Do góry

swieta i sylwster....z innej perspekywy

Temat zamknięty
kOkOsanka
1 426
kOkOsanka 1 426
30.12.2007, 18:57

Mysle, ze warto przeczytac...i zaloze sie, ze chociaz raz buchniecie borsuczym smiechem ;)

Boże Narodzenie i Sylwester oczami pesymisty

Boże Narodzenie

Najpierw trzeba, kurwa, kupić prezenty. Oznacza to, że będę latał po
sklepach, przepychał się przez spoconych ludzi z obłędem w oczach, żeby
wydać mnóstwo kasy na jakieś pierdoły. Co gorsza, wszystko już kiedyś
komuś kupiłem.

Wujek Edek dostał w zeszłym roku flaszkę, a przecież nie kupię mu w tym
roku książki, bo ten facet nigdy nie przeczytał nic ponad tekst na
etykiecie półlitrówki.

Ciocia Jadzia rok temu ukontentowała się kremem nawilżającym, co go
kupiłem z przeceny, bo za tydzień kończył się termin ważności - he, he. W
tym
roku jedynym kosmetykiem dla tej lampucery byłby krem
przeciwzmarszczkowy, ale po pierwsze, takich zmarszczek kurwa żaden krem nie
wygładzi, a po drugie, przecież nie wydam na kosmetyki całej kasy na
Boże Narodzenie.

I tak ze wszystkimi.

Dziecko mordę drze o jakiś nowy program komputerowy, choć i tak wiadomo,
że przestanie się nim zajmować po 2 godzinach, bo każda gra jest dla
tego półmózga za trudna.

Żona będzie miała jak zwykle pretensje, że Kowalska z jej biura dostanie
coś ładniejszego ... masakra.

Potem śledzik w pracy z ludźmi, których mordy są mi nienawistne, i
patrzenie na męki szefa, który życzy nam "dużo pieniędzy", choć wszyscy
wiedzą, że dopiero wtedy skurwiel byłby szczęśliwy, gdybym pracował za miskę
zupy
z brukwi przykuty łańcuchem do komputera. Krwiopijca jebany. Potem wszyscy
się
nawalą jak szpaki, a pan Henio obślini biust pani Bożeny z księgowości,
zamkną się oboje w archiwum, bo oni zawsze dymaja się jak króliki, kiedy
są naprani.

Następnego dnia kac, w dodatku żona będzie robić wymówki.

Jeszcze tylko trzeba jebnąć w baniak karpia, bo małżonka - uważacie bo to
dobre!!! -
wrażliwa jest i na męki zwierzątka nie może patrzeć, choć mnie kurwa męczy
od
15 lat bez zmrużenia oka. Garbata owca.

A jeszcze przynieść i przystroić choinkę. Z dzieckiem, "żeby miało
ciepłe wspomnienia z dzieciństwa", a ono w dupie ma choinkę, mnie, Boże
Narodzenie i wszystko.

Jak taki glon emocjonalny może mieć jakiekolwiek wspomnienia?

No i kolacyjka wigilijna.

Rodzinna, mać ich w tę i z powrotem. Jedna wielka męka. Co za kutas
wymyślił ten łzawy termin "rodzinna wieczerza"?

Przyjdą wszyscy ci, od których na co dzień trzymam się z daleka z dobrym
skutkiem. Usiądziemy za stołem... A nie, pardon, najpierw prezenty!
Trzeba będzie się kłamliwie ucieszyć, choć z góry wiem, że ten chujowy
krawat kupiony na bazarze od Wietnamczyków dopełniłby liczną kolekcję
podobnych gówien, gdybym oczywiście zawalił szafę takim badziewiem, a
nie zaraz następnego dnia wyrzucił wszystko do śmietnika. Dostanę też
najtańszy koniak i jakieś kosmetyki. Jakie? Będę wiedział ostatniego dnia
przed Wigilią, kiedy w pobliskim
supermarkecie zaczną wyprzedawać to, czego nie udało się upchnąć ludziom
do wigilii.

Po prezentach się zacznie. Te same kretyńskie dowcipy wuja Bronka,
zwłaszcza, o zgrozo, ten o gąsce Balbince. Wszyscy będą dokarmiać mojego
psa po to, żeby narzygał w nocy na mnie i pościel bo przecież wiadomo że
śpię z psem, nie z żoną.

Ciotka załzawi się po dwóch godzinach żucia żarcia z wytrwałością tapira
i zacznie płakać, "jak to dobrze, że trzymamy się razem". Gówno prawda
akurat, co wykażą następne dwie godziny, kiedy to nawaliwszy się już,
zacznie wyzywać swojego ślubnego od złamanych chujów. To oczywiście
prawda. Jedyna nadzieja, że akurat w tym roku 6- letnia latorośl
kuzynostwa z Łodzi nie nawali w gacie w połowie kolacji i nie
zakomunikuje o tym radośnie jeszcze przed deserem. Bo to, że coś wywali
sobie na łeb ze stołu, to pewne jak w banku.

Jeszcze tylko muszę przeżyć debilne gadki o polityce, przy których
wszyscy oczywiście skoczą sobie do gardeł i na siebie się poobrażają.

Na koniec ciotula Jadzia puści maleńkiego pawika na ścianę koło swojego
fotela i można będzie odtrąbić koniec męczarni.

A nie, byłbym zapomniał.

