Dzisiaj przyjechaliśmy do Kirkcaldy w poszukiwaniu pracy, która rzekomo miała na nas czekać. Niestety rzeczywistość okazała się inna. Zostaliśmy zwyczajnie naciagięci przez parę oszustów. Z przykrością muszę stwierdzić, że byli to rodacy. Zostaliśmy zakwaterowani w mieszkaniu za niebotyczną kwotę, po czym para rozpłynęła się w powietrzu. Zwracam się do Państwa z konkretnym zapytaniem. Czy ktoś miał do czynienia z podobną sytuacją?
Dzisiaj przyjechaliśmy do Kirkcaldy w poszukiwaniu pracy, która rzekomo miała na nas czekać. Niestety rzeczywistość okazała się inna. Zostaliśmy zwyczajnie naciagięci przez parę oszustów. Z przykrością muszę stwierdzić, że byli to rodacy. Zostaliśmy zakwaterowani w mieszkaniu za niebotyczną kwotę, po czym para rozpłynęła się w powietrzu. Zwracam się do Państwa z konkretnym zapytaniem. Czy ktoś miał do czynienia z podobną sytuacją?