cmax307 - dzieki za dobra rade, mysle, ze masz duzo dodatkowego sprzatania.Dolys - jesienny tzw "smetek" nie przygniata mnie do ziemi ale czas listopadowy jakos wplywa (mysle, ze nie tylko na mnie) bardo retrospektywnie - mysli sie wiecej o wielu sprawach, powraca do wspomnien o bliskich, ktorych sie utracilo - a jednoczesnie z radoscia oczekuje nowego, wiosny, slonca - nic tu nie ma z filozofii zwyla chwilowa jesienna zaduma.Pozdrawiam :)
Jesienne popołudnia
Jesienne popołudnia kładąNa gładki przestwór pól łagodnąJasność różaną, ale bladą; Mnie chłodno.Drzewa się smutnie mienią w złotoI w czerwień stroją różnorodną,Patrzą na własny blask z tęsknotą; Mnie chłodno.Wśród uciech sam się myślą straszę,Gdy lecą gwiazdy w noc pogodną,Że przyszedł koniec na dni nasze; Mnie chłodno
Nadchodza jesienne poranne i wieczorne smetki - duzo czasu na premyslenia - warcaja wspomnienia milych chwil, smaki z dziecinstwa........