.
Biegasz, ćwiczysz, odpychasz myśli, wartości duchowe i intelekt, poprzez pozory atrakcyjności ciała.
Jeśli tylko to masz do zaoferowania sobie i innemu człowiekowi, kiepsko widzę twoje człowieczeństwo wspomaga bełkotem nauki i religii.
Jeśli myślisz, że ciało to wartość, a kult ciała dodaje tobie wartości i godności, to idea zatracenia przesłania ci zasady moralne, a fizyczność idee mądrości.
Przypadek, to wielowymiarowe słowo pozbawione sensu, nie ma niczego, co nie miałoby swoich przyczyn, a przyczynami zła, są tylko i wyłącznie ludzie, ich pragnienia, chciwość i prywatny zysk.
Moja wolność, kończy się tam, gdzie zaczyna się twoja forma wolności, jednak wszystko spajają słowa równość i samoograniczenie, których brak w słowniku zniewolonych ludzi.
Wszystko, co człowiecze, jest formą egocentryzmu i indywidualizmu, stado, to twór wymyślony i stworzony przez strach przed siłą elit, tworzących utopie państw, ustrojów, religii, armii, podatków i wojen.
Twoja wolność wystraszony głupcze, kończy się tam gdzie zaczyna się wolność hierarchii, elity, księdza i polityka, których byt, przekreśla rolę równości.
Nie ma wolności bez równości, a tej nie ma nigdzie, dopóki istnieje hierarchia.
Wszyscy ludzie byliby równi, gdyby nie mieli niepotrzebnych potrzeb, więc elita, tworzy wam te mody, problemy i potrzeby.
Zdrowy rozsądek, jest czymś pośrednim między inteligencją, a umierająca w szaleństwie tolerancji wobec zła, głupotą empatii i altruizmu.
Aby dowiedzieć się, kto rządzi tobą, po prostu dowiedzieć się, kogo nie wolno krytykować (teza) i kogo musisz krytykować (antyteza), bo nie ważne kogo kochasz, ale kogo nienawidzisz, wspierając bezsensowne słowa i czyny swego pana.
Pierwszym prorokiem był pierwszy nikczemnik, który spotkał grupę frajerów, proponując im stworzenie religii i państwa na bazie hierarchii, potrafiącej rozwiązać wszystkie stworzone przez siebie problemy.
Nie masz problemów.? Stwórz elitę, a ona je stworzy, nazwie i obwini ciebie, za ich powstanie.
Dydymus
po malej przerwie reaktywacja klubu , spotkan elitarnej grupy trzymajacej szczescie i usmiech :) klub wielbicieli banana na twarzy ;) chcetni zapisywac sie juz dzis ;) reaktywacja prywatek ;) spotkan w kawiarniach i naszych tajemniczych miejscach lacznie z tym najwazniejszym ... ;) juz za chwileczke juz za momencik ... ;)
Był sobie ptak obdarzony parą doskonałych skrzydeł o bajecznie barwnych piórach, stworzony do swobodnego szybowania w przestworzach, ku radości tych, którzy obserwowali go w locie.
Pewnego dnia ptaka tego zobaczyła młoda kobieta i zakochała się w nim bez pamięci. Serce jej mocno zabiło, oczy zalśniły z zachwytu, gdy patrzyła, jak z gracją szybuje po błękitnym niebie. Ptak poprosił ją, by mu towarzyszyła, i polecieli razem w pełnej harmonii. Kobieta podziwiała, czciła, wielbiła ukochanego ptaka.
Lecz pewnego dnia pomyślała: „A może on zechce odkryć dalekie krainy, poznać odległe zakątki świata?”. I przestraszyła się własnych myśli. Przestraszyła się, że już nigdy nikogo tak mocno nie pokocha. I obudziła się w niej zazdrość, zazdrość o to, że ptak umie latać.
Poczuła się samotna.
„Zastawię na niego pułapkę – pomyślała. – Następnym razem, gdy się pojawi, już ode mnie nie odleci”.
Ptak, który również był bardzo zakochany, przyfrunął do niej nazajutrz. Wpadł do klatki i nie mógł się już z niej wydostać – stał się więźniem.
Kobieta napawała się jego widokiem. Był przedmiotem jej gorącej namiętności, pokazywała go przyjaciółkom, które wzdychały: „Naprawdę cudowny! Jaka jesteś szczęśliwa!”. Jednak z biegiem czasu zaszła w niej zadziwiająca przemiana: ponieważ ptak stał się jej własnością i nie musiała już go zdobywać, przestał ją interesować. A on, nie mogąc już latać, z dnia na dzień pogrążał się w coraz głębszym smutku, pióra mu wyblakły, skrzydła opadły – a kobieta zwracała na niego uwagę tylko wtedy, kiedy przynosiła mu jedzenie.
Pewnego dnia, gdy podeszła do klatki, okazało się, że ptak jest martwy. Wpadła w rozpacz i odtąd ani na chwilę nie przestawała o nim myśleć. Ale nie pamiętała o klatce, pamiętała tylko dzień, kiedy ujrzała go po raz pierwszy, jak szybował wysoko w obłokach, swobodny i szczęśliwy.
Gdyby mogła przyjrzeć się sobie samej, zrozumiałaby, że tym, co tak naprawdę wzruszało ją w ukochanym, była jego wolność, ciekawość świata, energia jego silnych skrzydeł.
Utraciła sens życia i śmierć zapukała do jej drzwi.
– Czemu przyszłaś? – zapytała ją udręczona kobieta.
– Abyście mogli być znów razem – odpowiedziała śmierć. – Gdybyś pozwoliła mu odlatywać i wracać, kochałabyś go i podziwiała do dzisiaj. Teraz jestem ci potrzebna, byś mogła go odnaleźć.