Z tego co czytałem to Brytyjscy pracodawcy sa najbardziej uczcziwi z wszystkich w europie,ale oczywiscie zdarzają sie wyjatki.np moj pracodawca!!!
Mam taka sytuacje ze pracuje od pierwszego sierpnia 2005 i w marcu zmienił sie mi pracodawca to znaczy pracuje w tym samym miejscu na tych samych warunakach tylko pracodawca inny i wykozystałem do tej pory w sumie 15 dni urlopu tylko w tym rzecz ze pierwszy raz byłem 10 dni kiedy był jeszcze poprzedni pracodawca,po zmianie wykozystałem 5 dni ale na moim swistku od wypłaty znalazło sie ze na holiday byłem 10 dni,ale za to 5 dni pracy wyparowało i nie dostałem za to ani grosza,zgłaszalem to do pracodawcy ale on udaje głupiego,i co z tym zrobic nie chce stracic 5 dni wolnych bo do kraju bym sie chetnie przejechał!!!?
I nastepna sytuacja mój kolega z bułgarji taka sama sytuacja ze zmiana pracodawcy,tylko ze on tu przepracował cały rok i nie wykozystał ani jednego dnia a zeby było weselej pracował 7 dni w tygodnu,i teraz wraca do domu i prosił pracodawce zeby mu wypłacił za urlop a on powiedział ze mu nie zapłaci ani grosza za ten czas co pracował u tamtego pracodawcy,jak to dokładnie jest z tym,a jeszcze jedno jak zmienial pracodawca to od tego nowego dostalismy pismo ze warunki pracy sie nie zmieniaja!nie wiem czy to sie do tego tyczy?ale wydaje mi sie ze powienien zapłacic za ten urlop,gdzie mozna sie czegos dowiedzieć,a moze ktos sie orietuje?
z tego co sie orientuje tutaj MUSISZ wykorzystac swoj urlop.w przeciwnym przypadku ci przepada i nie dostajesz ani grosza.ja tez musialem "wziasc" urlop,ale nie zaluje:))))))jesli masz jakies problemy to idz i spytaj sie w BIUREA CITIZEN ADVISE(znajdziesz w yellow page )nerka i powodzenia:)))))))
Z tego co czytałem to Brytyjscy pracodawcy sa najbardziej uczcziwi z wszystkich w europie,ale oczywiscie zdarzają sie wyjatki.np moj pracodawca!!!
Mam taka sytuacje ze pracuje od pierwszego sierpnia 2005 i w marcu zmienił sie mi pracodawca to znaczy pracuje w tym samym miejscu na tych samych warunakach tylko pracodawca inny i wykozystałem do tej pory w sumie 15 dni urlopu tylko w tym rzecz ze pierwszy raz byłem 10 dni kiedy był jeszcze poprzedni pracodawca,po zmianie wykozystałem 5 dni ale na moim swistku od wypłaty znalazło sie ze na holiday byłem 10 dni,ale za to 5 dni pracy wyparowało i nie dostałem za to ani grosza,zgłaszalem to do pracodawcy ale on udaje głupiego,i co z tym zrobic nie chce stracic 5 dni wolnych bo do kraju bym sie chetnie przejechał!!!?
I nastepna sytuacja mój kolega z bułgarji taka sama sytuacja ze zmiana pracodawcy,tylko ze on tu przepracował cały rok i nie wykozystał ani jednego dnia a zeby było weselej pracował 7 dni w tygodnu,i teraz wraca do domu i prosił pracodawce zeby mu wypłacił za urlop a on powiedział ze mu nie zapłaci ani grosza za ten czas co pracował u tamtego pracodawcy,jak to dokładnie jest z tym,a jeszcze jedno jak zmienial pracodawca to od tego nowego dostalismy pismo ze warunki pracy sie nie zmieniaja!nie wiem czy to sie do tego tyczy?ale wydaje mi sie ze powienien zapłacic za ten urlop,gdzie mozna sie czegos dowiedzieć,a moze ktos sie orietuje?
czy ktos sie moze orietuje w tym???????????