hej
Justyna, jak tylko masz ochote to czemu by nie. Kawa w wiekszym gronie też fajna, a i Ata ma 6 letniego synka to będzie kompan do zabawy.
Ja się melduje z Kirkcaldy, jest OK. aklimatyzujemy się, :) na kawe jeszcze się nie piszę bo nie ogarniam tych uliczek i a w centrum nie mieszkamy, mam trochę zawirowań rodzinnych i problemów, bo ojciec sie pochorował, dzis Edi wycieczka do Jobcenter :) hihi
Ogolnie jest ok, najlepsze sa zakupy dla córci bo ciuszki piękne wiec Mala sie stroi :)))
pozdrawiam i do nastepnego
Hej mamusie jestem mamą 2 latka mieszkam w Burntisland ,niedawno opuściła mnie najlepsza kumpela ,wróciła do Polski a to miasteczko jest strasznie małe i nudne i nie mam już znajomych ,mąż ciągle w pracy a mi żal tego mojego luntruska,że stracił kolegów więc jestem tu na forum i szukam jakiś miłych mam ,z którymi można wyskoczyć na plac zabaw plizzz ,proszę o kontakt mamusie bo mi tu smutno samej:(