to ze oddac to wystarczy do inverness courier zajrzec ale szrotu z czesciami to raczej ciezko.. no ale pawel oblatany po szrtoach to wie wiecej:)..oni spiskuja z pania zocha:)
ginmocny poczekaj do poniedzialku...dzis od 21:17 jestem innym czowiekiem postanowilem sie zmienic bo na forum inverness nikt mnie nie lubial :-), teraz bede otwarty na wszystko i ....stkich ! ;-D
niestety inv courier wywalilem.. a dzisiaj jeszcze nie kupilem .. ale masz jak chcesz oddac auto na zlom to i za darmo biora w niektorych trzeba placic a w niektorych mozna dostac w ryj morka szmata:).. pozdrowienia..:)
oj nie wiem... ale auto czy miedz?a powiedz mi gin ile takie syfne autko terenowe kosztuje na poaczatek ktore wytrzyma takie warunki???:) zawsze chcialem miec jepka:)
hehe wlasnie patrze na fronterki bo slyszlaem ze tanie.. jak juz kupic to cos do 1000.. ale nie wiem czy sie nie zabije:) szukam jakiegos extrem:) bo tutaj nic innego sie nie da robic:)
moze i troche drozsze ale jak wiedziesz w wode to silnik caly czas bedzie chodzil bo dizelki nie maja cewek. za link dzieki troszke daleko ale jak pawel nic nie znajdzie to chyba bede musial tam sie wybrac
pawel to grzybow w lesie nie moze znalesc..:).. aco dopiero wyimaginowany scrap yeard:)posmigalbym takim jepkiem ale mam auto i jestem mlody a co dopiero drugie to sam rozumisz:) albo kupic jakies nja nja tansze na raz i zobaczyc...albo z kims sie przejechac i zobaczyc czy sie podoboa wogole:)
Czy ktos moze wie gdzie jest jakis szrot w okolicach Inverness?