ludziska teraz juz zimno, komu sie bedzie chcialo marznac przy kilku patykach, poza tym nawet jak sie znajdzie ktos z inicjatywa inni i tak go zniecheca albo po prostu nikt nie przyjdzie, jesli sie myle to znaczy ze nie znam natury polakow. Choc z drugiej strony sam moze bym przyszedl, z ciekawosci ilu Was sie zbierze
ja znam sporo ale w blerwich :Dw perth bylam w kilku /czyt.2/ :D na koncercie moich znajomych i w takim pedalskim klubiku...wlasciwie to bylo ciekawie ale wszyscy sciskali sie przy barze /przynajmniej dla nas byly miejsca na kanapach lordów/ przy toalecie stal ciemnoskóry duuuuuzy dziad i strach bylo mocz oddac:D:D:D:D
CO MYSLICIE ZEBY ZOORGANIZOWAC POLSKIE OGNISKO W PERTH .... CZY KTOS ZNAL BY EWENTUALNIE TAKIE MIEJSCE ,POPROSTU PRZYGOTOWAC OGNISKO A PROWIANT KAZDY WE WLASNYM ZAKRESIE ....MOZE GITARKA I POLSKIE PIOSENKI HMMM FAJNY POMYSL ALE CZY ZNAJDA SIE CHETNI