Do pana RomanP. Czy zdaje sobie Pan sprawe ,ze takie pomówienia jakie Pan opisal (ze jestesmy pijane w pracy) są karalne. Wiec nie zamiezam takiego oczerniania Panu darowac !!! Wiec jezeli do poniedzialku nie przeprosi Pan nas osobiscie i nie sprostuje tego co napisal na forum to wraz z wlascicielka salonu zamierzamy oskarżyc Pana o pomowienie. A wiec do zobaczenia wkrotce,w salonie lub w sądzie. Justyna
Ale dyskusja rozgorzala, oj dziwczyny uciekajcie z tego Inverness , szkoda ze ludzie sa tacy podli... wiecie co wszystkie inne nacje jakos sie ze soba trzymaja, nawet pakole a my POLACY tylko myslimy jakby tu komus noge podstawic,jak zaszkodzic aby nie mial lepiej , czemu? przez glupie strzyzenie ktonie spodobalo sie jakiejs Pani bo jakby sie nie uczesala i tak bedzie zle szargacie opinie tym dziewczyna, poco? wezcie sie opamietajcie nikt wam nie kaze tam chodzic ale po co azz tak oczerniac?RomanP, DAJ SOBIE SPOKOJ CO????????
"czy toludzka zazdrosc was zrzera czy glupota czemu tak krytykujecie te dziewczeta one sa bardzo mile i obie dobrze wykonuja swoja prace ja jeszcze nigdy nie mialam zadnych pretesji po wyjsciu od nich jak dla mnie to sa super"to sa pani slowa,moim zdaniem,nie jest to sprawdzenie reakcji internautow,tylko wlasna opinia. niestety na tym forum pojawily sie wiecej niz dwie osoby nie zadowolone (nie wliczajac osob,ktore nie wypowiadaja sie na forum). przykro mi to mowic,ale ja rowniez nie jestem zadowolony z waszych uslug.do pani gabriella35. ma pani racje co do Polakow zagranica,jednak wydaje mi sie,ze czy to bedzie Szkocja czy Polska,to te dziewczyny beda tak samo wykonywaly swoja prace.co do malej miejscowosci,to jest ona mala,ale mimo,ze jest tu wielu Polakow,nie mowi sie o nich tak glosno jak o "siostrach fryzjerkach"
Roman czego sie boisz? Wg Ciebie byly pijane to masz prawo tak mowic.Demokracja!! Gdzie one Cie posadza? Prosze WAS!! Janusz Palikot powiedzial do calej Polski ze prezydent to pijak i nie poniosl konsekwencji to czego tu sie bac? Z reszta caly ten "polski fryzjer" to zart. Po co Wam to? Wasz angielski jest tak zalosny ze nie potraficie u normalnego fryzjera zamowic strzyzenia? Ja rozumiem ze polki maja nadal hopla na punkcie tych zalosnych pasemek i balejazy ale nie wiem czy ktoras z Was zauwazyla ze mamy 2008rok. Te polskie fryzury to wiocha. Zapiszcie sie lepiej na fitness i wyrzezbcie sobie dobra sylwetke zamiast na zapuszonego meatballsa nakladac niemodne fryzury.A do tych szczuplych, powtorze: MAMY 2008 ROK! HALLOOOOOOOO! Wschodnia europa, tylko TIPSY i PASEMKA. WIOCHA!!!
ta, sraja sie ze sie komus nie podoba. Mi tez sie nie podoba a nie bylem! I nie pojde, bo po co? Ja wiem ze to kolej rzeczy, jak pisalem w innym poscie: jest popyt jest podaz. Tylko ze otwieranie kolejnych polskich "placowek" spowoduje ze ludzie nie znajacy angielskiego wogole przestana sie interesowac nauka. Z rana do polskiego sklepu, pozniej do pracy z pracy do polskiej szkoly albo na zebranie "zwiazku polakow" (kolejny bezuzyteczny syf), a pozniej od razu do polskiego fryzjera i polskiego pubu. SWIETNIE...
Panowie "lamacz" i "RomanP"to z pewnoscia wielcy twardziele,niczego sie nie lekajacy kiedy pisza na forum,ale jestem pewien ze zaden z nich nigdy nie odwazylby sie czegos podobnego powiedziac zednej z tych dziewczyn prosto w twarz.Latwo pozostawac anonimowym i obgadywac kogos za jego plecami i jeszcze najlepiej jak obgadywana osoba sie o tym niedowie.Nie wiem jaka czerpieciePanowie z tego korzysc,ale to tylko swiadczy o tym jak jestescie zalosni i ograniczeni.Zamiast siedziec w domu przed komputerem i drwic z innych ludzi,ktorych czesto nawet nie znacie,zacznijcie zyc wlasnym zyciem o ile takie wogole posiadacie.Wiem,ze klawiatura komputera badz monitor wam nie odpuskuja i jest dla Was duzo latwiej i bezpieczniej oczerniac ludzi w taki sposob,niz mieli byscie im stawic czolo,bo wtedy pewnie skonczylo by sie to dla was niepomyslnie...wiec,jezeli macie jakiekolwiek zazalenia do wyzej wspomnianych dziewczyn to poprostu miejcie odwage i przyjdzcie im to powiedziec.Swoja droga nie sadze zeby ktoregos z Was kozacy bylo stac na taki gest.
