polski, szkocki czy inny pub co za roznica. w kazdym sa pijani szkoci jak rowniez polacy. mysle ze oni maja to w nosie z kim pija i gdzie. wielu szkotow chodzi do pub-ow z polakami i swietnie sie bawia.A tak przy okazji anarch kupujesz swiezy chlebek w Delicjach albo w Piotrze i Pawle? Niezdziwilabym sie jakbys robil tam zakupy. Przeciez to polski sklep w szkocji.
Ja tez czasem wloke sie po pubach i to w towarzystwie szkotow. Nota bene jeden z moich najlepszych znajomych jest szkotem. I nie twierdze ze szkoci nie bawia sie dobrze w naszym towarzystwie. To nieprawda. Chodzi jedynie o to ze polski pub szybko przeistoczylby sie w zwyczajna meline. Dlaczego tak twierdze? Bo od groma jest ludzi ktorych angileski jest na poziomie: yes, no, fuck you, right kurwa right? I dla nich glownie bylaby to atrakcja bo w chwili obecnej wala gaz w domu a nie po pubach. Zdarza mi sie kupic chleb nie powiem ale glownie pieczemy go z malzonka. Nie jestem ignorantem i nie twierdze ze trzeba potepic wszystko w czambul. Nieprawda ale pub to juz lekka przesada co staram sie unaocznic.
uuuuuuuuuuuuuuuu"Obywatelu Ziemi", piecząc chlebek w zaciuszu swego mieszkanka, pewnie ugniatasz go mocnie gdy na mysl przychodza ci "buraki z polski", o ktorych tak sie rozpisujesz. He he przekonujesz mnie coraz bardziej do stwierdzenia, ze jak wiesio dorwie sie do pieniędzy to mu sie w glowie przewraca, czego jestes dobitnym dowodem.Przyjechales ok, ale, że kozaczysz to juz trzeba wyprostowac. Jesli ktos przyjechal tutaj do pracy, cięzko pracuje, ale nie zna jezyka to juz dla ciebie jest polskim burakiem?????????Chlopku stuknij sie w łeb!! bo wypisując takie głupoty stajesz sie gorszy od łysych buraków krzyczących "White Power", a moze jestes jednym z nich??????Jeszcze raz radze ci chłopku roztropku, stuknij sie w glówke, bo sloma to tobie wystaje z twoich bucików i plecaczka.Strasznie jestes uprzedzony, oj strasznie. Gdzies tam na wsi gdzie mieszkales od urodzenia, ktos cie bardzo skrzywdzil i teraz jak juz wyjechales z funtami i kazdy polak dla ciebie to burak. Oczywiscie wszystko co nie jest polskie jest "taakie fajne". Wracajac do pubu jesli nawet taki by mial powstac, to mi taki pomysl osobiscie nie przeszkadza, ale "Obywatel Ziemi", ma inne zdanie.
Buraczynko - to co robie to moja sprawa. Zle ci bo ktos w koncu ci wyknal kim jestes. Wciaz nie odpowiadasz na zarzuty ani nie dajesz odpwiedzi na zadane pytania. Potrafisz jedynie obrazic i starac sie wyprowadzic z rownowagi. Co kompletnie Ci nie wychodzi. Do pieniedzy sie nie dorwalem i nie przewrocilo mi sie. A jezeli tak to w jakim wzgledzie twoim zdaniem. Jak na razie z tego co widze gdy ktos nie mysli tak jak ty to jest wiesniakiem. Wspaiale pogratulowac podejscia. Burakiem dla mnie nie jest osoba ktora przyjechala tu bez znajomosci angielskiego. Burakiem jest osoba ktora wciaz zachowuje sie jak u siebie i nie stara sie w najmniejszym stopniu nauczyc sie jezyka ani zrozumiec ludzi taka osobe otaczajacym. Do twoich zarzutow co do moich zapatrywan white power to sie pomyliles. I to o 180 stopni. No ale coz wciaz te twoje drobnomieszczanstwo i malostkowosc z ciebie wylaza. To ze masz 3 paskowy dres i wciaz meczysz sie w fiszu to jzu tylko twoja wina. Po raz kolejny swoja wypowiedzia udowadniasz ze nie masz nic do powiedzenia. Jestem uprzedzony do rodakow bo widze ich nie raz na ulicach jak napierdoleni w sztok zaczepiaja ludzi proszac o drobne. Zeby sprostowac nie wyjechalem ze wsi a ze 100 tysiecznego miasta. Wiec troszke sie buraczynko pomyliles. Wyjechalem nie po to zeby odlozyc funciki i wrocic do domku zeby kupic mieszkanko, samochodzik i pokazac kolezkom jaki z ciebie kozak. Ty chyba tak bo ta cala zawisc z ciebie wylazi. Nie wszystko co nie polskie jest fajne. Jest kupa absurdow ale na szczescie nie przytlaczaja one reszty jak ma to miejsce w poslce. Prawdopodobnie nie pracowales w polsce i nei wiesz co to znaczy praca. Mamusia pewno dawala pieniazki na wszystko w tym na wyjazd co? Oj a teraz zgrywasz panisko. Oj gosciu gosciu po raz kolejny ci mowie. Odpowiedz na pytania a nie obrazaj bo jakos odpowiedzi nie ma a wciaz tylko inwektywy. Na pewno boli cie to ze ktos ma w dupie swoja polskosc? Jak tak to jako wielki patriota wracaj skad przybyles i nie zatruwaj powietrza tam gdzie sie zle czujesz!
