w kirkcaldy to bieda,dawniej spotkac polakow mozna bylo w pubie lloyds niedaleko high street albo styx,teraz to nawet nie wiem.aha no i zostal klub kittys
nic nie szkodzi posiedzialem w domu rozkminiajac avatar :-) dobra gierka w nowy rok latalem sobie smokiem hahahah pozdrawiam wszystkich zycze sukcesow w 2011
tak sie zastanawiam, gdzie inni chodza na piwko, posiedziec, spotkac sie z ludzmi?ja nigdy nikogo nie spotykam:)