ludzie o co wam chodzi??? 3maj4me pyta o ten zaklad to ludzie pisza co mysla, gdzie problem? jak prowadzisz taka dzialalnosc to powinienes liczyc sie z tym ze zdania beda podzielone, jeden bedzie zadowolony inny nie, tak bylo, jest i bedzie zawsze i wszedzie! czy to warsztat samochodowy, lekarz czy fryzjer zawsze sie znajdzie ktos ''nieszczesliwy''! bo jeszcze sie taki nie urodzil co by kazdemu dogodzil!!! i jezeli ktos uwaza ze jest dobry w tym co robi to mu zwisa co mowia inni, czyz nie? pozdrawiam tych zadowolonych i tych nie :)
Witam ponownie,Nie wiem jak to sie ostatnio dzieje, ale Pan RomanP i Lamacz stali sie bardzo czepliwi.Fajnie tak rzucac haslami w stylu "pija w pracy" kiedy mozna ukryc sie pod nickiem, prawda Panie Rafale? Pan Rafal ma w tym wlasny interes, prawda? Jego bardzo dobry kolega prowadzi zaklad fryzjerski (meski) na 22 Greig Street, dla scislosci i zlecil szerzenie antyreklamy. Wiemy, ze kolega bierze duzo drozej niz dziewczyny w salonie. Wiele osob od niego odeszlo. Jedynym rozwiazaniem okazuje sie jest napisanie kilku glupot na necie, bo przeciez wszyscy uwierza. Mam nadzieje, ze internauci zauwaza, ze RomanP i Lamacz zna sie bardzo dobrze z Gap07 (fryzjer) - prosze sprawdzic historie wpisow na forum. Wiem kim te osoby sa w realu, jesli ktos jest zaiteresowany moge podac. Wydaje mi sie, ze panowie podpadli tu juz pare osoba. Jesli chodzi o opinie zadowolony/niezadowolony - w sektorze uslugowym jakim jest fryzjerstwo nigdy nie ma 100% zadowolonych klientow. Taka branza. Niezadowolenie wynika z wielu powodow, czasami wydaje sie nam, ze jesli zostaniemy ostrzyzeni jak ktos tam na zdjeciu to od razu bedziemy miec taka twarz, zla obsuga. Kazdy ma prawo do wyglaszania swoich wlasnych opinii. Natomiast mowienie, ze dziewczyny przychodza pijane do pracy? To troche posunelo sie za daleko. Jesli Gap07 chce reklamowac swoj interes to prosze, ale nie dzieki antyreklamie, ktora moze zranic inne osoby. Swoja droga z tego co wiem Gap07 jak i jego siostra sa po kursie fryzjerskim. Moglabym sie tu wypowiedziec o ich poziomie uslug, ale nie ma co. Kazdy powinien przekonac sie na wlasnej skorze ktory salon oferuje lepszy serwis.
przytocz mi fragment, w ktorym robilem antyreklame,wtedy porozmawiamy:)ja nikogo nie naklaniam do niechodzenia do polek i chodzenia do mnie :) mam wystarczajaco duzo klientow i na chleb mi wystarcza :)a co do jakosci moich uslug...lepszy kurs i natychmiastowa praktyka niz 3 letnie zamiatanie wlosow w szkole...i prosze bardzo - niech kazdy przekona sie "na wlasnej skorze" :)
hahahaha teraz przeczytalem poczatek - biore duzo wiecej niz dziewczyny :) biore 6,5 i jeszcze niektorzy Polacy zostawiaja mi napiwki.to tak drogo ?w PL czasami placi sie po 30 zl za haircuta...a czy ode mnie odeszli czy nie to moja sprawa, przy okazji dziekuje za reklame z adresem :)
tak czy inaczej, 95 % moich klientow to rdzenna spolecznosc:) dzieci, mlodziez, dorosli i dziadkowie;p, to czy Polacy w przedziale 20-30 lat wychodza ode mnie niezadowoleni to ich sprawa.ja robie tyle,ile jest warta 6,5 funtowa fryzura, nie zapominajmy,ze juz nie jestesmy w PL i zeby zdobyc klienta czeka sie pol dnia. tu dziala to w sposob in-out, i tak w kolko. jesli ktos przychodzi,zeby ponarzekac,ze tam jest taniej - byc moze lepiej, to polecam tamten salon.na miejsce marudy moge miec innego klienta :)najwazniejsi sa stali bywalcy.antyreklame pani kolezanko to pani robi, ale sobie.a btw. ja jestem i tak dumny , ze ja i moja siostra jestesmy jedynie po kursie i wcale tego nie ukrywam:)a na koniec dla pocieszenia...moj brat to najbardziej niezadowolony klient jakiego mam haha/ ale....i tak do mnie przychodzi .
hahahaha. Ale to zaszlo. Ja nie chodze do zadnego polskiego fryzjera. Umiem angielski i wole isc do profesjonalisty a jak jestem w Szczecinie to ide do Masumi na Boguslawa - POLECAM. Swoja droga moja kolezanka z pracy byla ostatnio w tym zakladzie u krysi2008. Miala farbowac odrosty a ma teraz na glowie WIEEEELKA ZOLTA PLAME (podejrzewam spalone od nieudolnego nakladania dekoloryzatora) i wyglada jakby zasnela pod lampka halogenowa. Po co ten polski fryzjer? Zeby podtrzymywac tradycje zalosnych pasemek i balejazu ktore wiejskie dziewczyny tak bardzo lubia? Dajcie sobie spokoj. Lepiej odzalujcie kase i jedzcie do porzadnego zakladu do Glasgow i zacznijcie wygladac jak ludzie.
korzystal juz ktos moze z uslug polskich fryzjerek na przeciwko farmfoods? znajdzie sie ktos kto moze polecic ten zaklad??