epidural to znieczulenie nadoponowe tutaj dysponuja dwoma rodzajami tego znieczulenia 1. standard epidural i 2. mobile epidural (mobile epidural moze byc podany dopiero po trzech godzinach od otrzymania zastrzyku z morfina - jesli taki otrzymasz). Ja mam termin za dwa dni, ale zapieram się, ze o ten rodzaj znieczulenia nie poprosze (oby;) Tutaj masz małą notkę na temat tego środka:Epidural Analgesia
Thenerves from the uterus (womb) and birth canal go to the brain throughpart of your lower back (see the diagram). It is possible to bathethese nerves with local anaesthetic using an injection. A fine tube is placed in the region of the nerves so that painkillercan be injected. This can be repeated or 'topped up' when needed duringyour labour. Positioning of this tube is done by an anaesthetist. Oncethe tube is in position you will be almost unaware of it's presence. For the second stage of labour, the 'top up' is usually injected withyou sitting up. This stops the pain from the lower nerves. This top upwill also allow a doctor or midwife to deliver your baby painlessly ifassistance is required. Any stitching can be done while the epidural isstill working. An epidural will leave you pain free, but you may stillhave some sensation of pressure, particularly as your baby is born.Advantages & Disadvantages of Epidurals
tak daja na Twoje zyczenie, albo sugeruja Ci to jesli jest wskazane - ale ostateczna decyzja nalezy do Ciebie. oczywiscie na Twoje zyczenie tylko wtedy, jesli nie ma z kolei przeciwskazan.co do kleszczy (forceps) to moze jedynie nieznacznie zwieksza sie prawdopodobienstwo takiego zakonczenia porodu.
hej ja dostalam epidural ale taka dawke ze powiedziano mi ze jak juz bedzie pelne rozwarcie i zaczna sie skurcze parte to bede je czula moze troche mniej ale jednak.I tak bylo po paru godzinach blogosci bol powrocil i chociaz parcia nie czulam to jednak mialam przec gdy poczuje skurcz. I udalo sie dalam z siebie wszystko. Ja z epiduralu jestem BARDZO zadowolona, Gdybym miala byz jeszcze raz w takiej sytuacji(aczkolwiek nie planuje)skorzystalabym ponownie.
W przypadku epidural polozna musi byc przy Tobie non-stop, dlatego lepiej nie zwlekac tylko od razu powiedziec, ze bedziesz chciala, to juz beda wiedzialy co robic, zeby potem nie bylo sytuacji stresowej z wozeniem Cie do innego oddzialu, bo na Twoim jest za malo poloznych. Tak bylo u mnie, z 22 przewiezli mnie pedem na 24, zebym miala polozna non-stop. Ja powiedzialam od razu, ze kleszczy nie chce tylko proznociag i to samo mialam w planie porodu, ze proznociag a nie kleszcze. U mnie polozna badala kostka lodu, czy mam czucie i jak tylko znieczulenie malalo, to kroplowka dostawalam kolejna dawke. Nie czulam nic. Dobrym sposobem jest poprosic o przysuniecie monitora KTG, zebys widziala kiedy wzrasta nasilenie skorczu. Ja dzieki temu parlam i po jakis 7 parciach Mala wydostala sie. Powiedziano mi pozniej, ze proznociag byl dlatego, ze Mala miala za krotka pepowine i sama by sie nie wydostala (probowala przez 2 dni). Ale jaka jest w tym prawda, to nie wiem, czy to ze wzgledu na pepowine czy epidural. Jakby nie bylo, zaznacz ze chcesz proznociag jesli boisz sie kleszczy i napewno to uwzglednia. Powodzenia! Czekamy na Mame i Dzidzie na szkocicach.
Ja po podaniu epituralu parlam przez poltora godziny, az opadlam z sil i niestety nie moglam urodzic. Przewiezli mnie wiec na sale tzw Theatre i uzyli kleszczy mimo, ze prosilam caly czas o cesarke. Oczywiscie musialam jeszcze podpisac zgode, ale w takim stanie jak bylam to podpisalabym nawet pakt z diablem byleby moje dzieciatko juz sie urodzilo. Maly urodzil sie z podrapana buzia, ale na szczescie nic mu nie uszkodzili. Zostala tylko malutka blizna. Za to ja dostalam jakiegos porazenia nerwow i nie mialam czucia w jednej nodze i posladku. Cos tez spaprali z moim pecherzem i przez miesiac nie moglam oddac sama moczu.Musialam cewnikowac sie. Masakra. W ogole moj polog byl takim koszmarem ze nie wiem czy przez ta traume zdecyduje sie na drugie dziecko. Do dzis nie jestem w pelni zdrowa, choc moge juz funkcjonowac normalnie.Nie chce oczywiscie straszyc nikogo, ale ja na epidural juz bym sie nigdy nie zdecydowala. Pozdrawiam i zycze szczesliwego rozwiazania!
