Do góry

Stewarts of Tayside Ltd. W PERTH. Prosze o opinie!

Temat zamknięty
kukis89
11
kukis89 11
10.06.2008, 22:10

Witam! Chcialbym się dowiedzieć paru rzeczy na temat tej farmy Stewarts of Tayside Ltd.Tofthill, Glencarse Perth PH2 7LS.Mial, ma może ktoś z nia styczność. Bardzo prosze o wypowiedzi. Z góry dziękuje. Pozdrawiam.

Dominique
102
Dominique 102
#111.06.2008, 03:00

Daj sobie pomoc i zdawaj bardziej konkretne pytania !!!
Z tego co slyszalam firma jest rzetelna...

kukis89
11
kukis89 11
#211.06.2008, 09:05

Dobrze dokladnie interesuje mnie wszytsko co wiecie o tej Farmie. Czy jest wyplacalna jakie tam są warunki mieszkaniowe, da się wytrzymać czy jest to obóz pracy, jaka jest tam atmosfera itp. Wiadomo ze praca na farmie nie nalezy do lettkich a wiec przeciwnie pracuje sie tam ciezko, chce tylko wiedzieć czy warto podjąc tam prace.

Jennifer
3
#316.06.2008, 21:53

Cześć :)

Ja sie tam wybieram 4 lipca, jeszcze sie zastanawiam ale na 99 procent tak.

Ty tez tam jedziesz?

Ciekawi mnie jak tam bedzie.

Z agencji z ktorej sie wybieram piszą ze sa tam takie rzeczy: "Na terenie całego campu bezpłatny internet bezprzewodowy (wi-fi), sala telewizyjna, sala gier, sala gym-fitness, boiska sportowe (pilka nożna, siatkówka, siatkówka plażowa), autobusy (na zakupy oraz w dni wolne sa wliczone w opłatę kwaterunkową), wycieczki, wspólne grillowanie" - ciekawe ile w tym prawdy.

Orientuje sie ktoś?

Yoyoyo
1 709
Yoyoyo 1 709
#416.06.2008, 22:47

to wszystko gowno prawda

Jennifer
3
#517.06.2008, 08:40

Ale jakas prawda musi w tym byc jak tak agencja pisze.

Yoyoyo
1 709
Yoyoyo 1 709
#617.06.2008, 08:51

tak tak

Jennifer
3
#717.06.2008, 09:03

to opowiedz wiecej jesli wiesz jak tam jest

Yoyoyo
1 709
Yoyoyo 1 709
#817.06.2008, 09:05

tak sie sklada ze na pokoju mam pare ktora byla tam 3 dni i dala sobie juz na luz z farma....jest tam paru polakow,,,kierownikow,,przesadzaja troszke,jakis gym tam jest ale caly sprzet lezy w jakims baraku razem z taczkami itp,,,zakupy sa spoko,,,kwatery sa to jakies karawany zalezy jak trafisz sa spoko i sa takie ze szkoda gadac,,,praca zaczyna sie o5,6 rano do jakies 8 wieczorkiem to jak bedziesz miala sily na silownie ,,,,to ok..to jest jedna strona medalu ale sa tez osoby ktore wracaja tu co sezon i sa zadowoleni za....3 4 miesiace kaski ,,zarobia,,i wracaja do polski ,mysle ze bedzie ok ale pare funciakow wiece w portwelu sie przyda wrazie czego pozdrawiam i jak cos to pisz ,,,,

Yoyoyo
1 709
Yoyoyo 1 709
#917.06.2008, 09:06

jennifer gg do mnie11402818

monika
6
#1025.06.2008, 11:42

czesc kukis
odnosnie farmy
to ja jade tam juz 4 rok i nie narzekam-napewno jest ciezko-w koncu nikt ci za darmo nie bedzie placil-a sa to moim zdaniem przyzwoite pieniadze-i jesli ktos nie boi sie pracy jest wytrzymaly psychicznie i fizycznie - moze spokojnie tam jechac-bez przesady jak ktos jest prozniak i mysli ze beda mu za nic placili kase-to lepiej niech sie 100 razy zastanowi nim pojedzie tam-sluze pomoca pytajcie a ja odpowiem na wszystkie pytania-moge jeszcze dodac ze nie ma na top rzadnej reguly-czy pracowales kiedys w polu czy tez nie-czasem ludzie ze wsi ktorzy mieli stycznosc z tego rodzaju praca nie wytrzymuja a mieszczuchy:) wioda prym w rzdakach

Profil nieaktywny
mobil1
#1128.06.2008, 23:04

czesc.siedzialem tam rok i wiem ze jest duzo wiecej lepszych farm jak toffthil .a bajery o silowni itp. pod prysznic z konca kampu okolo 500 metrow karawany w sezonie po 8 osob przypada 1m kwadratowy na osobe zarobisz jezeli masz kregoslop ze stali i szczescie jak nie pojdziesz na pack hause,a ludzie ktorzy tam jezdza 4 latka maja delikatne luzy wiadomo.ale nowi nie ma szans jezeli ktos jest b. pracowity zarobi wszedzie odradzam te farme znam setki osob ktore wialy z tamtad po paru dniach.a propo pracy jest jej jeszcze troszke wiec szukajcie najlepiej wieksze miasta . pozdro

