1) Dzieci to nie przedmioty wiec ich sie nie posiada!!!
2) O kosztach to mozesz mowic w ujeciu rzeczy materialnych, anie osob ktorych kochasz.
3) Porozmawiaj z rodzicami o tym czym oni sie kierowali decydujac sie na dzieci.
4) Zapytaj sama siebie czy chcesz, pragniesz, i czy nadajesz sie do bycia matka, czy twoj styl zycia pozwoli wychowac ci dzieci.
5) Pytaj siebie, anie forum, dzieci to szczescie, i wiele wyzeczen, ale jak je dobrze wychowasz, to niepowinnas niczego zalowac.
Tea Tree
18:39, 10.02.2009
Pytanie calkiem powazne. Zastanawiam sie nad dzieckiem moze juz od roku, ciagle sie waham. Koszty dziecka, czas i wychowanie, cierpliowsc i poswiecenie, przedszkole i ewentualnie opiekunka, dalej szkola ( prywatna) studia dziecka itd. Dziewczyny czy naprawde warto sie w to tak angazowac? Jak radzicie sobie? Podejrzewam ze jednak jestescie na etapie maluszkow, ile tak naprawde kosztuje odchowanie do np 5 tego roku zycia? Jestem ciekawa waszej opini.
...to się nazywa łebskie podejście do tematu... ;]p
Tea Tree wydaje mi sie że pełnej i detalicznej odpowiedzi na Twoje pytanie nie dostaniesz bo żaden rodzic nie jest w stanie obliczyc dokładnie wydanych pieniędzy ;-) ale decyzja o dziecku to najpowazniejsza decyzja jaką się podejmuje , moim zdaniem jest to zobowiązanie do konca zycia bo dzieckiem nie przestaje się byc nigdy. Macierzyństwo to najcięższa praca na wszystkich etatach ale zapłata za tą pracę jest najsłodsza , nic tak nie ucieszy jak pierwszy uśmiech i piewrsze powiedziane tata - mama. Pozdrawiam
My Own Prison, wyjoles mi to z ust... skoro zadajesz sobie takie pytania droga przyszla mamo, to lepiej nie miej dzieci, bedzie lepiej dla nich... dzieci to cala radosc naszego zycia a jesli Ty przeliczasz ta radosc na pieniadze... przykro sie czyta, ja do tej pory sadzilem, ze dzieci to jest wpal rodzicow, a nie rada zaciagnieta u nieznanych sobie ludzi na forum, moze jeszcze pomoc Ci je zrobic, urodzic i wychowac?? wkurzylas mnie, normalnie bardziej wygodnickiego podejscia do sprawy w zyciu nie widzialem i nigdy bym sie nie spodziewal... ile Ty masz lat, kobieto, gdzie twoj wlasny rozum i poczucie maciezynstwa, nie ma?? to zostaw to pytanie az do niego dorosniesz i nie zadawaj go wiecej na forum, tylko zadaj je soboie i swojemu partnerowi...
" ile tak naprawde kosztuje odchowanie do np 5 tego roku zycia? "
najbardziej podoba mi sie slowo "odchowanie", przynajmniej jak by o hodowle prosiakow chodzilo ;)
...wiesz co daj sobie na razie spokoj z dzieckiem, baw sie, ucz, pracuj czy co tam masz ochote robic, rob a do tematu dziecka wroc za pare lat ;)
Widzicie ja pytam przed, a nie po, jak juz dziecie jest, co widze czasem na forum typu: Pomozcie nie mam kasy, co robic, co dziecku dac do jedzenia, skad pieniadze itd. Wyrachowanie? Nie sadze. Szymon nie osadzaj mnie bo mnie nie znasz prywatnie, lepiej powiedz cos madrzejszego niz pochopnie wydalac z siebie jakies wnioski. Moze zle podalam topic jak podlala Poluszka.
bardzo zle zapytalas, zapytalas tak przedmiotowo, ze az mi wlosy na glowie stanely deba... a skoro juz masz dzeicko, to szkoda ze ne napisalas tego od razu.
jesli masz problemy finansowe w wychowaniu wlasnego dziecka, prosze nie pisz wiecej w formie "odchowanie"... to zapytaj wprost o co Ci chodzi... dlaczego kobiety zazwyczaj maja klopot z wyrazaniem wprost swoich mysli?? nie rozumiem tego. Sa odpoiwednie instytucje, ktore sa w stanie Ci udzielic pomocy, tematow o benefitach i innych mozliwych sposobach wsparcia bylo juz tyle, za bez tago feralnego pytania moglas przejzec to forum i dostac odpowiedz na wszystkie jakie masz...
Pytanie calkiem powazne. Zastanawiam sie nad dzieckiem moze juz od roku, ciagle sie waham. Koszty dziecka, czas i wychowanie, cierpliowsc i poswiecenie, przedszkole i ewentualnie opiekunka, dalej szkola ( prywatna) studia dziecka itd. Dziewczyny czy naprawde warto sie w to tak angazowac? Jak radzicie sobie? Podejrzewam ze jednak jestescie na etapie maluszkow, ile tak naprawde kosztuje odchowanie do np 5 tego roku zycia? Jestem ciekawa waszej opini.