P R Z E M I J A N I E
Wskazówka zegara robi obroty,
na tarczy się ciągle kręci
a czas odmierza moje tęsknoty
i wszystko co mam w pamięci.
Odmierza zegar godziny,
sekundy i minuty
i na takim podziale
przemijanie osnute
bo godziny w szeregu
układają dni całe,
dni sie plotą w tygodnie,
z tych - miesiące powstają
no bo właśnie tygodnie
generują miesiące,
te zaś lata, dekady
co są nieraz gorące.
Lat kilka dekad żyjesz, człowieku,
nieliczni tylko dożywają wieku
a kilka wieków to juz historia
to nie jest tylko moja teoria,
czas zawsze pędzi nieubłaganie,
potwierdzicie to kochani.
Lecz czas linią nie jest wcale
tym stwierdzeniem się pochwalę
bo czas to spirala przecież
się zakręca we Wszechświecie
sens zjawiska jest cykliczny,
przemijanie periodyczne!
A los ludzki
kołem się toczy
jak wskazówka zegara
gdy patrzą
na nią oczy....
Marzenia czynią nas wolnymi,
pogoda ducha - życzliwymi,
można dosięgnąć nieba,
nawet nie wiedząc o tym.
Spełnić każde ze swoich marzeń,
podążać w stronę światła,
cieszyć się każdym dniem,
jakby był tym ostatnim.
Życie choć czasami niedoceniane,
może być piękne...
Tak wiele zależy od nas,
bo tak wiele, dobra jest w nas..
/nie moje/
Usiadła babcia przed "kompem"
tym w dziadku złość wzbudziła -
No jeszcze jej "neta" włączcie
po świecie się będzie włóczyła!...
Uśmiecha się babcia na to -
"Wolę to od cerowania skarpetek"-
I dalej k l a w i s z k i wciska
myszką k l i k a j ą c do kompletu..
"Idź lepiej pierogi kleić"
zrzędzi jej dziadek nad uchem.
"Na starość kobicie odbiło
k l i k a tu miast gotować zupę!"
Babunia w ekran patrzy
coś czyta coś wklepuje
na zrzędy i docinki nie zważa
pod nosem się podśmiewuje....
Usiadł dziadek też patrzy
po chwili tak powiada -
"Jam głodny bez kolacji
a ona z maszyną gada"!..
Spogląda babcia na męża
zalotnie nóżkę zakłada
"Nie teraz kochanie za godzinę
bo właśnie b l o o g a zakładam!...
Tu dziadek osłabł z głodu
i twarzą upadł na ławę
"To chociaż moja babo
na kolację zrób mi dziś kawę
prawda że ładny