Do góry

Jak to jest??

Temat zamknięty
Johanna
48
Johanna 48
05.11.2008, 13:14

Mieszkam w Inverness od miesiąca. Słyszałam ,że jest tu bardzo dużo Polaków , oczywiście spotyka ich dosyc często ale nie zauważyłam ,żeby którykolwiek z nich był miło nastawiony do drugiego rodaka. Wydaję mi się to dziwne.

MakasUK
78 454
MakasUK 78 454
#105.11.2008, 13:26

nie to nie jest dziwne
to taki polski obyczaj

Johanna
48
Johanna 48
#205.11.2008, 13:28

Nie ma to jak polski obyczaj normalnie żenada :/

pewu
58
pewu 58
#305.11.2008, 17:11

tragedia i pustota Johanna :)

Profil nieaktywny
RomanP
#405.11.2008, 22:09

bo to jest tak zwana obojetnosc.. czy jak widzisz innego czlowieka to klaniasz mu sie.. nie.. czy jak widzisz innego polaka to klaniasz mu sie nie... norma tylko nalezy ja zrozumiec...

Profil nieaktywny
RomanP
#505.11.2008, 22:10

oczywisicie mozna pogadac z roznymi polakami..ale niekiedy nie ma oczym.. i tez mi sie wydaje ze to oni sa obojetnie nastawieni:P

Mirel
2 664
Mirel 2 664
#605.11.2008, 22:14

bo to jest tak, moja droga..
przyjechalam sobie tutaj, troche zarobilam, odlozylam na czarna godzine, pooddawalam dlugi, kupilam fure i komore.. no to czuje sie lepsza niz jakis tam.. polaczek..

Marcin
2
Marcin 2
#706.11.2008, 19:41

Mirel widac ze jestes pusta jak beczka po kapuscie...nie pytam w jaki sposob odlozylas kase bo sadzac po twojej wypowiedzi mozna sie domyslec...

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#806.11.2008, 19:58

@Marcin, oj male fo pa marcinku - chyba niewyczules tutaj tonu sarkazmu w wypowiedzi Mirel ;]

Janek123
55
#907.11.2008, 13:04

witam
zgadzam się z tobą Johanno, ale wg. mnie jest to spowodowane naszą polską mentalnością, którą ciągniemy za nami tutaj na wyspy, często nieświadomie. poza tym wielu z nas przyjechało tu "za chlebem" (szeroko pojętym) i raczej na określony okres czasu i nie myśli że razem możemy zdziałać więcej, że warto się trzymać razem na obczyźnie. nawet jak ktoś jest tu na pół roku czy rok.
Jestem tu , w Inverness trochę dłużej niż Ty, i zauważyłem że my, Polacy, zamykamy się w małych grupkach, rodzin, znajomych, bo uważamy że tak jest wygodniej, i mniej kłopotów na głowie taka "mała stabilizacja":-), po przyjeździe jesteśmy otwarci na nowe znajomości, przyjaźnie, ale z biegiem czasu coraz bardziej się zamykamy, nie chcemy innych w NASZEJ grupie, ale na szczęście są i wyjątki. Ja poznałem tu miłych, ciekawych ludzi:-) czego i Tobie życzę:-)

ps. jest to moja subiektywna ocena;-)

ale głowa do góry, zapewniam Ciebie z w Inverness można spotkać miłych , pozytywnie nastawionych naszych rodaków

pozdrawaim

Mirel
2 664
Mirel 2 664
#1007.11.2008, 21:59

Marcin, ty jestes jeszcze pusciejszy, bo nie pisalam o sobie kretynie jeden tylko sposobie myslenia polakow.. ech..

maniek
8
maniek 8
#1107.11.2008, 22:02

dla mnie to jeszcze sie na nikim nie przejechalem a jestem tu grubo rok i mam bardzo duzo swietnych znajomkow jak i polakow tak i slowakow

BLUE16
171
BLUE16 171
#1207.11.2008, 22:15

to jest pieprzona polska zazdrosc i nienawisc ze dlaczego Ty sie masz miec tak samo jak on czy ona.Zdaniem Polakow masz miec gorzej i gorzej.Ale nie przejmuj sie sa jeszcze Polacy ktorzy rozumieja drugiego czlowieka.Pozdrawiam i zycze powodzenia Inverness to piekne miasto

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis