Dziękuję!!! to takie miłe dostać gratulacje :-)magdalena21, opieka w RI jest całkiem dobra. wszyscy byli dla mnie przemili, połoznei lekarze wspierali mnie począwszy od przybycia na oddział, potem przy karmieniu, do chwili wyjścia do domu. nawet jak się rozpłakałam (baby blues mnie dopadł) to mnie pocieszały i pytały potem jak się mam. jedna czy dwie były takie oschłe i nie za bardzo miłe, ale to dla wszystkich,nie tylko dla mnie. miałam cesarkę i przy porodzie tez wszyscy byli miodzio. jedzenie średnie ;-) ogólnie ok!
heheh fajnie by bylo :))) dzisiejsza wizyta z polozna troche mnie przestreaszyla mam nastepny skan bo nie sa pewni jak dzidzia jest ulozona i jezeli glowke ma na gorze to beda robic mi cesarke za dwa tygodnie albo probowac odwrocic dzidzie boje sie!!!!! ktoras z kobitek miala juz moze cos takiego ....
nie lam sie! Dziecko moze sie obrocic jeszcze.. w zaleznosci od tego jak duze. Tu na szczescie nie stosuje sie metod manualnych obracania dziecka w brzuchu matki. Najwyzej ominie Cie przyjemnosc naturalnego porodu i bedzie ciecie. Tak czy inaczej - nic Wam nie grozi. Przechodzilem przez to z moja rodzinka ;)
magdalena21, ja właśnie miałam cesarkę z tego powodu, ze maluszek był pupą do wyjścia. jak miałam wizytę u GP na 2 tygodnie przed terminem, ale na kilka dni przed porodem (bo urodziłam szybciej), to ona mi powiedziała,ze główka jest zdecydowanie na dole,a w szpitalu zrobili skan bo nie byli pewni - i jednak pupa na dole! Nie stresuj się, cesarka nie boli, fakt jest to przykre ze nie mozesz od razu mieć małego na brzuchu ani go przytulić, ale dali go prawie od razu tacie który był przy zabiegu, a ja go zobaczyłam juz po kilku minutach, a karmiłam pół godziny po zszyciu. i ciągle był ze mną. jeśli twoje maleństwo ma ułozenie pośladkowe, to moze mieć nieco krzywe nózki, ale nie bój się, to właśnie od tego ułozenia i po kilku tygodniach będą proste. mojemu Rafałkowi juz się prostują,a ma 10 dni.pozdrawiam
magdalena21 jesli moge zapytac, czy o plci dziecka powiadomili cie bez problemow, bo slyszalam ze takich informacji nie udzielaja. Az mi serce mocniej zaczelo bic, bo sama bym chciala sie dowiedziec wczesniej o plci dziecka. GRATULACJE DLA SZCZESLIWYCH RODZICOW :) SLICZNY BOBAS :)
magdalena21 bardzo dziekuje za odpowiedz. Bede probowac jak radzisz, moze sie uda :)pozdrawiam
magdalena21, miałaś tutaj az 4 skany państwowo?? to chyba niezwykle rzadkie tutaj, o ile nie robiłaś jakiegoś prywatnie. ja miałam jeden - w 13 tygodniu (tego skanu w dzień porodu nie liczę) i usłyszałam,ze to wszystko, bo skoro ciąza przebiega prawidłowo,to nie ma powodów do robienia kolejnych skanów. Ale w 22 tygodniu ciązy zrobiłam w Polsce usg i wtedy poznałam płeć malucha (chociaz od początku czułam,ze to facet). pozdrawiam :-)
heheh tak jak powiedzialas jest tutaj jeden skan tak od 13 do 17 tygodnia jezeli ciaza jest prawidlowa .... Ja jestem osoba bardzo szczupla .... i bali sie poniewaz nie przybywalam na wadze , ze z dziecxkiem byly by klopoty ale wszystko przebiegalo prawidlowo wiec zaliczylam 3 skany ostatni mialam z tego wzgledu iz nie mogli odkryc gdzie jest polozona glowka dziecka bo jest strasznie nisko .... wiec troche tych skanow mialam .... ale to nawet lepiej ciagle bylo kontrolowane :)) pozdrawiam Midgard nie moge sie doczekac kiedy ja swoja coreczke zobacze :))) Zazdroszcze ci ze mozesz juz na swojego synka popatrzec i poprzytulac :)
ja jestem strasznie zniecierpliwiona. Z nudów posprzątałam ostatnio cały dom (lepiej niz przed świętami, włącznie z myciem podłóg na kolanach, co mnie specjalnie nie zmęczyło, o dziwo), uprałam całą pościel w domu, nawet tą czystą, nadrobiłam wszystkie zaległości "filmowe", łózeczko od jakiegoś czasu stoi złozone, umalowane (uparłam się, ze ma być fioletowe), pościel załozona, ubranka w komódce tez juz wyprane, torba do szpitala się troszke juz zakurzyła ;) Wszysko zapięte na ostani guzik. Maz "przygotowany" teoretycznie - na kazdy lekki skurcz reaguje pozielenieniem twarzy, a ja wsłuchuję się w swoje ciało i na razie nic (oprócz tego, ze brzuszek mam nisko).A Ty masz juz jakieś konkretne objawy ? Informuj na bieząco co się u Ciebie dzieje, bom strasznie ciekawa - "wspołtowarzyszko niedoli" ;)
Ojejku ile ty juz zrobilas Ja to sil nie mam na nic ledwo stoje na nogch :P widze ze jestes silna i masz duzo energii tylko sie nie przeforsuj zeby malenstwu i tobie nic sie nie stalo... ja mialam ostatnio bole ale to nie te byly falszywy alarm z ambulansem po ktory moj przerazony chlopak dzwonil ale jest ogolem okey.... Gaja a ty jestes z edi jak tak to moze w szpitalu sie spotkamy :D:DD:
No wiesz, po takim dniu pełnym pracy, następny dzień lezę do góry brzuchem :)(i tak co 2 dni). Potwornie mi się nudzi (mój starszy synek pojechał na wakacje do dziadków do Polski). Staram się wszystko teraz zrobić, bo później moze się okazać, ze nie ma na to czasu ;)Tak naprawdę to ja tez juz nie mam siły (nawet jeść, co mnie trochę martwi :( ). Robię to wszystko przekornie, zeby nie myśleć o jednym i ty samym - mam na myśli rozwiązanie.Chyba nie spotkamy się w szpitalu, bo ja jestem z Glasgow. No chyba, ze przypadkiem wybierzemy się z męzem na wycieczke do Edynburga, a tam zaczęło by się coś dziać - tylko taka mozliwość istnieje ;)Cieplutko Cię pozdrawiam i nie "rozsypuj" mi się jeszcze (jak to mówi moja mama). Tak apropo przed nami taka fajna data 07.07.07 - moze szczęśliwa ??? :)
drogie mamy obecne i przyszłe!!
urodziłam synka w sobotę 9 czerwca w Royal Infirmary o 1pm. jest zdrowy i śliczny! :-))) pozdrawiam