Co wybaczycie bliskiej osobie, a kiedy pozostaniecie niewzruszeni, bezwzgledni i zamknieci na argumenty drugiegiej osoby? W sytuacji, kiedy wybaczacie cos co czujecie? Ze jestescie naiwini, czy ze jestescie ludzcy? Przytrafiło sie Wam, ze wybaczyliscie, a druga osoba nie umiala docenic gestu i wyrozumiałosci?
no i rozpieprzyliscie kolejny "powazno - ambitny" temat poluszki:) a dziewczyna sie tak stara..."forum jest od tego zeby moc sie swobodnie wygadac" - poluszka. Ty sie nie wygadujesz, Ty rzucasz pytania, po czym zakladasz kolejny, niczym nieuzasadniony watek; Idziesz na ilosc?
Co wybaczycie bliskiej osobie, a kiedy pozostaniecie niewzruszeni, bezwzgledni i zamknieci na argumenty drugiegiej osoby? W sytuacji, kiedy wybaczacie cos co czujecie? Ze jestescie naiwini, czy ze jestescie ludzcy? Przytrafiło sie Wam, ze wybaczyliscie, a druga osoba nie umiala docenic gestu i wyrozumiałosci?