wez poprawke na to, ze prom z amsterdamu masz pod sam edynburg. jazda do calais i potem z dover do glasgow to jakies dodatkowe 1200km, u mnie dobre 2.5 baku paliwa jadac przepisowo, wiec prom moze okazac sie tanszy. no i to jest kawal drogi, pare razy bylem w londynie samochodem i odsypialem potem pol dnia taka jazde. dolicz jeszcze 15 godzin za kolkiem z polski, zaplac za hotel zeby gdzies przekimac i juz serio lepiej z amsterdamu plynac.
renault wiadomo, ze samolotem taniej, dwa ze w piec godzin jestem spod drzwi w edi u rodzicow pod drzwiami. auto od ojca moge pozyczyc na wycieczki. :)
nie wiem po kiego tluc sie pol europy przez dwa dni do polski (nie liczac oczywiscie poszpanowaniem paskiem w dizlu na dzielni i przytargania 30kg miecha w bagazniku ;).
kup sobie chlopie bilet prosto z marszu,bedzie ksztwal z 55euro ale masz spokoj i nie musisz gonic.przy takiej pogodzie nie wyczujesz co cie czeka na drodze i jakie przygdy cie moga sptkac.dojedziesz za wczesnie to bedziesz koczwal jak rumun w samchodzie. tak juz mysle zeby jakas fundacje pomocy krajanom na uchodzctwie zalozyc w tych trudnych dla was czasach-moderator.
Kamil,
Patrzac na koszty podrozy Aberdeen - Krakow w 2 strony, tanszym okazuje sie polaczenie przez dover - nawet wliczajac w to nocleg w motelu w Calais/Dunkierce (chyba, ze mamy wiecej osob i rozdzielimy koszt kabiny).
Czasowo, mysle, ze wyjdzie podobnie. Niestety trzeba dodatkowe mile nakrecec.
A dlaczego jechac? Lubie jezdzic, nie chodzi o szpan, tylko nie mam mozliwosci pozyczenia transportu w PL.
Co do miecha - nie mam bagaznika.
jak najlepiej dojechac autem osobowym z polski do glasgow prom z holandi czy lepiej z francji osoba bedzie jechala pierwszy raz prosze o normalne wypowiedzi