ja jestem w Elgin ale ludzikow normalnych z pl.... to tu zaduzo niema .... w kazdym razie dresow i innych pojebow ktorzy mysla ze sa niewiadomo kim bo mieszkaja w SCO to jest tu pelno.
ale niestety specjalistow ktorzy tu przyjechali pracowac w zawodzie wyuczonym majacych jakiekolwiek aspiracje no i z chociaz podstawowym jezykiem Ang.... ze swieca szukac..... i jak ktos napisal .... 'wiochy' sie najechalo.. (i to glownie z miasta).
pozdro.
ps. jak mowie 'czesc' polakom na ulicy to jakos dziwnie sie patrza jak na kosmite.... a przeciez to wypada....
tomu !! mozesz coś więcej napisać o Elgin,no i ma sie rozumieć o sobie.Prawdopodobnie niedługo zamieszka tam naprawde wspaniała rodzinka,zalezy to tylko od zdobycia dobrego mieszkania.Na razie mieszkaja z drugiej strony Inverness.Pod samymi górami.Jak dlugo tam mieszkasz ,czy sa tam dobre szkoly dla 15 latka, no po prostu,jak tam się zyje.
Pozdrawia normalny ludzik.
Mufka no ciezko cos wiecej bo ja tu kwile dopiero jestem, ale podejscie do rodziny jak w szkocji 'SUPER' to chyba idealny kraj na zalozenie rodziny,
miastaczko male, smiszne takie, szkoci mili.... ale zaczynaja narzekac ze duzo polakow, portugalcow....jest nawet tanio - duze sklepy sa, z mieszkaniami moze byc problem bo wymagaja referencji, ja tu przyjechalem jako specjalista (umowa podpisana w PL i pracodawca mi to zalatwil u swojego znajomego), ale zakladow i ofert pracy jest troche..... ale jezyk MUSI BYC....chyba ze Walkers albo cus takiego no to bez jezyka za minimum od jutra....
no i faktycznie to nie mam do czynienia z Polakami (doslownie w kilkoma moze rozmawialem).
goola .... pracuje w malej firmie produkcyjnej (nie ma tam polakow, chociaz szef sie zaczal powaznie zastanawiac nad zmianami, bo ma dosc tubylcow)
pozdro...
:) no przepraszam .... moze i sa tylko szkoda ze tych niezbyt normalnych i niezbyt rozgarnietych (czyt. dresow) najwiecej widac na ulicach....
niby narazie ok, ale jak wybuduja jeszcze jedna fabryke 'tylko dla polakow' to zmieniam miejsce zamieszkania.....
juz teraz nie ma miejsca, sklepu, knajpy gdzie tu nie ma polakow, a to przeciez oficjalnie najmniejsze CITY w UK!!!! i jeszcze prawdziwy koniec swiata.
pozdro :)
jestem w forres i poszukuje polakow ktorzy maja ochote na piwo... bo umieram tu z nudow i dlugo tak nie dam rady takze licze na odzew!