Ble ble ble anarch mlesz ozorem chłopku.Moze nie kazdy lapie jezyk, moze nie kazdy umie upiec chleb w wmikrofali tak jak anarch, ale to nie znaczy ze od razu jest burakiem.Buractwo w czystej postaci wyglada tak http://www.szkocja.net/members/profile.aspx?user=anarch
RomanP w pelni sie z toba zgadzam. Chodzi mi o ludzi ktorzy w zaden sposoba nie staraja sie czegos w sobie zmienic. Voice po raz kolejny jezeli nie masz czym zbic moich argumentow zamknij buzie i nie przeszkadzaj w dyskusji. Inwektywy pozostaw sobie dla swojej rodziny i przyjaciol. Chcesz cos powiedziec moze najpierw sie odniesiesz do moich pytan i zarzutow. Jak nie to siedz cichutko i nie wtracaj sie. Nie bede sie znizal do twojego poziomu. Szkoda mi ciebie buraczynko
Jak widac twoj iloraz inteligencji oraz poziom wypowiedzi siega wiadra brukwii! Milej nocy buraczynko.Jak ktos zadaje pytanie w dobrym tonie jest odpowiedz na nie. A widac ze byles wychowany w bulgarskiej siemiance ze stadem mongolskich pogananiaczy oslow. Nie obliguje cie do braku inteligencji. Jak zwylkle nie masz nic do powiedzenia. Spij dobrze buraczynko niech sie ci przysnia funciki i ich dobry kursik!
anarch moze i skonczyles jakas szkolke ale nie nos dupska wyzej niz glowe bo to zalosne! jestes zgorzknialy bo zycie pewnie masz do dupy i musisz jakos odreagowac... bardzo chcesz podwazyc inteligencje voice669, dlaczego? nawet jesli nie jest specjalnie wyksztalcony to co, znaczy ze jest gorszy? probujesz go osmieszyc ale dziala to na twoja niekorzysc. klasyfikujesz ludzi na lepszych i gorszych (zapewne na biednych i bogatych tez) a jakie masz prawo ich oceniac? dam ci rade zajeb baranka o sciane i przestan sie wozic jak slon na butelce. nikt z nas nie jest nadgorliwym patriota ale ty juz przeginasz i jak na poziom swojej inteligencji szkoda ze tego nie widzisz!!! nie czujesz sie polakiem to won z polskiego forum!!! pozdrawiam i zycze powodzenia, naprawde mi cie szkoda...