Kolejną rozrywką będzie wyprawa na pasterkę, bo to przecież religijna
rodzina jest.

No to pójdę, choć nikt nigdy nie wyjaśnił, po nagłą cholerę tłuc się po
nocy, żeby stać na mrozie w bezruchu przez godzinę czy więcej. Ciekawe,
czy moja małżonka znowu wywinie orła na ryj na schodkach kościółka - jak
to robi od kilku lat z uporem godnym lepszej sprawy?

W kościele, jeśli tam się dopcham, będzie cuchnąć jak w gorzelni, bo
wierni tylko dlatego stoją na własnych nogach, bo za duży tłok, żeby
upaść. Czasem tylko ktoś beknie albo puści głośno bąka, ale i tak nikt
na to nie zwróci uwagi, bo wszyscy drzemią na stojąco. Wracając trzeba
tylko będzie uważać na chłopców z osiedla, bo w Wigilię katolicka
młodzież szczególnie lubi wpierdolić bliźniemu.

Rok temu zglanowali wujka Edka, ale on chyba tego nie zauważył, bo był
zalany w płaskorzeźbę.

Wreszcie, ufff wychodzą z chałupy, wory jedne.

Moment zamykania drzwi za ostatnim z tych troglodytów jest
najszczęśliwszą chwilą w moim świątecznym życiu. Kilka dni odpoczynku.



Ale mijają jak z bata strzelił, bo wielkimi krokami zbliża się kolejny
kretyński wynalazek...

Sylwester

Ludzie! Kto to kurwa wymyślił ?!

Już od listopada ślubna wydala z siebie idiotyczne pomysły, żeby pójść
na "jakiś bal". Jakbyśmy srali kasą... Albo żeby gdzieś wyjechać,
gdzie gorąco. A niech se kurwa włączy farelkę pod fikusem, będzie miała
tropiki w chałupie.
I tak przecież skończy się na balandze u Witka. Jasne, trzeba ładnie się
ubrać, bo wszystkim się wydaje, że to jakiś uroczysty dzień. Czyli żona
najpierw roztrwoni pół budżetu domowego na jakąś kieckę, w której
wygląda jak zwykle, czyli jak w worku po nawozach sztucznych. Ale cena
taka, że za to można by żywić jeden powiat w Somalii przez kwartał. Ja
się wbijam w garnitur, bo europejska cywilizacja wymyśliła, że mężczyzna
wygląda dobrze, gdy wdzieje na siebie marynarę, co pije pod pachami. Pod
szyją zawiążę sobie kolorowy postronek. I tak mam przewagę, bo prysnę na
dziób jakąś wodę kolońską i jazda, a małżonka kładzie sobie tapety tyle,
że palec w to wchodzi do pierwszego stawu. Efekt mumii murowany!!! I zajmuje
ze trzy godziny.

Łazienka, oczywiście, zajęta i wszyscy pozostali domownicy muszą szczać
do zlewu. Wiadomo mamusia się szykuje na sylwestra.

U Witka ten sam zestaw ludzki, ale czasem trafia się coś nowego, na czym
można by oko zawiesić. Jak zwykle nic z tego nie wyjdzie, bo chociaż
Wituś ma dużą chałupę, to ryzyko za duże. Zresztą każda kobitka jeszcze
przed północą doprowadza się do stanu, w którym wygląda jak kupa.

W tym dniu trzeba być radosnym jak młody pies, szczerzyć zęby w uśmiechu
i ruszać w tany, nawet jeśli ni pyty nie mam o tym pojęcia. Zresztą nikt
nie ma, za to wszyscy miotają się w konwulsjach i po krótkim czasie
cuchną, jak gdyby nie myli się z tydzień. Baby w szczególności. Z
facetami jest prostsza sprawa, bo już koło jedenastej są pijani w sztok
i bełkoczą albo chcą ruchać wszystko, na co trafią.

O północy trzeba obcałować wszystkie te oślinione i śmierdzące wódą
mordy, obłudnie życząc wszystkiego najlepszego, choć jedyne, o czym
wtedy myślę, to żeby ich szlag trafił czym prędzej. Potem sylwestrowa
noc, banalna do bólu - rozmazane makijaże kobitek (najlepszy tusz nie
wytrzyma, gdy właścicielka walnie mordą w sałatkę), śpiący pokotem
faceci, jacyś zarzygani klienci w kiblu.

Norma.

Ja, oczywiście, nawalę się już przed północą, żeby uniknąć konieczności
potańcówek i dialogów z własną żoną, bo co jej można nowego powiedzieć
po 15 latach małżeństwa?

Trzeba tylko doczekać do rana, kiedy ruszą pierwsze autobusy, bo
zamówienie taksówki graniczy z cudem. Pijany i śmierdzący autobus
dowiezie nas jakoś do domu. Można spać.

Przeżyłem.

Do siego roku.

kOkOsanka
1 426
kOkOsanka 1 426
#130.12.2007, 19:00

mialo byc swieta i sylwster .....z innej perspektywy...(zadlugie paznokcie)

Red_Bull87
3 104
Red_Bull87 3 104
#230.12.2007, 19:15

hehe zajebiste !w koncu cos wesolego na tym forum !

Profil nieaktywny
lamacz
#330.12.2007, 19:37

NIe czytałem ale mysle ze jest dobre.

Karol
71
Karol 71
#430.12.2007, 22:13

no dawno tak sie nie usmialem

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis