Spróbuj na chwilę odpuścić uczenie się kolejnych skal i weź jeden prosty podkład, najlepiej bluesowy albo rockowy. Wybierz dosłownie kilka dźwięków z jednej pozycji pentatoniki i kombinuj tylko z nimi, zmieniając rytm, długość dźwięków i pauzy. Na YouTube jest sporo backing tracków w konkretnych tonacjach, więc łatwo ćwiczyć bez szukania całych utworów. Po kilku takich sesjach szybciej zaczniesz słyszeć, co pasuje, a co brzmi przypadkowo.
Taki trening z podkładem dużo daje, ale ktoś z boku może od razu wychwycić rzeczy, których sam przy graniu nie zauważysz. Przy improwizacji chodzi nie tylko o znajomość skali, ale też o frazowanie, timing i to, jak reagujesz na akordy pod spodem. Możesz sprawdzić naukę gry na gitarze z nauczycielem tutaj: https://gitarady-lekcjegitary.pl/ . Nauczyciel może wtedy pracować właśnie nad solówkami i improwizacją, a przy okazji od razu korygować błędy, które utrudniają ci ruszenie dalej.
Gram na gitarze od około roku i z akordami radzę sobie już całkiem nieźle, ale kompletnie zatrzymałem się przy solówkach. Mogę nauczyć się czegoś nuta po nucie z filmu, ale kiedy próbuję sam zagrać coś do podkładu, nie wiem nawet, od czego zacząć. Próbowałem uczyć się skal z internetu, tylko że samo zapamiętywanie kolejnych układów niewiele mi daje. Chciałbym w końcu zrozumieć, jak używać tego w normalnym graniu i zacząć improwizować. Gdzie najlepiej nauczyć się tego z kimś, kto może na bieżąco poprawiać moje błędy?