troche inna sytuacja, ale...mój luby mial mala stluczke ( nie z jego winy) i tak jakos sie to wszystko potoczylo, ze wyladowal w sadzie i zostal mu postawiony m.in. zarzut posiadania nielegalnego prawa jazdy (polskiego). Z racji tego, ze akurat byl w toku zalatwiania europejskiego prawka...zarzut zostal odsuniety...nie wiem czy to cos pomoglo, ale tak jakos mi sie na mysl nasunelo...
hosenka z tego co wiem to nie musze miec brytyjskiego prawa jazdy (jeszcze) - np. pisze o tym tutaj:http://www.szkocja.net/artykuly/art.aspx?id=394"Prawo jazdy – obywatele Unii Europejskiej mieszkający w Zjednoczonym KrólestwieJeśli jesteś posiadaczem ważnego europejskiego prawa jazdy, uprawnia Cię to do prowadzenia pojazdów w Zjednoczonym Królestwie do czasu opisanego poniżej. ...przez trzy lata od momentu zostania rezydentem..."No a mi niedawno minal rok pobytu i dopiero teraz bede zalatwial rezydenta, no i w ogole o jakim europejskim piszesz, chyba brytyjskie?Roman dzieki! wlasnie chopki gadali, ze prawdopodobnie 60 f i 3 pkt dostane tylko sie obawialem, ze na darmo bede wysylal prawko skoro inni jakies odpowiedniki... no ale skoro tak chca... tyle, ze jak WRSa robilem to moj dowod zostal zagubiony a przyslali mi dziewczyny jakiejs heh... takze staram sie byc ostrozny o dokumenty tutaj, jeszcze raz dzieki :)
No wiec wlasnie przyszla mi decyzja sadu i kwota do zaplaty i... nie jest to 60 funtow :] tylko nie wiem jakim cudem ale jedyne... 170 funtow i 3 pkt!!! No i w tym momencie powiem, ze za rozmawianie 10 sekund przez kom :]. Pisze mi, ze:Charge 1 - RTA 1988 S41D(B) DRIVE WHILE USING MOBILE TELEPHONE - Fine L170jakis pomysl? mam jakies opcje czy tylko zaplacic? kurde jak to jest mozliwe, ze wszedzie czytalem, ze 60..?
No wiec chyba wlasnie odpowiedzialem se sam, na stronie http://www.thinkroadsafety.gov.uk/a... pisze:"If you accept a roadside fixed penalty notice, you will receive 3 points on your licence and a fine of Ł60. If a case goes to court, in addition to points, you could face discretionary disqualification on top a maximum fine of Ł1,000 (or Ł2,500 in the case of drivers of buses/coaches and goods vehicles)."tyle, ze policjant nie mial mozliwosci mi wystawic normalnego mandatu, bo mam polskie prawko... heh wiec z jednej strony nalezy sie cieszyc, ze tylko 170 :] a z drugiej... wie ktos moze czy jest jakas mozliwosc odwolania sie czy cos..?
