Nie pomogę Ci w tym czy agencja jest dobra czy nie bo nie miałem z nią do czynienia, ale jak chce kaskę za jakieś niby szkolenia to tą kaskę spisz na straty a nie wiadomo czy jeszcze nie wylądujesz w jakimś lokum na miejscu za które równie słono będziesz płacił. ZapamiętajJAK KTOŚ CHCE OD CIEBIE KASE ZA ZAŁATWIENIE PRACY TO NAPEWNO CI NIE POMOŻE ot taka sugestia.Lepiej zmień agencje - ale wybór zawsze pozostanie do Twojej dyspozycji.
To dziwne,co ty piszesz.Nikt nie pobiera pieniedzy,jak jestes zakwalifikowany dostajesz bilet lotniczy ,na lotnisku w Anglii czeka na ciebie przedstawiciel ,ktory przewozi was do hotelu, dwa dni po domach opieki i dalsza droga juz do konkretnego domu opieki. Wspolczuje wszystkim ktorzy tam pracuja a najbardziej tym rezydentom..Poszukaj na FORUM bardzo duzo o tym sie pisalo.Posrednicy w Polsce nie pobieraja zadnych pieniedzy.
Wlasnie dlatego napisalem tego posta. Nie podoba mi sie to ze ktos wymija prawo w ten sposob. Agencja twierdzi ze nie potrzeba miec doswiadczenia w tej pracy zeby sie zalapac na opiekuna.Nie jestem wykwalifikowany jako opiekun... agencia w PL tez nie przygotowuje do tej pracy....robi to dopiero pracodawca w UK. (tak przynajmniej mowia)To szkolenie to jakas sciema (ma przygotowac moja wiedze o przepisach w UK i przygotowac ludzi do rozmowy po angielsku z kims kto przyjedzie na "egzamin"Ale poczekam na tych ktorzy kozystali z tej agencji ...jesli sie tacy znajda.Dziekuje
Czesc ...czy ktos ma jakies doswiadczenia z agencja pracy Benecare UK ltd?
Agencja zajmuje sie rekrutacja osob na "opiekunow osob starszych" .
Jej polskim przedstawicielem jest Cezary Bedka. Agencja przeprowadza rekrutacje w Piotrkowie Trybunalskim .
Czy ktos juz wyjezdzdzal z PL przez ta agencje?
Rekrutacje przeprowadzaja w ten sposob ze najpierw robia jekies dziwne szkolenie, potem przyjezdza ktos z UK i sprawdza jezyk angielski "pacjentow".
Jesli dana osoba jest zaakceptowana przez strone angielska to wtedy agencja kasuje 420zl niby za to szkolenie.
Potem nastepuje wyjazd na szkolenie zawodowe gdzies w UK.
Podobno umowa (kontrakt 1 rok) jest podpisywany z pracodawca czyli konkretnym domem opieki.
Powiem tak ...nie bardzo ufam wszystkiemu co mowi ten koles z Piotrkowa.
Np chcialbym miec kopie umowy do wczesniejszego przeczytania i zastanowienia sie i zrozumienia wszystkich warunkow zawartych w tej umowie.
Facet nie pokazal mi tej umowy i powiedzial ze zalatwi ja dla mnie.
Natomiast dowiedzialem sie ze umowa jest podpisywana dopiero w UK.
Zwoniac dzien pozniej do agencji jako "swiezy klient" dowiedzialem sie przez telefon ze nie bedzie zadnych oplat poza dojazdem.
Jednak na spotkaniu byla piesn o 420zł za jakis gdzie nas przygotuja do rozmowy z gosciem z UK.
To moj pierwszy kontakt z agencja pracy i nie jestem w tym doswiadczony.
Bedac na spotkaniu w Piotrkowie zauwazylem ze nikt z przybylych ludzi nawet nie wiedzial nic o NIN i Home Ofice. a co dopiero o podatkach.
Ludzie sa poprostu slabo zorientowanie i chcac zdobyc prace godza sie na wszystko i podpisuja wszystko co dostana.
Ja wole sie najpierw dowiedziec cos zanim podpisze jaki kolwiek dokumet.
Kiedy poprosilem o kopie umowy z pracodawca facet wykazal zdziwienie.
Wszystko bylo pieknie i kolorowo opisywane.
Prosze o jakis konkret .