Padlem ostatnio ofiara brytalnego ataku mew! Celem byly moje frytki! Niczym spider-man poczulem, ze jestem obserwowany przez jakas dziwna istote. Spojrzalem do gory (bo ten piorunek obok glowy mi sie pokazal, tak jak spiderkowi i wskazywal do gory) i ujrzalem wycelowany we mnie mewi kuper! Myslalem, ze dostane w oko czyms lepkim, ale jej plan byl inny! Gdy jej kuper znalazl sie jzu nade mna zwrocila sie do mnie swoim dlugim twarzyskiem i jakby dziobiac, znizala sie tyz nad moja glowe. Ten moment grozy trwalby w nieskonczonosc, i grozil mi upadek ze schodow, bo nie da sie po nich zejsc patrzac pod katam 90 stopni w gore i machajac rekoma. Zdecydowalem sie poswiecic frytke (nie ta co robi chlopcom dobrze w jacuzi) i pomoglo :o)
Strzezcie sie Mew Killerow! Jedzcie swoje pzysmaki w zadaszonych miejscach!
Nie pozostaje zrobić nic więcej jak iść w ślady pierwszych osadników ze wschodu, którzy jakieś trzy lata temu upichcili jednego takiego latającego szczóra.
szlam sobie kiedys ulica imewa bezpardonow rozdziobywala golebia- nie zwracala uwagi na mnie ludzi samochody..nie jestem szszokowana frytkami a mowie lepiej uwazaj - na miescie jedzenie nie jest zdrowe:P
Padlem ostatnio ofiara brytalnego ataku mew! Celem byly moje frytki! Niczym spider-man poczulem, ze jestem obserwowany przez jakas dziwna istote. Spojrzalem do gory (bo ten piorunek obok glowy mi sie pokazal, tak jak spiderkowi i wskazywal do gory) i ujrzalem wycelowany we mnie mewi kuper! Myslalem, ze dostane w oko czyms lepkim, ale jej plan byl inny! Gdy jej kuper znalazl sie jzu nade mna zwrocila sie do mnie swoim dlugim twarzyskiem i jakby dziobiac, znizala sie tyz nad moja glowe. Ten moment grozy trwalby w nieskonczonosc, i grozil mi upadek ze schodow, bo nie da sie po nich zejsc patrzac pod katam 90 stopni w gore i machajac rekoma. Zdecydowalem sie poswiecic frytke (nie ta co robi chlopcom dobrze w jacuzi) i pomoglo :o)
Strzezcie sie Mew Killerow! Jedzcie swoje pzysmaki w zadaszonych miejscach!