sbora... z tego co sie zapomina... ludzie pracuja do 5-6 wiec problem jest w godzinach bo nikt sie nie zerwie z pracy na ang.. nie ma grup srednio i zaawansowanych... bo kazdy sie troszczy o przyjezdzajacych (o mnie prawie 4 lata temu nikt sie nie torszczyl...) wiec tylko co problemem staje to fajne godziny wieczorne ok 7-8.. i nie meczyc ludzi tylko zwiezle i na temat... wyrazam tylko moja opinie i znajomych... nie jestem nauczycielem itp... ale wiem co sie dzieje w inv.. pozdro sbora i postaraj sie o dobre godziny z checia zawitam... i to moze nawet z gapem i familia:) pozdrawiam
sbora1 z mojego krotkiego acz intensywnego pobytu w Zwiazku Polakow wiem duzo o tym problemie. Jest ogromne zapotrebowanie na jezyk specjalistyczny: medyczny, prawniczy, techniczny (np. spawacze), ekonomiczny. Wszelkie uczelnie, ktore w Inverness odwiedzilismy odpowiadaly, ze musza miec nakaz z gory, wtedy dopiero jest mozliwe zorganiowanie takich grup jezykowych. Ludzie chca sie uczyc wieczorem i w weekendy. Najlepiej, zeby byly nieplatne.
Kochane Targowisko to smutne, ze w tak piekny poranek czujesz w sobie tyle nienawisci. Domyslam sie, ze zycie musialo Cie mocno doswiadczyc i bardzo Ci wspolczuje. Co do mnie to jestem pewna, ze nikomu do tej chwili nie zrobilam zadnej krzywdy (jezeli juz to tylko pomagalam i to za free i mam na to wielu , ktorzy to potwierdza). Nikogo tez publicznie nie krytykowalam ( a juz szczegolnie nie znajac tych osob osobiscie - tak a propo to zapraszam Cie na kawe). Do reprezentowania zostalam zaproszona przez te organizacje ( absolutnie nie pchalam sie tam, bo zdecydowanie mam co robic ) i co najwyzej moglam odmowic a wtedy nie mielibysmy zadnego przedstawiciela naszych polskich interesow. Jezeli chodzi o twoje watpliwosci do co "sekty" to jest to ta sama, do ktorej uczeszcza Adam Malysz ( prawda, ze bardzo porzadny czlowiek!)o okolo 800 milionow protestantow na calym swiecie . Sprawdz w encyklopedii i na stronach internetowych jezeli chcesz sie czegos wiecej dowiedziec lub po po prostu wpadnij do mnie na kawe. O zwiazku nie mam zielonego pojecia i nigdy nic wspolnego z nim nie mialam ( chociaz podziwiam ludzi, ktorym chce sie cos robic majac poparcie tak zachecajacych osob jak Ty). Przepraszam, jezeli napisalam cos za ostro. Na koniec o moich marzeniach . Marzylam , ze tutaj w Szkocji ( w odroznieniu od powszechnej atmosfery w Polsce pelnej obmow, krytyki, nienawisci, klotliwosci i ktorej mielismy wszyscy dosyc - wystarczy wlaczyc TV) nareszcie bede mieszkala wsrod wspanialych, zyczliwych, bezinteresownych, tolerancyjnych, usmiechnietych juz od rana Polakow. I nadal w to wierze i staram sie znalezc potwierdzenie tego kazdego dnia. Przyjmuje wiec i dzisiaj, a takie wyjatki (Targowisko!) tylko potwierdzaja te zasade!
Stasiu500. Co do tego, ze samo przyjdzie to sie zgadzam. Tylko to co przyjdzie nie bedzie do konca jezykiem angielskim. Wiem co mowie bo obserwuje takie przypadki - ludzie swietnie sie porozumiewaja ze Szkotami i mysla, ze mowia po angielsku ale nie jest to ani poprawny angielski ane nawet poprawny szkocki angielski.
Witam wszystkich Polakow w Inverness zainteresowanych nauka angielskiego. Dostalam niezwykla propozycje reprezentowania "Polskiej Spolecznosci Uczacych sie Angielskiego" na spotkaniu koordynacyjnym wszystkich organizacji zangazowanych w ta dzialalnosc, takich jak : North College, Working Association, reprezentatow pracodawcow i wielu innych. Tematem spotkania ma byc rozpoznanie potrzeb i problemow imigrantow w tej dziedzinie ( oczywiscie z omowieniem sposobu ich rozwiazania). Dlatego chcialabym poznac wasze opinie, pomysly na zorganizowanie w Inverness efektywnego nauczania jezyka angielskiego. Bardzo licze na Wasze opinie,Chcialabym dodac ( niestety nie moglam dostac sie mojego profilu), ze mam pewne doswiadczenie w organizowaniu nauczania i uczeniu ( w 2006/2007organizowalam kurs w Church of God dla Polakow, ktory cieszyl sie duza popularnoscia) oraz ukonczylam kurs Adv w Inverness College i staram sie kontynuowac nauke na kursach. Poza tym jestem matka 2 nastolatkow ( jestesmy w Inverness od 3 lat), pracuje. Pisze o tym, zebyscie mieli swiadomosc, ze jestem troche osobiscie zorientowana w tych sprawach a chcialabym reprezentowac wszystkie grupy naszej polskiej spolecznosci: dzieci , matki z dziecmi, rozne grup zawodowe i wiekowe. Teraz dla zachecenia- moja pierwsza sprawa, ktora zglosilam byla prosba o umozliwienie wszystkim dostepu do pelnej i aktualnej bazy danych na temat wszystkich organizowanych kursow tj. poziomu, godzin i krotkiej charakterystyki na osobnej stronie w Internecie. I dostalam potwierdzenie, ze w marcu pojawi sie taka strona! Mysle, ze to potwierdza dobra wole tych organizacji. Istnieje kilka oczywistych spraw jak: niefortunne godziny kursow albo potrzeba organizowania kursow specjalistycznych . Licze jednak na wiecej Waszych pomyslow - chcialabym usluzyc calej naszej spolecznosci ( oczywiscie na ile to bedzie mozliwe). Jeszcze raz prosze o powazne wypowiedzi.