Oddawanie się uciechom erotycznym na dachu może być potrójnie niebezpieczne. Udowadnia to przypadek 19-letniej Polki z Aberdeen, która w trakcie stosunku spadła z dachu.
Właściciele samochodów, próbujący przejechać jedną z ulic w Aberdeen, długo zastanawiali się dlaczego jest ona zamknięta dla ruchu. Stał tam wóz strażacki, karetka reanimacyjna i radiowóz policyjny. Próżno jednak kierowcy i mieszkańcy wspomnianej ulicy wypatrywali dymu i ognia. Co najwyżej, można mówić o żarze namiętności.
Jak informuje Evening Express, nasza rodaczka poznała swego partnera, 26-letniego mężczyznę, przez internet i natychmiast postanowiła znajomość skonsumować. Ponieważ nie za bardzo było gdzie, bo rodzice akurat przebywali w domu, para postanowiła spróbować na dachu. Podobno początki złego zawsze są miłe – nie inaczej było w tym przypadku. Konstrukcja dachu okazała się nieprzystosowana do intensywnych uniesień i załamała się, skutkiem czego temperamentna rodaczka spadła z dachu, z wysokości trzech metrów. Rodzice wezwali służby ratunkowe, ale 19-latka podniosła się o własnych siłach – skończyło się jedynie na lekkich obrażeniach.
Kochanek miał problemy z samodzielnym opuszczeniem dachu, więc pomogła mu w tym straż pożarna. Dziewczyna tłumaczyła się, że to wszystko z nudów, a dach wybrała z dwóch powodów – rodzice byli w domu, a partner ma narzeczoną. Choć zapewne o tym drugim powodzie można już mówić w czasie przeszłym.
Kochankowie zostali ukarani grzywną za zakłócanie porządku.''
buhahaha
''sobota, 14 sierpnia 2010 14:31
Oddawanie się uciechom erotycznym na dachu może być potrójnie niebezpieczne. Udowadnia to przypadek 19-letniej Polki z Aberdeen, która w trakcie stosunku spadła z dachu.
Właściciele samochodów, próbujący przejechać jedną z ulic w Aberdeen, długo zastanawiali się dlaczego jest ona zamknięta dla ruchu. Stał tam wóz strażacki, karetka reanimacyjna i radiowóz policyjny. Próżno jednak kierowcy i mieszkańcy wspomnianej ulicy wypatrywali dymu i ognia. Co najwyżej, można mówić o żarze namiętności.
Jak informuje Evening Express, nasza rodaczka poznała swego partnera, 26-letniego mężczyznę, przez internet i natychmiast postanowiła znajomość skonsumować. Ponieważ nie za bardzo było gdzie, bo rodzice akurat przebywali w domu, para postanowiła spróbować na dachu. Podobno początki złego zawsze są miłe – nie inaczej było w tym przypadku. Konstrukcja dachu okazała się nieprzystosowana do intensywnych uniesień i załamała się, skutkiem czego temperamentna rodaczka spadła z dachu, z wysokości trzech metrów. Rodzice wezwali służby ratunkowe, ale 19-latka podniosła się o własnych siłach – skończyło się jedynie na lekkich obrażeniach.
Kochanek miał problemy z samodzielnym opuszczeniem dachu, więc pomogła mu w tym straż pożarna. Dziewczyna tłumaczyła się, że to wszystko z nudów, a dach wybrała z dwóch powodów – rodzice byli w domu, a partner ma narzeczoną. Choć zapewne o tym drugim powodzie można już mówić w czasie przeszłym.
Kochankowie zostali ukarani grzywną za zakłócanie porządku.''
The Polish Observer