Znajomy zadal mi pytanie na ktore nie znam odpowiedzi wiec zadam je tutaj:
Czy na terenie Livingston znajdzie panie prostytutki rodem z Polski?
£100 z godzine moze zaplacic.
Pytanie jak najbardziej powazne bez akcentow humorystycznych nasiaknietych glupimi zartami.
Prosze adresy email zostawiac w celu skontaktowania sie.
nasiaknietych glupimi zartami - dobrze ujete. Prosta kłócja to nie zarty. Swoja droga stowka to dwa dni pracy w fabryce ziemniaka a numerek to srednio 10 minut. No ale raz na rok trzeba bo jak mawial sw. lukasz reka konia nie oszukasz.
Zadna sie przeciez nie przyzna w strachu przed szpiegami z emito rodem z Izralskiego mossadu. A za pewne panie najstarszego zawodu swiata tu zagladaja rowniez.
Znajomy zadal mi pytanie na ktore nie znam odpowiedzi wiec zadam je tutaj:
Czy na terenie Livingston znajdzie panie prostytutki rodem z Polski?
£100 z godzine moze zaplacic.
Pytanie jak najbardziej powazne bez akcentow humorystycznych nasiaknietych glupimi zartami.
Prosze adresy email zostawiac w celu skontaktowania sie.