Właśnie wróciłem z weekendowego wypadu na północ - urocze to wasze Inverness (tylko czemu tak daleko???). To, że pogoda dopisała, na pewno zintensyfikowało wrażenia, ale i bez tego było się gdzie powłóczyć i nacieszyć oczy.
Pozdrowienia dla stadka zajęcy na zboczu przed zamkiem/sądem :).
Właśnie wróciłem z weekendowego wypadu na północ - urocze to wasze Inverness (tylko czemu tak daleko???). To, że pogoda dopisała, na pewno zintensyfikowało wrażenia, ale i bez tego było się gdzie powłóczyć i nacieszyć oczy.
Pozdrowienia dla stadka zajęcy na zboczu przed zamkiem/sądem :).