korniczek, czy to mialo miejsce w UK czy w Polsce? Twoje zle doswiadczenia mogly miec zwiazek z ulozeniem plodu. decyzja czy lepiej obrocic plod kleszczami czy lepiej robic ciecie zalezy od sytuacji np jak daleko zeszla juz glowka. na ogol takie uszkodzenia nerwow, o jakich piszesz, zdarzyc sie moga przy tzw. wysokich kleszczach, wiec moze faktycznie lepiej bylo miec ciecie. jesli to w UK to mozesz napisac zazalenie do szpitala - beda Ci mogli wyjasnic co wlasciwie sie stalo. to ze mialas taka sytuacje ma niewielki zwiazek z epiduralem. wbrew temu co piszesz "nie chce straszyc nikogo" - to jednak taki opis przestrasza. epidural nie jest bez ryzyka powiklan, ale nic w zyciu nie jest - ryzykujesz np., gdy wsiadasz do samochodu lub kapiesz sie w morzu.
hej co do kleszczy to moje dziecko mialo prawie cala twarz czerona a na a na sroni na dziurka na glebokosc palac(po kleszczach) ktora juz jej zostanie na cale zycie, mi przez kleszcze pekla szyjka macicy ktorej nie zszyli a jak potem poszlam do lekarza i mu o tym powiedzialam to stwierdzil ze to niemozliwe. Znieczulenie jest dobre ale kleszcze maja efekty uboczne wiec sama zdecyduj, pozdrawiam
....:( to nie dobrze... wlasnie zauwazylam ze we wczesniejszych postach dziweczyny mowily o kleszczach przy tym znieczuleniu wczoraj rozmwialam z ginem w Polsce mowil aby absolutnie nie zgadzac sie na kleszcze i ze tego juz sie nie uzywa nie wiem dlaczego tak jest kobiety w polsce chwala to znieczulenie i nie koncza go kleszczami mzoe problem tkwi w tym ze nie potrafia dobrac odpowiedniaj dawki????.....nie wiem co wybrac moze zdecyduje sie na wode,czuje ze na dniach urodze a nie wiem co robic:( strasznie sie denerwuje i boje pozdrawiam
ja równiez korzystałam z epiduralu ale mój poród nie skończył się na kleszczu,może wpływ na to ma też wielkość dziecka bo mój ważył 3 kilo i był bardzo malutki,przy porodzie nawet nie pękłam ani mnie nie cieli i na drugi dzień czułam się jakbym dostała synka w prezencie bo nie czułam przy porodzie zadnego bólu,cały ten pobyt w szpitalu to jak pobyt w ośrodku wypoczynkowym,przynajmniej w moim przypadku.Dla mnie epidural to największe udogodnienie dla rodzącej.Ale jednak ma tez swoje wady i niesie jakies ryzyko,ale co dzisiej go nie ma.Jednak wszystko zalezy od bulów porodowych bo jesli beda niewielkie to po co znieczulenie,ale jesli beda nie do wytrzymania to uwierz mi nie bedziesz sie zastanawiala.Ja zanim wzięlam epidural to dali mi gaz,potem byla morfina ale ból nie ustępywał,dopiero epidural pomógl.to bylo jak zbawienie
tigger- rodzilam w Edynburgu. Ciecia nie zrobili bo dziecko bylo juz w kanale rodnym- tak mi powiedziano. Wiem, ze ryzyko zawsze jakies istnieje, i nawet jak czytalam o epiduralu to wlasnie utkwilo mi w glowie jeszcze przed porodem ze bodajze 1 na 2500 porodow ( a moze 25000?) konczy sie porazeniem nerwow. Ale nigdy sie nie mysli, ze to moze pasc na mnie. Zazalenia nie napisalam, ale niejeden specjalista byl przy moim lozku po porodzie (spedzilam tam 8 dni). Potem sztab lekarzy GP przychodzil do domu. Tylko ze ja czulam sie jakby odwiedzali mnie psycholodzy bo kazdy z nich pieknie mowil, ale zaden nie wpadl na to aby postawic diagnoze- CO TAK NAPRAWDE SIE STALO i czy to sie jakos da wyleczyc. Nawet nie mialam badania ginekologicznego po tak ciezkim porodzie. Dopiero jak po pol roku pojechalam do Polski- okazalo sie ze powinien obejrzec mnie neurolog,urolog, ginekolog i zrobiono mi TK kregoslupa. Postawiono diagnoze. Z gotowymi wynikami poszlam do GP (w Edi) ktora wczesniej mnie wiele razy widziala i troche ja zatkalo. Od razu umowila mnie do ginekologa tutaj i do urologa. Pozniej okazalo sie ze pani ginekolog skonczyla badanie mnie na rozmowie, a urolog okazal sie ta sama pania ginekolog.... No coz ... juz niczego nie wymagam od tutejszej sluzby zdrowia. Zaufanie mam do naszych lekarzy. No ale nie o tym ten post. Wiem jedno - mialam pecha, ale najwazniejsze ze dzieciatko jest zdrowe:)
korniczek, wspolczuje i ma nadziej, ze wszystko wroci do normy.niestety wiekszosc powiklan neurologicznych przy porodzie ma jakis zwiazek z "trudnym porodem" i z kleszczami. niemniej, to nie jest tak, ze epidural zwieksza szanse na kleszcze (moze nieznacznie) - to raczej trudny porod zwieksza szanse na to, ze w koncu sie o epidural prosi.
hej mam pytanie do mam,czy bralyscie znieczulenie zewnatrzoponowe czy daja je tutaj bez problemu i czy prawda jest ze zazwyczja konczy sie to na kleszczech??z gory dziekuje za wasze odpowiedzi pozdrawiam Ws i Wasze maluszki