tobe21, święta racja - popierampuchapiwa, mnie się nigdy tutaj nie nudziło, a z tego co piszesz widzę jaki jesteś rozrywkowy bueheheheTwoje rozrywki same w sobie są nudne (siedzenie przed puchą piwa na przykład)więc się nie dziw, że Ci się nigdzie nie podoba...no i zależy co dla Ciebie znaczą "rozrywki godne szkockiej miejscowosci" sora, ale z tego co piszesz, to Ty jesteś nudny :P:P:PPozdro dla wszystkich co Perta kochają ;)
nie wiem skad bieze sie u was tyle agresji. to chyba przez te wasze perth. odwiedzcie inne miasta to zobaczycie o co mi chodzi. wtedy sami bedziecie chcieli z tad wyjachac. o co wam chodzi z tym wracaniem do kraju?!. ja nie chce do poski ja chce do cywilizacji. jezeli podoba wam sie to co proponuje to miasto to cos z wami jest nie tak.ps.nie lubie piwa z puszki
to chyba jedyne miejsce jakie znacie (poza miejscowoscia w polsce z ktorej przyjechaliscie ) takie miasteczko jak FORT AUGUSTUS ma wiecej do zaoferowania niz perth. jak ktos tam byl nawet przejazdem to o tym wie. popracujcie w innych miastach to perth bedziacie omijac szerokim lukiem.
zgadzam sie z toba. ale jest tu za"spokojnie". tu nic sie nie dzieje.i to mi sie nie podobana rowerze? wole trampkia tak powaznie to chcialem rozruszac te forum ale sam widzisz ze caly czas wypowiadaja sie te same osoby jest nas w perth max 5 do10 osob a mowia ze setki ( chyba prawda bo SLYSZE ich na ulicy i w sklepach)
puchapiwa wiesz, byłam nie tylko w Perth i w mieście, w którym sie urodziłam. Byłam też na północy... i na południu :)Mam pytanko... dlaczego siedzisz w mieście, które Ci się nie podoba a nie w Augustusie? To mnie zastanawia. Raczej z Tobą jest coś niewporządku jeśli tak żyjesz, anie z ludźni, którzy żyją tam gdzie lubią i tam gdzie im się podoba.Miasteczko jest spokojne, ale to czy się gdzieś nudzisz czy nie, nie zależy chyba od miejsca tylko od Twojej osoby. Ja nie miałam problemu żeby się tutaj bawić w taki czy inny sposób.
zieloona wiekszosc tych co tu poznalem twierdzi ze w najblizszym czasie napewno z tad wyjada i juz pisalem ze niedlugo sam z tad wyjade (na cale szczescie) a ty bylas na polnocy czyli gdzie? w dunkeld?i na poludniu?auchterarder? a co z wschodem i zachodem?wiem! to nie perth i napewno bedzie dodupnie jestes ograniczona i ani ja ani ty nic na to nie poradzisz
te wasze wszyskie przejazdy i podroze to nie poszukiwanie bardziej rozrywkowego miejsca tylko szykanie gdzie sie da wiecej kasy zarobic ....to jest moje zdanie bo wiem ile ludzie siedzac w ABP PO TRZY LATA ZARABIAJA a nie glupie tlumaczenie ze w perth sie nic nie dzieje trzeba sie rozwijac a nie czekac na niewiadomo co
...aaa to teraz miałam być w tych samych miejscach co Ty, puchapiwa? Kto tu jest ograniczony :D Poza tym najłatwiej jest zwalić wszystko na miejsce, w którym mieszkasz. Fajnie, ze wyjeżdżasz hehe. Co ze wschodem i zachodem... nie wiem, najważniejsze, że Ty wiesz że Ci się tam nie podoba :Dkowboj3, dla jednych pogoń za kasą, dla innych szukanie miejsca do życia... a z resztą Twojej wypowiedzi się jak najbardziej zgadzam :)puchapiwa, pisze się "stąd"!!! Jeszcze raz zapytam.. kto tu jest ograniczony??? :D
gdzie sa wszyscy?