Byc moze masz racje kama ale nie sadze by ona chciala tej drugiej dopiec, przeciez juz raz ja zdradzil, juz to przechodzila. Dla mnie raczej to wyglada na male niedowierzanie, ona ma w dupie tamta druga raczej czuje sie jak w filmie. Wiadomo, ze tamta druga nie lubi lecz dla niej chyba piorytetem jest utrzymanie tego sztucznego stanu jestem silna dam rade. Chuja da, dopoki sie nie przewartosciuje, zapomni o fiutku i skupi uwage na dzieciach.
beznadziejna jest tamta kobieta bo jak mozna pojsc do lozka z zonatym facetem nie wiem moze jestem staroswiecka albo cos.
ale mam ja i jego dalego w dupie niech sobie radza a odemnie i moich dzieci niech sise trzymaja zdala cioly
zobaczymy jak dlugo potrwa ten ich zwiazek a niech robia co chce wali mnie to
czy ktos kolwiek przechodzil przez to????
jesli tak to chetna jestem do popisania. bo niestety taki dostalam prezent od meza po 7 latach wspolnego zycia.