zabawa? chyba nie do konca rozumiem. codzienne sledzenie oddawanych przez obce, niezainteresowane tematem osoby glosow nazywasz zabawa? czy cos tu pominelam?
i zeby nie bylo ze jestem przeciwna konkursom, nie jestem!
Nie może i mam taką propozycję żeby każdy zajmował się swoimi dziećmi w zaciszu własnego domu zamiast panoszyć się z nimi wszędzie. Twoje dziecko - Twoje sprawa, a nie dobro publiczne.
podbijam? nie, ja chciałbym jedynie byś chowała swoj przychowek w skromnym oddaleniu - jeśli chodzi o mnie jest mi nie tylko obojętne czy wygra konkurs, ale rownież czy żyje.
klikam, bo autorka postu wytlumaczyla ze celem jest wygrana ktora gwarantuje umieszczenie twarzy dziecka na pudelkach czekoladek.maja jakis cel..
tutaj celem jest zapewnienie 'zabawy' mamie. prawie jakby prosic o bycie nadwornym blaznem
http://bobovita.com.pl/galeria/3179...