Hm... Przepisy mówią wyraźnie:If you have a valid community licence, this will authorise you to drive in GB for the period set out below. Alternatively, you can exchange your licence for a British one at any time.Provided your licence remains valid you may drive in GB:Car, motorcycle driving licence holders (ordinary driving licence):
Nie musisz mieć brytyjskiego prawka. Być może warto powołać się na to, że nie z Twojej winy policjant nie wystawił mandatu na miejscu. To wygląda na dyskryminowanie obywateli pozostałych krajów Unii, bo siłą rzeczy każdy z nich w tej sytuacji jest z góry skazany na dodatkowe opłaty. Na słowo "dyskryminacja" są tu bardzo wrażliwi i pewnie staną na głowie, żeby Ci to dokładnie wyjaśnić.No wiec tak. Wydrukowalem wszystko sobie ladnie i poszedlem do Citizens Advice Bureau, bo pomyslalem, ze tak bedzie pewniej. Przyjal mnie pan i jakos tak odnioslem wrazenie, ze bardzo nie bardzo mu zalezalo na pomocy :]. W kazdym razie zadzwonil na policje przy mnie, zamienil slowo, zostalo mu powiedziane, ze tak dziala ich system i musze wymienic prawko po roku pobytu (mialem wydrukowane, ze do 3 ale to olal). No i powiedzial, ze jak chce to sobie moge prawnika wynajac :].No i dalej... dzis wlasnie dzwonilem do DVLA - powiedzieli, ze nie musze wymieniac prawka do 3 lat i nie wie dlaczego to tak sie potoczylo ale musze pytac sadu.No wiec zadzwonilem, powiedzialem o sprawie, powiedzialem, ze nie trzeba przeciez wymieniac prawka do 3 lat, ze przeciez jest couter part na punkty, a ona na to:ze tak dziala ich system :], ze i tak juz nie zmniejsza kary :]. No i spytalem czy jesli bym mial counterpart przed popelnieniem wykroczenia to bym dostal normalny mandat i pkt.? A ona powiedziala, ze tak!No wiec RomanP moze nie dawaj juz tej rady bo mnie to kosztowalo ponad stowke ;).Nie mam zamiaru sie uzerac z sadami i zaplace. No i teraz juz na pewno wyrobie se albo counterpart albo zmienie prawko na GB, bo w ostatnim liscie jest:'The Court ordered that any future DVLA Driving Licence obtained by you will be endorsed with 3 penalty points' :].Tak czy siak czytalem po necie sprawy innych kierowcow - jesli sprawa trafi do sadu to za kazdym razem naliczali 35f procz zwyklej kwoty mandatu. Tak wiec jesli nie chcecie miec problemow to radze sobie zrobic counterpart teraz - przed popelnieniem wykroczenia, bo potem nawet jesli wystapicie o counterpart po wykroczeniu i czekajac na sprawe w sadzie to prawdopodobnie zostanie zasadzona mniejsza kara ale tez zaplacicie za sad - i tak mniej ode mnie :].Pozdrawiam.
2 lata temu bylem w identycznej sytuacji (tyle, ze excessing speed limit on a motorway, a nie rozmowa przez telefon). sprawa zalatwiona zaocznie w sadzie, 3pkt + 60f kary. po tym wyrobilem counterpart i po problemie. po prostu pewie pecha miales i tyle, moga naliczyc kare duzo wyzsza, widocznie skorzystali z tej opcji.
Po pierwsze to bylo 2 lata temu i moglo cos sie zmienic w prawie. Kara moze byc do 1000 jak pojdzie przez sad. W sadzie na rozprawie nie bylem, bo to w Dingwall no i prawcowalem oczywiscie w ten dzien wiec pomyslalem, ze nie ma sensu skoro i tak na to samo wyjdzie, bo przeciez 'luz'. Zaznaczylem, ze sie przyznaje i wyslalem prawko. Moze i mialem pecha owszem ale z tego co kobieta powiedziala, lepiej miec counterpart wyrobiony przed.
Ja dostałem mandat pod Morisonem (40Ł). Zal było funciaka na parking :-) Zapomniałem o tym incydencie. Po miesiacu dostałem pismo ze sprawa idzie do sadu. Po nastepnym miesiacu napisali ze anulują kare ale pierwszy i ostatni raz. Oczywiscie nie zachecam do naśladowania mojego olewańska.
Teraz, to już pewnie i tak to nic nie zmieni w Twoim przypadku, ale mój chłopak w styczniu przekroczył predkośc w Perth, kamera zrobiła mu zdjęcie, kilka dni później policjant przyniósł papaiery do domu, wysłaliśmy je razem z polskim prawem jazdy, trafiły do sądu.Dwa razy sprawę odraczano, wczoraj dostał mandat 60Ł i 3 pkt karne na poczet przyszłego wyrobionego przez DWLA prawa jazdy brytyjskiego!!!Więc może Twoja kara nie ma związku z prawem jazdy, tylko po prostu tyle moze wynosić mandat???Wiem,że jakiś czas temu Szkoci prowadzili dość głośną kampanię zapobiegającą używania telefonu komórkowego podczas prowadzenia samochodu, więc moze podnieśli również kary???
