Podczas kontroli przez policję odkryłem, że nie mam ważnego ubezpieczenia (było nieopłacone z powodu chwilowego braku środków na rachunku bankowym, o czym nie wiedziałem). Zatrzymano mój samochód. Mandatu nie otrzymałem, gdyż mam już 6 punktów karnych, a za brak ubezpieczenia podobno grozi mi kolejne 6, czyli w sumie 12, a to oznacza utratę prawa jazdy. Policja wysłała więc sprawę do sądu. Czy rzeczywiście mogę stracić prawo jazdy? Jestem jedynym żywicielem rodziny, muszę dojeżdżać do pracy.
[img id=1622123]Fot. © iStock.com/savas keskiner.[/img]

