Do góry

czy szkocki jest trudna odmiana angielskiego

Temat zamknięty
michal
11
michal 11
07.07.2006, 09:41

czy duze sa roznice miedzy angielskim uzywanymw angli a angielskim  w szkocji?

Barbara
7
#207.07.2006, 15:36

da sie przyzwyczic w ciagu 2 tygodni

Barbara
7
#307.07.2006, 15:36

da sie przyzwyczic w ciagu 2 tygodni

hibeejoy
478
hibeejoy 478
#407.07.2006, 18:10
Dariusz
1 623
Dariusz 1 623
#507.07.2006, 18:32

taaa  ....    (co swoja droga ozacza dziekuje )szczegolnie takie zwroty ... jak tomorrrraaa    - co nie zonacza jutro, tylko od jutra do ... blizej nieokreslonej przyszlosci , cos jak hiszpanskie maniana.Mysle ze jedno to angielski, drugie to szkocki, trzecie to inna interpretacja zdawaloby sie tych samych slow (inna mentalnosc).Wiec czasem jest zabawnie.

przegraj_kowal
419
#607.07.2006, 18:45

tak samo jak zwrot "i can",co oznacza normalnie "moge",tutaj czasem oznacza "wiem"

karla_
51
karla_ 51
#707.07.2006, 18:46

oj zabawnie jest ja mieszkam w szkockiej rodzinie , przyjezdza tu czasem babcia z anglii w odwiedziny i biedaczka dzieci nie rozumie :)

Mazio
10 210 1
Mazio 10 210 1
#807.07.2006, 20:18

bardzo trudną... będzie Ci się wydawało, ze jest inaczej jak paru przedmówcom, a po prostu Szkoci będą mówili do Ciebie tak byś zrozumiał (a?). Jeśli zaś zaczną mówić między sobą w swoim dialekcie, z akcentem i szybko to gwarantuję, ze zrozumiesz piąte przez dziesiąte. To tak naprawdę prawie odrębny język. Istnieją słowniki angielsko-szkockie. Nie jest to jedynie akcent i wymowa ale równiez setki specyficznych słów i znaczeń. Imho - oczywiście. Nie znaczy to, ze się nie porozumiesz - po prostu oni w większości potrafią mówić tak by się dogadać z choćby Anglikami. Jeśli chcą. Aha.. i nie myślę tu o gaelic, który jest odrębnym językiem.

JoanAberdeen
4 140
JoanAberdeen 4 140
#907.07.2006, 20:21

poza tym jeszcze inaczej mowi sie w glasgow a inaczej troche w Aberdeen... sam angielski ma pare odmian  , nie zapominajmy o walijskim, ktory co prawda jak lacina-zdechl ale akcent i sposob mowienia pozostal.

Mazio
10 210 1
Mazio 10 210 1
#1007.07.2006, 20:23

przeciez w Walii mówi się nadal po walijsku. Są nawet dwujęzyczne tablice informacyjne itp. Ale masz rację - akcent rózni się nawet w Edynburgu i Bathgate choć to rzut beretem.

ktos
2 604
ktos 2 604
#1107.07.2006, 20:24
Mazio
10 210 1
Mazio 10 210 1
#1207.07.2006, 20:30

to tak jak u nas górale:
Yer aff yer heid - You're mad :)

piotr
52
piotr 52
#1307.07.2006, 20:43

you off your head - raczej powinno byc - tam ktos napisal jakby wymowe :)

Mazio
10 210 1
Mazio 10 210 1
#1407.07.2006, 20:46

a słyszymy pisownię? ;)

Dariusz
1 623
Dariusz 1 623
#1507.07.2006, 20:56

Ja tu siedzie juz kawalek i ni cholery przyzwyczaic sie nie moge :) Jak ktos w 2 tygodnie dal sobie rade to jest dla mnie Genio !!! Jak do mnie mowia, to mowia i wolniej i czesto zmieniaja zwroty w zdaniu na wedlug nich na prostsze. To sie slyszy widzi i czuje.A czasami np. Pani na poczcie to mowila do mnie tak jkabym byl niepelnosprawnym, albo  slaboslyszacym co najmniej. Ale moj angielski jest kiepski, szkocki tym bardziej, niemniej sam widze i co ciekawsze osoba ktora mnie poznala pol roku temu i rozawiala ze mna niedawno, rowniez stwierdzila ze moj szkocki jest znacznie lepszy, niemniej dwa tygodnie to raczej tlumacz przysiegly, albo fillolog angielski :) Chyba ze to ja taki debil jedynie jestem i tluk pancerny ze trzeba mi lopatologicznie  ... ale ja tylko Glus jestem.

Mazio
10 210 1
Mazio 10 210 1
#1607.07.2006, 21:00

podpisuję się pod Twoją wypowiedzią Glusiu
ale ja to Mazio jedynie jestem i to trzeciej kategorii :)

Powinno byc stale czy zmienne?
593
#1707.07.2006, 23:01

Pare miesiecy temu pisali troche z oburzeniem, troche z usmiechem w gazetach, ze w jednym ze szkockich seriali emitowanym w Anglii (rozmawiano po szkockim-angielsku, bynajmniej nie w gaelic) puszczono na ekranie napisy...Troche z innej beczki. Kolega (angielski <50 slow) wszedl do take away chinskiego, przed nim Murzyn.Murzyn pyta cos o menuChinczyk - I don't speak english!Murzyn (robi wielkie oczy) - i machajac rekami - I don't speak Chinese!!!Ale dogadali sie, Chinczyk wystukal numer na komorce, podal aparat... I zamowienie zostalo przyjete;-)Szkockiego mozna posluchac np. w filmach "Tickets" (ostatnia nowela) oraz "Trainspotting"

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis