Poprawność polityczna sprawiła, że nie można już dłużej nazywać chłopca roznoszącego gazety "paper boy", tylko "media distribution officer".
Listę stanowisk, które zmieniły nazwę, podaje strona MyJobMatcher.com, zajmująca się rekrutacją pracowników.
Znajdziemy na niej zamiast:
- "shop assistant" -
"brand champion",
- "hotel receptionist" -
"guest services agent",
- "make-up sales assistant" -
" beauty ambassador",
- "insurance sales" -
"protection specialist",
- "care worker (night shift)" -
"waking night project worker",
- "lifeguard" -
"wet leisure attendant",
-" recruitment consultant" -
"talent delivery specialist",
- "dinner lady" -
"education centre nourishment consultant".
Komentarze 14
Flat surface's restorer - cleaner :)
Flat surface's restorer - cleaner :)
Jakos bardziej przemawia do mnie lifeguard, wet leisure attendand to brzmi jak koles w speedos pilnujacy czy na zjedzalnie wchodzi sie pojedynczo.
W POlsce Związek Przedsiębiorców Przemysłu Mody Lewiatan od jakiegoś czasu postuluje o to samo:
"Zmieniają nazwy zawodów, bo nikt dziś nie chce być szwaczką, hydraulikiem czy kierowcą. "Trzeba zrobić przegląd nazw"
Nie chodzi o to, aby się "podlansować". Raczej o to, aby nie wstydzić się mówiąc, czym się zajmujemy. Zdaniem pracodawców, należałoby dokonać rewizji nazw niektórych zawodów, choćby takich jak "szwaczka" czy "technik - włókiennik", aby młodzi chcieli znów wykonywać tradycyjne, fizyczne zawody. Jednak w niektórych branżach nazwy zawodów już dawno osiągnęły szczyty absurdu. W Polsce nie ma już np. sekretarek. Zastąpiły je... "Asystentki Biura Zarządu".
Więcej:
http://natemat.pl/105603,nikt-dzis-...