Zabieg jest o wiele "przyjemniejszy" niz w rodzimym kraju. Opieka super, wyposazenie oddzialow - boskie, dziecko przed i po operacji ma zapewnione wlasciwie wszystko, poczawszy od zabawek, konczac na wii i nnych gadzetach :)
Na zabieg dziecko jedzie super samochodzikiem i wszystko jest aranzowane tak by malenstwo sie nie przestraszylo.
Przed zabiegiem, bedzie pare spotkan : lekarz prowadzacy, pielegniarka, ktora bedzie caly czas przy dziecku, anestezjologiem, chirurgiem i kazdy z osobna robi dokladny wywiad i jeszcze raz badaja dziecko.
Z dzieckiem moga byc caly czas oboje rodzicow, takze przy usypianiu, po operacji ok 20 minutach przewoza na sale pooperacyjna, nastepnie czekacie na wybudzenie, a to zalezy jak dlugo maly bedzi spiuchnal ;)
Po przebudzeniu prawdopodobnie nie bedzie zadnej krwi, albo bardzo malo. Dostanie leki przeciwbolowe.Po paru godzinach przewoza na oddzial dzieciecy, tam takze jest ogromny playroom i mnostwo zabawek, a takze wolontariusze zeby zabawiac dzieci. Mozna wziac ze soba wlasnego laptopa.
Najlepiej jakby maly zaczal jesc juz na kolacje, chociazby odrobinke ;) moja mala byla tak glodna ze chciala koniecznie paczka i parowke :))), a po lekach robila fikolki, takze nie ma sie co martwic :)
Wieczorem przywoza Ci lozko polowe i mozesz spac przy malym.
Jak maly zasnie mozesz isc do parentsroom zrobic kawe, herbate czy tosty i odpczac. Moesz tez poprosic pielegniarke zeby czuwala przy malym.
Nastepnego dnia wypis ok poludnia, moze szybciej.
Pelne zaufanie i jak zawsze zupelnie inaczej niz w parszywym polskim enefzecie
Nie bojcie sie tutejszych lekarzy, sa naprawde orajt :)))
Mam nadzieje ze pomoglam.
Z tego co wiem, to chyba wszelkie zabiegi i operacje sa przeprowadzane w Ninewells hospital w dundee(Ward 29)
Tak najpierw laryngolog, potem kilka badan sluchu i oxygen test, czyli mierzenie parametrow przez noc w domu.
U nas bylo troszke inaczej, bo miala wycinane wszystkie migdalki i wkladane grommets, wiec troche bardziej skomplikowane, ale wszystko poszlo szybko i prawie bezbolesnie.
Na zabieg ok 2 miesiecy.
Mojego synka czeka operacja 3ego migdala tu w Szkocji, ale troche boje się tutejszych lekarzy....czy ktoś miał styczność tutaj z tym zabiegiem???