Od 1888 roku, kiedy to Londynem wstrząsał strach przed Kubą Rozpruwaczem, minął ponad wiek. Jako, że seryjnego mordercy nigdy nie udało się zidentyfikować, narosło wokół niego więcej hipotez, niż było samych ofiar.
Zagadkę jego osoby oraz fakt ówczesnej bezsilności policji przypomniano dziś, akcentując niepokojące dane na temat przestępczości w 2009 roku.

