Chwila
Biegnie piękna dziewczyna,
Ścieżką co jest tak wąska,
Już swe ramiona rozpina,
Tam gdzie potoczek pląsa.
Biegnie ku sercu ze złota
A droga ta choć daleka,
Lecz wiedzie nią tęsknota,
Do kochanego człowieka.
Przybiegła dziewczyna płocha
A on kwiat z cierniem podaje ,
Ona smutna , cierpi lecz kocha
A chłopiec miłość udaje.
Dla niej piękna i jedyna
Chwila, z niebem ją łączy
I nadzieją się zaczyna ,
Lecz łzą rozpaczy się kończy.
/z netu/
Gdy me serce przestanie bić
Kiedy przyjdzie godzina zła
I świat zapomni okrutnie,
Kiedy nadejdzie pora ma,
Czy Twa spłynie łza smutnie?
Czy zostanie po mnie żal ?
Gdy przestanie bić serce me,
Kiedy odejdę hen w dal,
Czy będzie tęsknić serce Twe?
Gdy spocznę w ciemnym grobie
I będzie samotnie i źle ,
Czy miłość trwać będzie w Tobie
I wspomnisz z czułością mnie.
Niech pamięć miłości wciąż trwa,
Nie pozwól by uschła jak kwiat.
Lecz nie chcę by samotność Twa,
Trwała choćby przeciw był świat.
Byś znów poznał radość -choć zza grobu
Cieszyć się będę szczęściem Twym
I pobłogosławię Was obu,
Lecz pamiętaj o grobie mym.
Bal na niebie
Piękną melodie wiatr niesie,
Śpiewaną w wieczornej ciszy.
Echo roznosi ją po lesie
I każdy kto żyw ją słyszy.
Zachwyciły się zające ,
Nuciły ptaki na drzewie
I uśmiechało się słońce,
Zasłuchane w tym śpiewie.
Już zniknęło z powiewem
A księżyc gwiazdy zwołuje,
Oczarowany tym śpiewem,
Na niebie już bal szykuje.
DZIEŃ DOBRY PRZYJACIELE
Widziałam jak dzisiaj ptaki
zwabiały swym śpiewem słońce
Zwijały się tak radośnie
chwytając promieni końce.
Wraz z nimi zbierałam piękno,
by prosto wpadało mi w serce
Teraz je Tobie daruję,
nie pragnąc w zamian nic więcej…
Miłej niedzieli z serdecznym pozdrowieniem Irena
Zdrowia i Urody żyworódka pierzasta Tobie doda
http://phot opeach.com/album/xf5p6e#
http://wdzi ek.info/zyworodka_na_wsz...
na fotce nalewka z żyworódki
to też lek na moją głowę
posty z tym tematem związane zostały usunięte z forum ciekawi mnie komu ten temat nie pasuje ...
Idę ulicą - ktoś mi się kłania
Oddaję ukłon - znam przecież drania
Ta twarz ten uśmiech i ten błysk w oku
To miły facet znam go od roku.
Jakże u diabła on się nazywa?..
...Dziura w pamięci. Czasem tak bywa.
Wtedy myśl smutna w głowie się rodzi:
Nic nie poradzisz - starość nadchodzi.
Z trzeciego piętra schodzę radośnie.
Bo w kalendarzu ma się ku wiośnie
No i spaceru gna mnie potrzeba
zwłaszcza,że słońce i błękit nieba..
Gdy już po parku idę alei
Nagle pot zimny majtki mi klei
Bowiem pytanie w głowie mi tkwi:
Czy aby kluczem zamknęłam drzwi?..
W spiesznym powrocie znów myśl się rodzi
Nic nie poradzisz - starość nadchodzi.
Siedzę i czytam. Nagle myśl żywa
Jakimś pragnieniem z fotela zrywa
Robię trzy kroki, staję przy szafie
I jak to cielę na nią się gapię..
Pojęcia nie mam po co ja wstałam?
Czego tak bardzo i nagle chciałam?.
Oj, coraz bardziej mi to już szkodzi,
Że ta nieszczęsna starość nadchodzi.
Jadę na urlop.Prasuję spodnie
Żeby wśród ludzi wyglądać godnie.
Biorę walizkę, pędzę nad morze..
Lecz tam miast śledzić młodzieńców może
Zamiast podziwiać te męskie akty..
...Czy wyłączyłam wtyczkę z kontaktu?..
Może dom spłonął?.. Strach we mnie godzi
Tak to jest kiedy starość nadchodzi.
Żeby nie znaleźć się kiedyś w nędzy
Zaoszczędziłam trochę pieniędzy
W dużej kopercie, zamkniętej klejem
Dobrze ukryłam je przed złodziejem
I teraz już od paru miesięcy
Nie mogę znaleźć moich tysięcy!!!
Ech, nie pojmiecie tego wy młodzi
Jak miło żyć, gdy starość nadchodzi.