Co ty nie powiesz? Podwazam jego inteligencje poniewaz po pierwsze zaczal rozmowe od proby obrazenia mnie i mojej rodziny. Po drugie nie staral sie w zaden sposob odpowiedziec na moje tezy a jedynie wjezdzal personalnie na mnie. Kryterium mojej oceny nie opiera sie na tym ile szkol sie skonczylo ani to ile sie posiada pieniedzy, samochodow itd. Jedynym moim kryterium jest inteligencja. No ale jak widac nie do wszystkich to dociera. Monika_666 a kim ty do ciezkiej cholery jestes zeby dawac mi takie rady. Tez jakos specjalnie nie starasz sie odniesc do tego co pisalem a zaczynasz wjezdzac na mnie. Nie musisz mnie zalowac. W nosie to mam. A co to powoli sie tworzy kolko wsparcia pokrzywdzonych przez moje posty? Oj jak mi przykro! Chcecie dyskutowac to dyskutujcie a nie starajcie sie obrzucic blotkiem pozostalych majacych cos do powiedzenia i zaproponowania.
a ja sie z Anarchem zgadzam. Moze mi tez juz bylo za duzo razy wstyd za polaczkow na ulicach inverness ktorzy zachowywali sie jak na swoich rewirach w Polsce.Prawda jest taka ze jest tu wielu fajnych ludzi z Polski,ale nie oni rzucaja sie w oczy. Zaden szkot nie idze ulica i mowi "o zobacz jaki fajny kulturalny Polak idzie, fajnie ze do nas przyjezdzaja" , oni zwracaja uwage na tych debili w dresach co ida przez zajebisty deptak Inverness napieci w dresikach czy skorach z TK Maxx'a. Pub? Pomysl dobra ale realia? 2 kolejki jedna po piwko a druga "znajdz mi prace,dopiero przyjechalem(am) i mam noz na gardle,prosze POOOMMOZ". Tablica ogloszen SZUKAM PRACY, ROBIE TIPSY i inne gowno ktore zmieni oblicze pubu w meline. Setki polaczkow mowiacy do siebie: "dawaj kurwa najebiemy sie w tym polskim pubie.zamowimy sobie piwko po polsku (DWA TYSKIE) potem podrzemy morde,jak wejdzie jakis Szkot to go zadzgamy wzrokiem! Po co sie uczyc angielskiego jak mozna isc do polskiego sklepu i polskiego pubu?" Pomysl jest naprawde dobry ale potrzebna baaaaardzo dobra strategia zeby nie zrobilo sie z tego GOWNO
Po pierwsze: monika666, nie potrzebuje obroncy, ale dzieki wielkie (nik zajebisty=:))anarch (nie pisze z duzej litery)Wypisujesz tu maly chlopku o jakichs zazutach, tezach, i o wielu rzeczach, o ktorych sensie nie masz pojecia bo nawet dziesiecioletnie dziecko czytajac twoje posty wywnioskuje, ze sam sobie zaprzeczasz.(Nie, nie probuj w tym miejscu nawet zaprzeczac, bo nic ci z tego nie wyjdzie).Znizalem sie do twojego poziomu piszac twoim jezykiem, poniewaz do glowy mi przyszlo, ze wten sposob dasz sobie na wstrzymanie i przestaniesz sie ciskac.Nie NIE PRZESTALES.Obraziles ciezko, naprawde ciezko pracujacych ludzi w fiszu.Obraziles ludzi, ktorym ciezko idzie nauka jezyka angielskiego.Obraziles leszczu kobiete (mniemam, ze pod nikiem monika666 kryje sie kobieta).Malo tego cycku jestes przekonany, ze robiac to jestes bezkary.Przegioles i chyba nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy.(niektorzy wiedza gdzie pracujesz)Masz problem i dobrze o tym wiesz - zaburzenia osobowosci i zespol natrectw nie pozwala ci normalnie funkcjonowac."Jak on moze to wiedziec???" Zapytasz.Chlopku roztropku od pierwsego postu na tym forum, w tresci twoich wypowiedzi, obraziles i zniewazyles wiecej osob niz nie jedna osoba przez cale soje zycie.Twoje zarzuty (jak je nazywasz)????Chlopku, KIM TY JESTES??? zeby MI zatuty stawiac??PIszesz o równosci???a samego siebie stawiasz ponad wszystkimi, wplatajac w swoje metne posty co rusz tobie wydajace sie madre slowo.Wracajac do mojej pisowni he he, nie znasz mnie ani ja ciebie (za co dziekuje losowi), czepiasz sie mojej ortografii???? to tobie cos powiem chlopku roztropku... Skonczylem wiecej szkol niz ci sie moze przysnic (jak to??...zapytasz??) ano tak to( nie warty jestes tlumaczen)Czepiles sie rowniez mojej tolerancji opowiadajac o rumunach w polsce. hehehChcesz odpowiedzi???????Odpowiem na twojej pytanie tak...._Zachowalbym sie tak samo jak Szkoci reaguja na nasz widok (Polakow) w Szkocjii.Konczac pozdrawiam ciebie i twoja rodzinke z mojego szpachlowanego samochodu