PiotrChudy
249
#1204.07.2008, 19:25

Po pierwsze to nie wczasy na Majorce.
Po drugie trzeba się napracować,jak wszędzie aby zarobić,a zarobić można.
Po trzecie warunki jakie są takie są,jak komuś nie pasuje a chciałby mieszkać w hotelu*****,to życzę powodzenia...
Po czwarte,jak robisz to co do Ciebie należy,to nie będzie problemów z niczym.
Po piąte dla tych co nie chce im się pracować to zawsze znajdą 100 wymówek na nie...
Po szóste przelewy zawsze są rególarnie,możesz codziennie kontrolować ile zarabiasz i masz na koncie.
Po siódme nie rozumiem ludzi,którzy przyjeżdzają do pracy i po paru dniach rezygnują,bo...a to prysznice za daleko,a to karawany za małe,a to za mało zarabiają,a to pogoda nie taka:-)litości...lepiej sie nie napracować a zarobić,szczególnie funty,nie te czasy.
Po ósme,dla tych co mają siły i chcą pracować,polecam tą farmę.Nie jest łatwo,ale dla chcącego nic trudnego.Dla ludzi z nastawieniem na"nie",odradzam wyjazd nie tylko na tą farmę ale i na całe wyspy.
Pozdrawiam wszystkich znajomych z farmy.

PiotrChudy
249
#1304.07.2008, 19:27

Monika,popieram Cię w 100%.
SC-03:-)

kaczorekk
11
#1426.04.2012, 21:54

boze ludzie co wy piszecie?!!?? przeciez ta farma to totalna katastrofa!!! bylam na wielu innych farmach i srednio dalo sie wytrzymac ale nie o to w tym chodzilo...natomiast na farmie w tothill!!! maskra....ci ktorzy pisza, ze bylo ok to chyba nigdy nie byli na niczym innym....po pierwsze mieszkasz w puszkach metalowych, w ktorych jest totalnie lodowato!!! po drugie jesli mieszkacie w 3 osoby jest spoko ale karawany sa czesto kilkunasto osobowe i kazdy korzysta z uslugi jaka jest prad wiec po 3 dniach w takiej puszce robi sie ciemnosc bo limit zostaje wykorzystany....kolejna sprawa jest brak pracy i totaly brak ogranizacji pracy!!! codziennie wyrzucali do domu ok 20-30 osob bo nie bylo pracy, a noca przyjezdzala kolejna tura ludzi, ktorzy sciagani byli na ich miejsce po czym i na nich przychodzila kolej wywalenia....jak wczesniej wspomnialam ogranizacja pracy jest masakryczna, bo wchodzilo sie do busa, a on wozil nas po kilku polach, bo kierowcy sami nie wiedzieli gdzie nas zawiesc...czasami kilka godzin jezdzilismy po polach...masakra!!! prysznice to obslizge i zagrzybione nory...ale prysznice....za wszytskie dogodnosci wraz z ta nieszczesna silownia trzeba oczywiscie zaplacic...ale jak masz zyc, jesc jak nie ma pracy?? boze co za pojeb*** polityka!! wiadomo, ze czlowiek przyjezdzajac z pl nie zabiera miliona funtow, a tu brak pracy.....do tej pory mam kontakt z ludzmi, ktorzy zostali stamtad wywaleni, w perth siedzac godzinami i zebzac zarobili na powrot do kraju...inni natomiast pojechali do edenburga i tam w ambasadzie poprosili o bilet zjazdowy do polski, za ktory oczywisie musieli zwrocic.....nogdy nikomu nie polecam tej farmy!!!!!!! masakra totalna!!! moze nie oswiecim, bo toprzesadne okreslenie ale totalne wykorzystwanie ludzi.....a superwajzorzy- polacy, ciapaci, ktorzy dorwali sie niewielkiej wladzy i ludzi traktuja jak smieci!! zero jakiegokolwiek szacunki dla innych....ciagle krzyki i wyzywanie.....co mnie smieszylo totalnie to mozna bylo pracowac tylko w jednej pozycji, ktora akurat dziś podobadała twojej władzy!!! nie fajna sprawą była praca przez 10 h tylko w pozycji kurącej np. wiadomo, że kombinowało się, aby zmienic co jakis czas swoją pozycję, bo przede wszytskim kręglosłup zaczynał niesamowicie boleć ale tu nie mozna było, bo komuś umyślało sie, że dziś akrat pracujemy tak....boże śmieszne!!!! aha i to nie jest praca, w ktorej płacą za godzine!!!!!! to na akord!!! mi wmawiano, że jadę na farme, w ktorej płacą za godzine ale to nie prawda!!! żeby ci zapłacili musisz wyrobić limit tzw. target!!!! jedyne za co moge pochwalic ta farme to niesamowicie pozytywni ludzie :) fakt zdarzaly sie rowniez nieciekawe przypały ale wiekszość uczestników jest prześwietna :) poza tym masakra!!!! nigdy nikomu nie polecam!!!!

PiotrChudy
249
#1526.04.2012, 22:21

Na tą chwilę jest praca na tej farmie.

sylvia_doll
4
#1617.07.2012, 02:24

Co polecacie wziac ze soba na ta farme? Te gumiaki ile kosztuja kupujac na miejscu?
Jakie sa warunki w tych karawanach/przyczepach i 'miejscach sluzacych za lazienke'?

Bede za kilka dni w Perth! ;D

sylvia_doll
4
#1718.07.2012, 12:12

kontakt jak cos : [email protected] :) podalabym nr tel ale tam i tak zaoptruje sie w angielskiego operatora bo jakze inaczej.

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis