to ja ci odpowiem.Sam jestem ze Szczecina i jako osoba ktora jest tutaj ponad 3 lata moge stwierdzic ze Szczecin zaczal pojawiac sie w Inverness jako pierwszy (z kilkoma krakowianami i garstka ludzi z wiosek).Niestety ogloszenie do ryb wydalo sie atrakcyjne glownie drisiarza ze srodmiescia i gorszych dzielnic Szczecina ktorzy przyjechali tu wydawac kase na dresiki w TK Maxx i XTC i fete u Angusa.Pamietam na poczatku byl tutaj taki gamon o wdziecznej ksywie BEKA (beka to z niego szla 24h) ktory mieszkal z rodzina i "ziomalami" w hostelu w 30 osob gdzie ktos z nich spal pod drzwiami w korytarzu i budzily go listy spadajace mu a glowe ale zamiast znalezc normalne mieszkanie wolal miec nowy dresik a przede wszystkim sie nacpac.Szczecin jest fajnym miastem ale zderzenie rozwinietej kultury sasiedniego Berlina z zacofaniem u dresiarzy powoduje ze te miasto jest zalane wlasnie wyzej wymienionymi zalosnymi szczurami w dresach i karkami ktorzy wkladaja koszulki w spodnie.Za duzo filmow w telewizji o Szczecinie,ze tam byla taka mafia itp przewrocilo debilom w glowach i poniewaz nie mieli zadnych talentow bo w dresiarskiej glowie pusto stwierdzili ze beda "zacierami".Kupili 10 gr amfetaminy 10gr trawy pomieszali zarobili,za zarobione pieniadze kupili sterydy i karnet na silke,zaczeli soboe kluc dupy i dalej handlowac,ci lepsi kupili sobie 20 letnie escorty ci gorsi tylko dresy, niestety przyszedl czas na refleksje, kolesi pozamykali,nokie coraz drozsze wiec stwierdzili ze wyjezdzaja "ZAGRAMANICE".No i wyjechali, w tym niektorzy do tutaj.Teraz jak szczury zarobily troche kasy i maja wymarzona nokie wiszaca na smyczy na szyji,dumnie obijajaca sie o klate na ktorej siedzi koszulka NIKE,na nogach nike ze sprezynami to moga szerzyc swoja szczurokulture na ulicach Inverness.Sa tutaj normalni Szczecinianie,ogarnieci i uprzejmi potrafiacy po angielsku powiedziec wiecej niz "hamburger" i "fuck" ale niestety wielu jest gamoni,dresiarzy ktorzy przyjechali lancuchem za pierwsza szajka szczurow z bandy BEKI.Mam nadzieje ze Ci troche rozjasnilem :-)
przemol hehe dobrze to opisales chlopie :-) ale nie wieszajmy psow na szczecinie... takie szczurki sa wszedzie.... ja pochodze z Mazur i tam mamy tem sam problem.... to chyba genetyczny problem... trzeba to powiedziec, bo inaczej mogloby sie okazac, ze to przez paprykarz hahahaAha no i... niech zyje "Fiszernia" !!! wymazone miejsce pracy kazdego Mietka :-)
o co w tym chodzi ? bo nie wiem ...ze podobno szyscy tacy sami ...zli ???????????