moim zdaniem problem polega na tym, ze kobiety nie mowia czego chca (takze nczego oczekuja w lozku) chca zeby facet wszystkiego sie domyslil... efekt jest taki, ze zanim facet pozna cialo wlasnej kobiety na tyle, ze bedzie w stanie sprawic jej wystarczajaca przyjemnosc, kobieta dochodzi do wniosku, ze to nie ten facet... i szuka dalej...
szanowne Panie, nie mozna liczyc na to, ze kazdy facet domysli sie czego wlasnie chcecie... wystarczy to powiedziec... zwlaszcza w lozku, jesli nie potraficie powiedziec tego wprost, to przejmijcie kontrole nad tym, co sie dzieje, na chwile :) tak zeby wasz facet wiedzial, czego od niego oczekujecie :)
w obecnych czasach podobno jest rownouprawnienie !
a gdzie sie ono podzalo gdy znajdziemy sie juz w lozku???