poli - "Wymieniac prawka na 100% brytyjskie nietrzeba natomiast do 5 lat od zostania rezydentem."masz jakas podstawe prawna pod reka? na stronie DVLA slowa o tym nie ma..lamacz - takie 'mandaty' nie maja z policja nic wspolnego, sa wystawiane przez firmy obslugujace parkingi pod danym sklepem. co nie znaczy, ze nie moga cie znalec i do sadu zaciagnac jesli ktos sie miga. :)
madziakwiatek normalny mandat za to wykroczenie obecnie to 60f i 3pkt karne i tyle bym dostal gdybym mial prawko UK lub tez (prawdopodobnie) counterpart. Natomiast jak juz przytaczalem jesli sprawa zostanie skierowana do sadu to kara za to wykroczenie moze wynosic do 1000f a na zawodowe prawko do 2500f. Jednak nie dostalem oferty od pana policjanta zwyklego mandatu i nawet napisali mi na liscie, ze nie zostalem zaoferowany, bo nie posiadam full british driving license i sprawa zostaje skierowana do sadu. Moja tez byla odraczana raz i w tym liscie przyslali mi moje prawko.Podejrzewam, ze problem tkwi w tym, ze policjant nie wiedzial co nalezy w tym przypadku dokladnie zrobic. Tzn policjant nie wiedzial, ze nie musimy miec brytyjskiego prawka do wystawienia pkt i wystarczy wyrobic counterpart. Gdybym choc to wiedzial to bym mogl sprobowac go uswiadomic na miejscu ale nie mialem pojecia. Dlatego skierowal sprawe do sadu, ktory tez dokladnie nic nie wpsomnial o counterpart'cie w liscie tylko wlasnie o tym, ze mi obciazy przyszle prawko o 3pkt no i kara.Nie musze zmieniac prawka do 3 lat - to jest pewne, bo na stronie DVLA, no wiec jesli nie ma zapisu, ze MUSIMY w jakims tam czasie wyrobic counterpart to ja nie widze powodu dlaczego moja sprawa musiala isc do sadu i musialem dostac wyzszy mandat. Jednak nie mam zamiaru walczyc z sadami o 100f - strata czasu i nerwow i pewnie i tak nic nie wskoram.Tak wiec mysle, ze problem tkwi w tym, ze ani sad ani policja nie sa uswiadomieni co nalezy dokladnie zrobic w tym przypadku, bo tak jak mowie, ja mam wszystko na papierze - ze nie zostalem zaoferowany, bo nie mam brytyjskiego.Gdybym mial counterpart przed tym wykroczeniem wyrobiony, moglbym o tym powiedziec policjantowi i go sprobowac uswiadomic.Counterpart nic chyba nie kosztuje i mysle, ze lepiej to zrobic - zamowilem se formularz przez telefon i zobacze. Szukajac i czytajac po internecie spotykalem sie z roznymi wypowiedziami i generalnie ludzie licza na to, ze sad nie bedzie jak mial wystawic pkt i chca oszukac w ten sposob system :). No i pewnie to dzialalo na poczatku ale kiedys sie musi skonczyc ;). Ja nie mam zamiaru sie babrac z tym wszystkim skoro jest mozliwosc zeby tego uniknac. Wasz wybor.
Dostalem wlasnie D9 - druk do counter part - przeczytajcie B i C i wszystko jasne ;)http://img182.imageshack.us/img182/5622/str1kompgz5.jpg
Witam. Okolo miesiac temu jechalem sobie A9 i moje lenistwo zostalo nakryte przez Policje - mandacik oczywista. No w kazdym razie podczas rozmowy powiedzialem, ze nie mam prawka UK no i ok - przyjdzie list.
Wlasnie dostalem list gdzie pisza, ze bede mial rozprawe sadowa 1 kwietnia, bo nie mam prawka UK i nie mogli mi dac kary i chca zebym im wyslal moje prawko... no i teraz mam pytanie, bo z tego co czytam tutaj na forum to ludzie robia counterpart a u mnie w liscie nie ma o tym mowy... Zadzwonie tam w poniedzialek ale mmmoze ktos ma jakies podobne doswiadczenie?