Przemol- Dobrze mowisz (bez kitu) to moglby byc pub prowadzony przez polaka, ale bez takich jazd jak ma kosciol (znajde ci prace i miejsce do spania) i inne zwiazki (bronimy twoich praw i inne)Moglby byc to pub w podobi do PIVO BAr gdzie idzie sie piwa napic, a nikt z nigo nie robi ambasady Czech.Mniejsza o to jestesmy narodem jakim jestesmy i solidarnosc poczujemy dopiero jak nam ktos dopierdoli, a do tego czasu zycze wszystki smacznego =:)
Zgadzam sie. Dobry pub pokroju PIVO ale polski aczkolwiek nieprzypominajacy polskich zalosnych barow ktore sa w UK. Pub z klasa, zrobiony nowoczesnie z dobra muza gdzie wiesniaki i ludzie wpadajacy po POMOC W PRACY dostaja kwit. Modny pub dla KAZDEGO ale z dobrym polskim piwem. Dresy odpulane, kazdy objaw chamstwa = wygioniony!I wtedy sam bym sobie chodzil...tylko ze szczerze: Czy jest szanse ze tak sie stanie? Ktory polak dysponuje 500k funtow na otwarcie ladnego lokalu? Bo jak znam zycie to juz na samym wstepie zacznie sie ciecie i beda stoliki drewniane za 50 funtow,zamiast naglosnienia bedzie wieza sony za 100funtow. I tego sie boje. Plany wielkie, realia zalosne.pzdr
hahaa.dobra pierwsze anarch jak ktos chce pub otworzyc a moze bardziej bar&restaurant to looz nie ZAGLOBE bo moze to sa "puby" w ktorych ty bywales w polsce.drugie bar piwo to nie otwarty przez zarobasa tylko prze firme belhaven ktora ma foundry i to nie jest 4-5 pubow.niestety zostanie przemieniony na szkocki klimat po trzecie jest duzo patentow na otwarcie pubu bez 500K.trzeba tylko wiedziec do kogo sie skierowaci prowadzic z glowa jak sie otworzy.nikt nie chce otwierac 3 powziomowego lokalu na start.a co do awantur i zazyganych polakow jak chcesz taka klientele to prosze cie bardzo ja nie bardzo.pamietaj zawsze masz prawo do nie sprzedania im alkoholu bez podania powodu.wiadomo afere dostaniesz ale wszystko jest do opanowania stawiasz standard na samym starcie. jak przemol wspomnial(szacuneczek brachu) brak dresow dobre dzwieki spoko jedzenie itp i takich jak ty widziales w zaglobie nie wpuszczasz.pozdrawiam
Ja się zgadzam z Anarchem. Polski pub ? Luuudzie, litości. I co jeszcze ? Polskie szkoły ? No kurde, ok - ktoś tu jest z rodziną, jak najbardziej w porządku, ale niech dzieciaki chodzą do szkockich szkół. Całe lata będą kaleczyć łamanym angielskim ? Jeśli jest możliwość niech się przełamią i od jak najmłodszych lat uczą się życia w obcym kraju.
...no i wtedy bedzie zajebisty pub. Nie polski pub o nazwie WIARUS albo NAJEB SIE TUTAJ tylko pub o normalnej nazwie; takiej ktora przyjemnie sie kojarzy, dobrze urzadzony, dobra muza, dobry polski glodomor (np. Szokowe Tosciki) polskie piwko. Pub dla wszystkich z polskim akcentem i alkoholem - nie POLSKI PUB DLA POLAKOW bo nikt poza polakami tam nie bedzie chodzic a wiadomo ze jak kulturalnym polakom znudzi sie ogladanie obory to przestana tam chodzic i trzeba bedzie obslugiwac dresiarnie zeby lokal utrzymac. Klucz do sukcesu to utrzymac poziom. Ja wiem ze paul25 dalby sobie z tym rade bo go znam i wiem ze to ogarniety chlop ;) pzdr
Czy ktos wie gdzie w Inverness jest jakis polski pub lub gdzie odbywaja sie jakies polskie imprezy?